Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Rejestracja »


Riverside „Love, Fear and the Time Machine”

16 Września 2015

"Love, Fear and the Time Machine" to szósty w dyskografii długograj zespołu. Ponownie za szatę graficzną odpowiada niezawodny Travis Smith, który namalował chłopakom bardzo piękną okładkę. Już jakiś czas przed premierą płytę zwiastował singiel "Discard Your Fear", który rozbudził apetyty fanów. Muzycy zapowiadali, że nowa płyta będzie obfitowała w inspiracje zespołami niekoniecznie kojarzonymi z progresywnym metalem, takimi jak Depeche Mode czy The Cure. "Discard Your Fear" za sprawą długiego, hipnotyzującego wstępu z dominującą gitarą basową i klawiszami budził nieodparte skojarzenia z "Fascination Street" The Cure z ich legendarnego albumu "Disintegration". Czy w pozostałych utworach te wpływy są w równie dużym stopniu widoczne?

W wywiadach z Mariuszem Dudą można wyczytać, że zespół postanowił na nowej płycie nieco oddalić się od tzw. "progresji", a co za tym idzie - nie ma bardzo długich partii instrumentalnych, skomplikowanych łamańców rytmicznych, jest za to więcej melodii. A melodie są na płycie bardzo piękne, czy to w utworach spokojniejszych (wieńczący płytę "Found (The Unexpected Flaw Of Searching)", czy w urzekającym melodią, zwłaszcza w refrenie, nieco żwawszym "Addicted"). Słuchając nowego albumu można odnieść wrażenie, że zespół postanowił poszukać nowych rozwiązań, aby uniknąć oskarżeń o zjadanie własnego ogona, a przy tym zachować wypracowany styl.

Już pierwszy utwór "Lost (Why Should I Be Frightened By A Hat?)" niejako potwierdza, że nie były to słowa rzucane na wiatr. Kompozycja rozpoczyna się od wtopionych w tło organów Hammonda, po czym po chwili pojawia się wokal i gitara, która wiernie współgra z wokalem. I nawet, gdy do gry dołącza sekcja rytmiczna, utwór nie zapędza się w hałas. Wszystko jest utrzymane w spokojnym, łagodnym, rzekłbym - rozmarzonym, klimacie. Taki właśnie klimat jest na płycie wszędobylski - dowodem tego długa jak na tę płytę, bo ponad ośmiominutowa "Towards The Blue Horizon", choć zawiera w środkowej części trochę mocniejszy fragment z ciężkimi riffami gitary. Nieco ostrzejsze partie Piotra Grudzińskiego pojawiają się też wyraźnie w "Under The Pillow", ale są one całkowicie podporządkowane melodii.

Oprócz gitary elektrycznej często na płycie pobrzmiewa gitara akustyczna (bardzo emocjonalnie zaśpiewany przez Dudę "Time Travellers"). Nie brak też fenomenalnych solówek gitarowych, jednakże odnoszę wrażenie, że instrumentami, które pełnią na nowym materiale rolę prowadzących są gitara basowa (w końcu Mariusz Duda jest głównym kompozytorem nowych utworów) oraz klawisze Michała Łapaja (dźwięcznie wybrzmiewające Hammondy, czy też bardziej hipnotyzujące dźwięki, np. w rozbudowanym "Saturate Me"). Właściwie na duecie basowo-klawiszowym oparta jest króciutka, aczkolwiek wielce urokliwa kompozycja "Afloat". I jako wokalista Mariusz Duda postawił na łagodny, czysty śpiew. Nie usłyszymy na "Love, Fear and the Time Machine" ani jednej wykrzyczanej głoski.

Przyznam, że jestem bardzo miło zaskoczony nowym albumem Riverside. Tym bardziej, że ich ostatnie nagrania bardzo mi się podobały. Mariusz Duda jako kompozytor, muzyk, wokalista i tekściarz, zarówno w Riverside, jak i w Lunatic Soul już zdążył kilkakrotnie pokazać, że jego wachlarz emocjonalny i wrażliwość muzyczna są szeroko rozpięte. Ważne, aby przy tych nieskrępowanych poszukiwaniach ani on, ani zespół nie zagubili swojej muzycznej tożsamości. Ja się przy tej płycie zrelaksowałem i rozmarzyłem. I za to "Riversajdom" dziękuję.

Kamil Pietrzyk

Ocena recenzenta:
  • Ocena 4/5
Twoja ocena płyty:
    
  • Ocena 0/5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
0/5 (0)
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarzAby dodać komentarz musisz być zalogowany

Informacje o płycie

Data wydania:
4.9.2015

Wydawca:
InsideOut Music

Lista utworów:

1. Lost (Why Should I Be Frightened By a Hat?)
2. Under the Pillow
3. #Addicted
4. Caterpillar and the Barbed Wire
5. Saturate Me
6. Afloat
7. Discard Your Fear
8. Towards the Blue Horizon
9. Time Travellers
10. Found (The Unexpected Flaw of Searching)

Informacje o wykonawcy

Riverside

Inne recenzje płyt wykonawcy

Riverside - Shrine of New Generation Slaves
Riverside „Shrine of New Generation Slaves&rdquo
Ocena: 55555 (5)
Autor: Bartłomiej Wójcik
Riverside - Rapid Eye Movement
Riverside „Rapid Eye Movement&rdquo
Ocena: 4.54.54.54.54.5 (4.5)
Autor: Ewa Chowańska
Copyright © Rock Magazyn 2001-2019. Wszelkie prawa zastrzeżone.