Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Rejestracja »


The Rookles „Open Space”

24 Czerwca 2015

Jeden z byłych selekcjonerów piłkarskiej reprezentacji Polski powiedział niegdyś, że polska piłka zacznie w końcu odnosić sukcesy, ponieważ w Polsce rodzi się tyle samo talentów, co w każdym innym zakątku świata. Minęło parę lat, autor powyższej wypowiedzi już dawno przestał pracować z reprezentacją, która nawiasem mówiąc nie osiągnęła póki co spodziewanych zwycięstw, ale sama myśl skłania do refleksji. Dlaczego? Ponieważ jest w założeniu słuszna. A skoro mamy proporcjonalnie podobną liczbę utalentowanych sportowo osób jak reszta świata, to przecież musi tak być w każdej innej dziedzinie. Również w kulturze, a dokładniej w interesującej nas w tym miejscu najbardziej - muzyce.

Obserwując wysyp młodych polskich artystów w ostatnich latach możemy z olbrzymim optymizmem patrzeć w przyszłość. Młodzież zakłada zespoły, nagrywa, próbuje swoich sił w różnego rodzaju przeglądach czy modnych od jakiegoś czasu talent shows. Oczywiście część z polskiej "nowej fali" przepadnie, część wciągnie w swe macki okrutny show business. Jeszcze inni są po prostu za słabi, by się przebić. Tak jest na całym świecie. Ale jednego możemy być pewni - coś się ruszyło i jest na kim "zawiesić" ucho.

Jednym z takich młodych obiecujących projektów (na który zresztą natrafiłem, no niech będzie, że zrządzeniem losu) jest podwarszawski zespół The Rookles. Chłopaki debiutują właśnie krążkiem "Open Space" i słychać, że tkwi w nich duży potencjał. Zresztą każdy, kto oglądał ich poczynania w "Must Be The Music" mógł się przekonać, że coś w tych czterech gościach jest.

Są dwie sprawy, które najlepiej opisują The Rookles. Pierwsza to olbrzymia energia płynąca z ich muzyki. Wiem, że to nie po polsku, ale tę energię "słychać" po odpaleniu debiutanckiego longplaya od pierwszych dźwięków "Don't Even Try" po ostatnią nutę na płycie. Druga kwestia, która definiuje twórczość kwartetu z Otwocka to uwielbienie dla The Beatles. Wpływ liverpoolskiej czwórki na to, co znalazło się na "Open Space" jest ewidentny i nie do przeoczenia. Jednocześnie chłopaki są w swych wysiłkach autentyczni i absolutnie nie nudni. Stylistycznie plasują się gdzieś między radosnym pop rockiem rodem z Kalifornii i okolic, a wspomnianymi Beatlesami i ich licznymi następcami.

Rozpoczynający "Don't Even Try" to w pewnym sensie utwór modelowy dla całego krążka. Jest radośnie, muzyka jest skoczna, rytm dość prosty. Zadzior w postaci wokalu Huberta Gawrońskiego jest dodatkowym smaczkiem. Na upartego można by napisać, ze tak jest już do końca, ale byłoby to dla zespołu nieco krzywdzące. OK, na "Open Space" dominują krótkie, skrojone na potencjalne hity utwory według podanego wyżej przepisu, lecz The Rookles potrafią też nieco pokombinować, udowadniając, że lista ich inspiracji nie kończy się na The Beatles. Pojawiają się echa The Libertines ("With You By My Side", "Secret (About Your Life)"), do sceny funk (nabuzowany energią "Slide It Like A Man") czy Arctic Monkeys (pierwsza część "The Ballad"). Pojawia się nie-rockowe instrumentarium jak saksofon w "With You By My Side", czy skrzypce w jedynej typowej balladzie na krążku - "And I'll Be There For You". Doskonale wypada "The Balcony" z ciekawymi zagrywkami gitarowymi i zniekształconym, brudnym wokalem i chwytliwą solówką w stylu Aerosmith, w którym przewija się kilka różnych stylistyk.

Nie do końca rozumiem koncepcję "The Ballad". Scalenie trzech (niedokończonych, jak zakładam) utworów w jeden ma o tyle mało sensu, że każdy z nich mógłby być dobrą samodzielną piosenką (cz. 1 w zasadzie już nią jest). Może trzeba było zostawić sobie je na później? Ciekawostką są dodane w formie bonusu dwie piosenki po polsku - "Wypaleni" i "Neonowy świat". Słuchając ich ciągle mam wrażenie, że język polski z twórczością akurat The Rookles raczej nie współgra. Muzycznie jest OK, ale te piosenki po polsku po prostu nie brzmią właściwie. Chętnie posłucham ich w wersjach angielskich (szczególnie "Neonowego świata", który jest świetnym kawałkiem).

Wielu debiutantów zaczynało doskonale, by potem zniknąć bez wieści. Różnie w muzycznym biznesie bywa, ale o The Rookles jestem dziwnie spokojny. Z taką muzyką dadzą radę. A jest to muzyka tak optymistyczna i energetyzująca, że mogłaby być przepisywana w miejsce antydepresantów. Idę łyknąć tę pigułkę raz jeszcze.

Dominik Zawadzki

Ocena recenzenta:
  • Ocena 4/5
Twoja ocena płyty:
    
  • Ocena 0/5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
0/5 (0)
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarzAby dodać komentarz musisz być zalogowany

Informacje o płycie

Data wydania:
19.6.2015

Wydawca:
Fonografika

Lista utworów:

1. Don't Even Try
2. I Follow You Girl
3. With You By My Side
4. Secret (About Your Life)
5. Slide It Like A Man
6. Fall In Love Again
7. And I'll Be There For You
8. Best Days Of Our Lives
9. The Balcony
10. Lost The Way
11. The Ballad (Parts I-III)
12. Not Going Away
13. Wypaleni (Bonus Track)
14. Neonowy Świat (Bonus Track)

Informacje o wykonawcy

The Rookles

Copyright © Rock Magazyn 2001-2018. Wszelkie prawa zastrzeżone.