Michał Spodymek
27 Kwietnia 2010

Imię i nazwisko:
Michał Spodymek
Data urodzenia:
1981-01-12
Pseudonim szkolny:
Spodziu
Zespół:
Pampeluna
Funkcja w zespole:
Gitarzysta
Nocą/porankiem uwielbiam słuchać.
Nocą uwielbiam Tiesto, Tala 2 XLC, Bjork i jakieś jasne ambienty.
Poranek zaś to napalm death, scooter, bryan adams, raised fist, fear factory, brathanki, La coca nostra.
Najbardziej inspiruje mnie...
Janosik i jego wszelkie doznania, potrafi mnie zainspirować niesamowicie. Inspirują mnie też góry oczywiście i momentami doznania z projekcji astralnych.
Ulubione miejsce (strona) w internecie.
ww.eurosport.pl choć prawdę mówiąc nie mam ulubionego jednego miejsca.
Koncert życia, na którym byłem/am.
Nadal na taki czekam :) Ale chyba Armnia i Beatsteaks w Węgorzewie lub Wzgórze Yapa3 jakoś 95 rok i Tuff Enuff w 96
Chętnie wracam do kapeli, którą słuchałem/am w młodości.
Oj tak :) Guns N' Roses, Shakin' Stevens, Europe, dobrze posłuchać ich po latach - co prawda słuchanie na kliknięcie bez konieczności przegrywania kaset nie ma takiego rytuału i atrakcji, ale i tak wspomnienia wracają :)
Na koncercie najlepiej czuje się...
w garderobie z piwem w ręku totalnie zmęczony :)
Nie lubię rozmawiać o...
nieobecnych.
Ulubiona książka.
Nie czytam.
Chciał(a)bym aby muzyka tworzona przeze mnie...
nie nudziła mi się tak szybko, zanim zaczniemy numery grac na koncertach to już po próbach mam czasem ich dosyć :) Ale tak już chyba będzie zawsze.
Chciał(a)bym zagrać...
w Detroit Pistons w składzie z 1989 roku z Isiah Thomasem, w ogóle w tamtych czasach koszykówka była świetna - dużo więcej finezji było niż gry siłowej, jaką teraz widać. Ale to tylko marzenia i najgorsze jest to, że wsteczno czasowe :)
Moje 18-te urodziny.
Nie pamiętam, ale bez szału - nigdy nie lubiłem urodzin za bardzo.
Plany na najbliższy czas.
No jest ich sporo, niestety fakt, że muszę a w zasadzie chcę siedzieć na co dzień w Koszalinie część z nich mi blokuje. Jako że jestem zespołowcem to zobaczymy co przyniesie życie po wydaniu płyty La Curva, ale mam ochotę na ogromny poziom turystyki w tym roku i pojeździć sporo na rowerze.
Zaczęłam(ąłem) śpiewać/grać gdy...
grać gdy zobaczyłem slasha, stwierdziłem że nie ma bata i muszę umieć coś zagrać. I tak to się dalej potoczyło, a mikrofon doszedł do tego w sumie jakoś sam, bo był w każdym zespole problem z wokalistami :) Nie mniej zdecydowanie wolę używać gitary niż głosu.
Humor najbardziej poprawia mi...
słońce, yerba mate, i znajomi - choć w sumie nie mam problemów z humorem i nie ma potrzeby go poprawiać za często.
W mojej muzycznej karierze najlepiej wspominam...
to co najlepiej wspominam to nie nadaje się do opisania :) Ciesze się że poznałem masę wartościowych osób z którymi mam kontakt do dziś. Poznałem też ile kurestwa jest w niektórych osobach, które przed kamerami są mili a za planem fałszywi jak żmije.
Polską scenę muzyczną oceniam...
Jako pojebaną!! Na co drugim festiwalu każą grać po polsku i taką muzykę promują po to aby większość ramówki w radio i tak zajmowały utwory z zachodu. A później się dziwimy wszyscy że Bajm czy Górniak z Dodą grają tylko dla Polonii a marginowany przez media Behemoth potrafi na każdym kontynencie grać ile się da. Chore osoby poruszają sznureczkami a my jak marionetki tak właśnie gramy... Nie zmienia to faktów, że mamy sporo dobrych składów a często te najlepsze nie mają środków ani możliwość aby nagrać płytę - ciężkie życie...
Kiedy muszę rano wstać a nie chce mi się...
To jestem mega zły :) Nienawidzę tego stanu na maxa :)
Moje motto życiowe.
Om mani padme hum :)


Rafał Taracha
Tuff Enuff
Marcin Sobkowski
Zmaza
Piotr Gmur
ZMAZA
Dawid Cichy
The - Tox 
Aktualności


Komentarze