Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Rejestracja »


Led Zeppelin a kwestia plagiatów.

19 Lutego 2013

Jak niewiele dzieli inspirację od plagiatu można przekonać się na przykładzie grupy Led Zeppelin. Zespół wielokrotnie oskarżany był o wykorzystywanie cudzych utworów (w całości lub we fragmentach) i podpisywanie ich jako autorskie kompozycje, prawdopodobnie w celu uniknięcia dzielenia się tantiemami. Grupa umieszczała na swoich albumach także regularne covery, podpisane nazwiskami rzeczywistych twórców. Jednak w przypadku wielu innych, uznali, że na tyle je odmienili, że mogą już uznać za własne dzieła. Poniżej przedstawiam listę tych właśnie utworów.

ledzeppelin.com
ledzeppelin.com

1. "Babe I'm Gonna Leave You" (z albumu "Led Zeppelin", 1969)

Autorką tego folkowego utworu z lat 50. jest wokalistka Anne Bredon. Członkowie Led Zeppelin poznali go jednak z wykonania Joan Baez (1962). Ponieważ na jej płycie utwór został podpisany jako "tradycyjny", muzycy pomyśleli, że autor jest nieznany i swoją wersje opatrzyli informacją "Traditional, arr. by Jimmy Page".
Brendon o wersji Zeppelina dowiedziała się dopiero w latach 80., kiedy jej syn zapytał ją, dlaczego śpiewała utwór tego zespołu. Sprawa trafiła do sądu i od 1990 roku utwór w wersji Led Zeppelin podpisywany jest nazwiskami Brendon, Page'a i Planta.
Wersja Joan Baez
Wersja Led Zeppelin

2. "Dazed and Confused" (z albumu "Led Zeppelin", 1969)

Jake Holmes


W tym wypadku sprawa jest dość przykra, bo nie wynika z nieporozumienia. Jimmy Page usłyszał ten utwór przed koncertem swojej poprzedniej grupy - The Yardbirds. Wykonał go supportujący ich Jake Holmes, autor kompozycji. Spodobała się ona członkom grupy na tyle, że opracowali własną wersję. Po rozpadzie Yardbirds, Page przearanżował go po raz kolejny, z oryginału zostawiając tylko główny riff i linię wokalną. Wtedy stwierdził, że zmodyfikował go wystarczająco, aby uznać za własne dzieło.
Do dzisiaj utwór jest podpisywany wyłącznie nazwiskiem Page'a, gdyż Holmes nigdy nie zdecydował się walczyć o swoje prawa. "Nie chcę, żeby Page podpisał mnie samego pod tą piosenką. Wziął ją i nadał jej kierunek, którego ja nigdy bym nie obrał i skończyło się to dużym sukcesem. Więc dlaczego miałbym narzekać? Ale niech przynajmniej umieści mnie jako współautora." - mówił po latach artysta.
Wersja Jake'a Holmesa
Wersja Led Zeppelin

3. "How Many More Times" (z albumu "Led Zeppelin", 1969)

Utwór powstał z połączenia kilku różnych kompozycji. Tekst i basowy motyw w zwrotkach został zaczerpnięty z utworu "No Place to Go" Howlin' Wolfa, a końcówka z "The Hunter" Alberta Kinga. W środkowej części utworu pojawiają się natomiast podobieństwa do utworów, które Page wykonywał jako muzyk sesyjny z innymi wykonawcami - Alexisem Kornerem ("Rosie" i "Steal Away") i Jeffem Beckiem ("Beck's Bolero", którego zresztą Jimmy jest autorem). Autorstwo tej kompozycji zostało przypisane wyłącznie instrumentalistom Led Zepps, Page'owi, Jonesowi i Bonhamowi.

4. "Whole Lotta Love" (z albumu "Led Zeppelin II", 1969)

Willie Dixon


Tekst częściowo opiera się na "You Need Love" Williego Dixona, z kolei linia wokalna nawiązuje do przeróbki tego kawałka w wykonaniu The Small Faces (ze zmodyfikowanym tytułem - "You Need Loving"). Główny riff "Whole Lotta Love" również wydaje się wywodzić z kompozycji Dixona, który w 1985 roku został dopisany do tantiem.
"You Need Loving"
"Whole Lotta Love"

.
.

5. "Bring It on Home" (z albumu "Led Zeppelin II", 1969

Tytuł i fragment tego utworu zostały zaczerpnięte z kolejnego kawałka Dixona (wykonywanego jednak przez Sonny'ego Boya Williamsona). Chociaż wg muzyków Led Zepps był to ich hołd dla oryginału - w opisie albumu przemilczeli kwestię swojej inspiracji. Niemniej jednak i tutaj Dixon z czasem doczekał się uznania współautorstwa.

Wersja Led Zeppelin
"Bring It On Home" w wykonaniu S.B. Williamsona

6. "The Lemon Song" (z albumu "Led Zeppelin II", 1969)

Muzycznie utwór opiera się na kompozycji "Killing Floor" Chestera Burnetta, znanego bardziej pod pseudonimem Howlin' Wolf. Natomiast fragment tekstu został podprowadzony z "Travelin' Riverside Blues" Roberta Johnsona. Burnett z czasem został dopisany jako współautor, Johnson - nie. Warto dodać, że Zeppelini wykonali "Travelin' Riverside Blues" podczas jednej z sesji dla BBC.

"The Lemon Song" w wykonaniu Led Zeppelin
"Killing Floor" Howlin' Wolf'a

7. "Tangerine" (z albumu "Led Zeppelin III", 1970)

W tym wypadku oskarżenie o plagiat to spore nadużycie. Fakt, że jest to po prostu utwór "Knowing That I'm Losing You" The Yardbirds opatrzony nowym tekstem, ale przecież autorem oryginału był sam Page. Poza tym "Knowing..." nigdy nie zostało oficjalnie wydane.

"Knowing That I'm Losing You" - The Yardbirds
"Tangerine" - Led Zeppelin

8. "Stairway to Heaven" (z albumu "Led Zeppelin IV", 1971)

W najsłynniejszym utworze grupy dopatruje się plagiatu utworu "Taurus" grupy Spirit. We wstępie "Stairway to Heaven" słychać pewne podobieństwo do tego kawałka, ale dzieło Led Zeppelin jest znacznie bardziej rozbudowane i chociażby dlatego wszelkie oskarżenia o plagiat wydają się równie śmieszne, co rzekome ukryte przesłanie utworu, ponoć słyszalne gdy odtworzy się go wspak.

"Taurus" zespołu Spirit
"Starway To Heaven" Led Zeppelin

9. "In My Time of Dying" (z albumu "Physical Graffiti", 1975)

Utwór został podpisany nazwiskami całej czwórki muzyków zespołu, w rzeczywistości jest jednak interpretacją starej pieśni gospel, znanej także pod tytułem "Jesus Make Up My Dying Bed". Jej rzeczywisty autor pozostaje nieznany, natomiast najstarsze znane wykonanie należy do Blind Williego Johnsona (1927). Do najbardziej znanych wykonań należy wersja Boba Dylana z 1962 roku, nosząca tytuł "In My Time of Dyin'".

Wersja Boba Dylana
Wersja Led Zeppelin

10. "Nobody's Fault but Mine" (z albumu "Presence", 1976)

Kolejna tradycyjna pieśń gospel nieznanego autorstwa, podpisana jako autorska kompozycja Page'a i Planta. Co ciekawe, ten utwór także był wykonywany w połowie lat 20. przez Blind Williego Johnsona. Jego wersja nosiła tytuł "It's Nobody's Fault but Mine". Przed Led Zeppelin po utwór sięgnęli m.in. Nina Simone i Paul Butterfield, natomiast później swoje wersje nagrali np. Van Morrison, Grateful Dead, Ben Harper, a w ostatnich latach Tom Jones.

Jak widać z powyższej listy, z czasem grupa coraz mniej korzystała z cudzych pomysłów. W 1976 roku posunęli się jednak do... autoplagiatu. Utwór "Tea of One" to niemal cover słynnego "Since I've Been Loving You". Na koniec warto dodać, że Zeppelini także padali ofiarą plagiatowania. Pierwszy z brzegu przykład: "Given to Fly" zespołu Pearl Jam wykorzystuje linię wokalną "Going to California".

Wersja Erica Bibba
Wersja Led Zeppelin

.
.
.

Autor prowadzi blog "Rock'n'Roll Will Never Die" (kliknij).

Paweł Pałasz

dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarzAby dodać komentarz musisz być zalogowany

Ostanio dodane felietony

Kiedy niedźwiedzie lubiły miód, czyli o słodkościach sprzed trzech dekad. Część XI. (felieton)Kiedy niedźwiedzie lubiły miód, czyli o słodkościach sprzed trzech dekad. Część XI.

W tej części wspominamy płytę "Within The Realm Of A Dying Sun" zespołu Dead Can Dance. czytaj cały felietion...

Festiwale letnie 2017! (felieton)Festiwale letnie 2017!

Lato to okres wakacji, relaksu i muzycznych festiwali pod chmurką. Przed Wami przegląd najciekawszych imprez zbliżającego się lata w Polsce. czytaj cały felietion...

Forum

Top 5 - felietony

Najczęściej komentowane | czytane

Eventim, czyli jak nie powinno się sprzedawać biletów (felieton)Eventim, czyli jak nie powinno się sprzedawać biletów

Moje wakacyjne kupowanie biletu, czyli jedna z przygód miłośnika muzyki w czasie, której musiał on wykazać się nie małą determinacją i anielską wręcz cierpliwością. czytaj cały felietion...

10 najtragiczniejszych śmierci w historii rocka (felieton)10 najtragiczniejszych śmierci w historii rocka

Święto zmarłych to okres zadumy i wspomnień. Postanowiliśmy przy tej okazji przypomnieć Wam o muzykach, którzy odeszli z tego świata w nieszczęśliwych okolicznościach. Celowo nie umieszczaliśmy na liście takich... czytaj cały felietion...

Rozterki kolekcjonera płyt (felieton)Rozterki kolekcjonera płyt

Ceny płyt - Problem istnieje od dawna. Z jednej strony ludzie skarżą się na zbyt wysokie ceny płyt w sklepach a z drugiej firmy płytowe ubolewają nad tym, że sprzedaż płyt wciąż leci w dół a drastycznie wzrasta... czytaj cały felietion...

Zagraniczne płyty, polska cena (felieton)Zagraniczne płyty, polska cena

Zapewne większość z osób kupujących oryginalne płyty kompaktowe spotkała się z określeniem "zagraniczne płyty, polska cena". U jego podstaw stała kampania promocyjna polskich koncernów wydawniczych, mająca na... czytaj cały felietion...

Fenomen groupies (felieton)Fenomen groupies

Śmiem twierdzić, iż większość ludzi interesujących się rockowym światem wie, kim są groupies. Jednak dla pewności pozwolę sobie przytoczyć przetłumaczoną definicję z jednego z amerykańskich słowników - "podążają... czytaj cały felietion...

Nowe recenzje

Copyright © Rock Magazyn 2001-2018. Wszelkie prawa zastrzeżone.