Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Rejestracja »
Redakcja poleca:


Sławek Wierny

24 Lutego 2010

Sławek Wierny

Imię i nazwisko:
Sławek Wierny

Pseudonim szkolny:
siwy (choć tak naprawde wolal bym by wołali do mni

Zespół:
Division By Zero

Funkcja w zespole:
wokalista (ponoć)

Nocą/porankiem uwielbiam słuchać.
Muzyki napędzającej lub wyciszającej.

Najbardziej inspiruje mnie...
Fotografia.

Ulubione miejsce (strona) w internecie.
demotywatory.pl

Koncert życia, na którym byłem/am.
Było ich kilka, począwszy od Deep Purple w wieku lat 13-tu, następnie TOOL (bylem już znacznie starszy), The Stomp, kończywszy na Prog Power w Holandii gdzie wraz z Division By Zero wystąpiliśmy u boku takich kapel jak Zero Hour, Cynic czy Threshold.

Chętnie wracam do kapeli, którą słuchałem/am w młodości.
Pewnie że tak. Zawsze wracam do Black Sabbath czy Deep Purple, ale jeśli mam być szczery do bólu to wracam tez do Roxette, to był tak naprawdę pierwszy zespół, którego wszystkie płyty i plakaty starałem się mieć :).

Na koncercie najlepiej czuje się...
wśród ludzi, którzy tak samo jak ja przyszli posłuchać.

Nie lubię rozmawiać o...
polityce i religii.

Ulubiona książka.
Jedna z dwóch które przeczytałem nieobowiązkowo - Forest Gump.

Chciał(a)bym aby muzyka tworzona przeze mnie...
dawała ludziom to czego by od niej oczekiwali, by każdy kolejny album był rozwinięciem stylu i umiejętności w porównaniu do poprzednich. By ludzie zauważali ewolucję kapeli a nie atawizm.

Chciał(a)bym zagrać...
tak, chciałbym : ). Ok na poważnie, marzy mi się wielki festiwal, wielkie gwiazdy i pełny stadion skandujący następnego wykonawcę DBZ...DBZ...DBZ haahahaha: )

Moje 18-te urodziny.
Były jakieś 11 lat temu, to były czasy, jak zima w 68-ym. Te niedźwiedzie, tygrysy i sarny :)

Plany na najbliższy czas.
Jesienna trasa, a przedtem klika małych sztuk gdzieś w pobliżu no i praca nad nowym materiałem.

Zaczęłam(ąłem) śpiewać/grać gdy...
Gdy okazało się, że wszystko inne idzie mi znacznie gorzej: ). Tak na poważnie to śpiewam całe życie, oczywiście z różnym skutkiem, gdyż nigdy nie ćwiczyłem śpiewu zawodowo, profesjonalnie. Tzn ćwiczyłem ale szybko się nudzę (choć wiem ze działam przeciwko sobie).

Humor najbardziej poprawia mi...
Monty Python.

W mojej muzycznej karierze najlepiej wspominam...
Jakiej karierze? O karierze można mówić kiedy rozpoznaje Cie lub twoją muzykę przynajmniej jedna z 10 osób znajdujących się w pubie :) Ja jestem jeszcze zbyt mały żeby nazywać to co robię karierą.

Polską scenę muzyczną oceniam...
Jako średnio zaawansowane minimum. Brakuje scen na których mogły by się wyżyć młode zespoły. Brakuje wydawców, którzy przychodziliby do takich miejsc i wyławiali poszczególne talenty. Brakuje tak na prawdę odwagi do tego by pówiedziec "to jest dobre, trzeba to popchnąć dalej". Liczą się tylko pieniądze i pierwsza 10-tka na RMF-ie.

Kiedy muszę rano wstać a nie chce mi się...
myślę sobie... nie przejmuj się, popołudniu tu wrócisz.

Moje motto życiowe.
"Nie zawsze musi być idealnie"

« Wojciech Wojda Marcin Krystek »
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarzAby dodać komentarz musisz być zalogowany

Forum

Szukamy współpracowników!

Lubisz muzykę?
Internetowy serwis muzyczny Rock Magazyn poszukuje nowych współpracowników! Szukamy osób chcących pisać newsy, recenzje, artykuły oraz tworzyć największą bazę muzycznych materiałów, a także pomagać nam w tłumaczeniu materiałow z języka angielskiego na polski.

Robisz dobre zdjęcia?
W dalszym ciągu poszukujemy osób które chciałby przygotowywać fotorelacje z koncertów.

Szczegóły w dziale rekrutacja
Copyright © Rock Magazyn 2001-2012. Wszelkie prawa zastrzeżone.