Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Rejestracja »


NOW WHAT?! NOW PURPLE NIGHT!

11 Października 2015

Żywa legenda rocka znów pojawi się na koncercie w Polsce! Deep Purple w ostatnich latach dość regularnie odwiedzają nasz kraj i raczej nigdy nie mieli problemu z zapełnieniem sal koncertowych. Czy tak samo będzie 25 października w łódzkiej Atlas Arenie? Jestem więcej niż pewien, że tak - zarówno królowie hard rocka jak i polska publiczność na koncertach po prostu nie zawodzą.


Oczywistym wydaje się fakt, że zespół o tak wielkim statusie, ciągle twórczy i scenicznie aktywny po prostu nie może nie odnieść kolejnego koncertowego sukcesu. Potwierdzał to każdy występ, jaki Purple dali przed polską publicznością, a od 1991 roku było ich już niemało. Zawsze pełne sale i stadiony, zawsze rewelacyjne przyjęcie i żywiołowe reakcje ze strony polskich fanów, zawsze wielominutowe owacje. I w Polsce, i wszędzie na świecie. Bo Purple to przede wszystkim zespół koncertowy. Tysiące gigów, masa wydawnictw live, niezliczona ilość bootlegów, w kolekcjonowaniu których ściga się wielu fanów. Koncertowe wydawnictwa, takie jak "Made In Japan" czy "Deep Purple In Concert" oraz wiele innych to już absolutny kanon płyt live, wyznacznik i wzorzec odniesienia dla rzeszy rockowych bandów. Absolutni pionierzy i kreatorzy scenicznej ekspresji. Występy na żywo z orkiestrą symfoniczną, czad, perfekcyjne zgranie, wirtuozerskie popisy - wszystko to urzeka od lat miliony ludzi na całym świecie i dawno już postawiło Purpli w czołówce najlepszych zespołów koncertowych wszechczasów. Mimo, że czasem zespół miał gorsze momenty, ze względu na personalne roszady, i kilka lat niebytu, poniżej doskonałego poziomu koncertowego nigdy nie zeszli. I dzięki temu nadal, nawet w drugiej dekadzie XXI wieku, wieść o kolejnym show Purpli zawsze elektryzuje starych fanów i przyciąga nowych.

Nie bez znaczenia jest fakt, że od kilkunastu lat zespół gra w stabilnym składzie, co przecież nie zawsze było takie oczywiste. Po różnych wcześniejszych zawirowaniach związanych z odejściem Jona Lorda, zespół wielokrotnie już udowodnił, że w składzie z Donem Aireyem ciągle jest perfekcyjną, żywiołową koncertową maszyną. Wie o tym każdy, kto był chociażby w zeszłym roku w Katowicach czy Poznaniu, przekonać ma się okazję każdy, kto już niedługo odwiedzi Łódź.

Oczekiwania przed nadchodzącym koncertem są wielkie. Moim zdaniem zespół jest w tej chwili w najlepszej formie od początku XXI wieku. Po dość średnich, żeby nie powiedzieć kontrowersyjnych płytach "Bananas" i "Rapture Of The Deep", dostaliśmy dwa lata temu długo wyczekiwany, świetny "Now What?!". Jak widać, a właściwie słychać, osiem lat studyjnej przerwy dobrze zespołowi zrobiło. Na ostatniej płycie pięknie nawiązali do swoich największych dzieł sprzed lat, rozliczyli się niejako z przeszłością, i w końcu z mocnym przytupem i z podniesionym czołem na dobre wkroczyli w XXI wiek. Starzy fani byli zachwyceni, przybyło nowych, malkontentom zamknęły się usta. Panowie uporali się także, zarówno każdy z osobna jak i jako zespół z osobistą tragedią jaką była śmierć Jona Lorda. Mimo, że nie był już członkiem zespołu, ale na zawsze pozostał przyjacielem i metafizyczną, opiekuńczą siłą Purpli. Don Airey wspaniale zastąpił legendarnego klawiszowca, ale jego duch nadal jest wyczuwalny. Pojawiło się sporo spekulacji, zwłaszcza w sieci, że "Now What ?!" będzie ostatnim albumem Purpli, że panowie przejdą na rockową emeryturę. Na szczęcie plotki szybko okazały się być tylko plotkami. Tym wspaniałym albumem zespół pokazał po raz kolejny, że nie powiedział jeszcze ostatniego słowa, ma w sobie ciągle dużo świeżości i mimo statusu weteranów hard rocka, ciągle jest w stanie ustawić młodszą konkurencję w szeregu. Zdaję sobie sprawę, że może to zabrzmieć jak banał, bo czy kapela taka jak Deep Purple musi w ogóle cokolwiek udowadniać?

Po zeszłorocznej, jak zwykle udanej trasie, zespół na chwilę przycichł i gdzieś się zaszył. W połowie tego roku, muzycy w wywiadach potwierdzili, że przebywają w swoim studiu w Portugalii i pracują nad nowym, dwudziestym już w ich karierze, studyjnym albumem. Ta wiadomość błyskawicznie obiegła świat, zelektryzowała miliony fanów na całym świecie. Na "Now What?!" przyszło czekać aż osiem lat, tym razem niedosyt zostanie zaspokojony dużo szybciej. Wielbiciele Purpli i klasycznego hard rocka już zacierają ręce i zaczynają odliczać czas do premiery.

Wiadomość o nowej płycie Purpurowych Bogów już sama w sobie jest zachętą do pojawienia się w Atlas Arenie. Należy się spodziewać, że usłyszymy jakiś numer (może nawet więcej niż jeden?) ze zbliżającej się powoli nowej płyty! A nawet gdyby się tak nie stało, to możecie być pewni, że usłyszycie wiele starszych i nowszych hiciorów, ze "Smoke On The Water" na czele, instrumentalne popisy, wciąż elektryzujący głos Iana Gillana, dużo czadu i energii. Bo tej Purplom wciąż nie brakuje, mimo wieku. Ian Gillan i Roger Glover kończą w tym roku już 70 lat, pozostali panowie nie są wiele młodsi, a podejrzewam że wielu młodszych kolegów może im pozazdrościć formy.

Ważnym jest także fakt, że koncert Purpli otworzy jako support zespół Ceti. Nie jest to oczywiście ta sama liga, ale Grzegorz Kupczyk wielokrotnie przyznawał się do wielbienia Purpli, inspirowania się nimi zarówno w pisaniu swoich piosenek jak i kształtowania swojego wokalu. Nigdy nie ukrywał uwielbienia dla głosów Gillana czy (zwłaszcza) Davida Coverdale'a. Można zatem mieć pewność, że Kupczyk i jego zespół, jako fani Deep Purple, skutecznie rozgrzeją publiczność i jeszcze bardziej podkręcą atmosferę oczekiwania na spotkanie z legendą. Jedyne w tym roku. Jedyne w swoim rodzaju.

Rafał Chmura

dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarzAby dodać komentarz musisz być zalogowany

Ostanio dodane felietony

Kiedy niedźwiedzie lubiły miód, czyli o słodkościach sprzed trzech dekad. Część XI. (felieton)Kiedy niedźwiedzie lubiły miód, czyli o słodkościach sprzed trzech dekad. Część XI.

W tej części wspominamy płytę "Within The Realm Of A Dying Sun" zespołu Dead Can Dance. czytaj cały felietion...

Festiwale letnie 2017! (felieton)Festiwale letnie 2017!

Lato to okres wakacji, relaksu i muzycznych festiwali pod chmurką. Przed Wami przegląd najciekawszych imprez zbliżającego się lata w Polsce. czytaj cały felietion...

Ogłoszenia

Top 5 - felietony

Najczęściej komentowane | czytane

Eventim, czyli jak nie powinno się sprzedawać biletów (felieton)Eventim, czyli jak nie powinno się sprzedawać biletów

Moje wakacyjne kupowanie biletu, czyli jedna z przygód miłośnika muzyki w czasie, której musiał on wykazać się nie małą determinacją i anielską wręcz cierpliwością. czytaj cały felietion...

10 najtragiczniejszych śmierci w historii rocka (felieton)10 najtragiczniejszych śmierci w historii rocka

Święto zmarłych to okres zadumy i wspomnień. Postanowiliśmy przy tej okazji przypomnieć Wam o muzykach, którzy odeszli z tego świata w nieszczęśliwych okolicznościach. Celowo nie umieszczaliśmy na liście takich... czytaj cały felietion...

Zagraniczne płyty, polska cena (felieton)Zagraniczne płyty, polska cena

Zapewne większość z osób kupujących oryginalne płyty kompaktowe spotkała się z określeniem "zagraniczne płyty, polska cena". U jego podstaw stała kampania promocyjna polskich koncernów wydawniczych, mająca na... czytaj cały felietion...

Rozterki kolekcjonera płyt (felieton)Rozterki kolekcjonera płyt

Ceny płyt - Problem istnieje od dawna. Z jednej strony ludzie skarżą się na zbyt wysokie ceny płyt w sklepach a z drugiej firmy płytowe ubolewają nad tym, że sprzedaż płyt wciąż leci w dół a drastycznie wzrasta... czytaj cały felietion...

Fenomen groupies (felieton)Fenomen groupies

Śmiem twierdzić, iż większość ludzi interesujących się rockowym światem wie, kim są groupies. Jednak dla pewności pozwolę sobie przytoczyć przetłumaczoną definicję z jednego z amerykańskich słowników - "podążają... czytaj cały felietion...

Nowe recenzje

Copyright © Rock Magazyn 2001-2020. Wszelkie prawa zastrzeżone.