Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Rejestracja »


Voivod „Post Society”

4 Marca 2016

Na wieść o nowym materiale tej kanadyjskiej grupy serce od razu zabiło mi bardzo mocno. Może nie na granicy zawału, bo to nowe wydawnictwo to tylko EP, a część materiału była już znana najwierniejszym fanom ze splitów z Napalm Death i At The Gates. Ale jednak - do muzyki Voivod ciężko mi podejść ze spokojem, dla mnie osobiście to jeden z najlepszych, o ile w ogóle nie najlepszy zespół na całej metalowej scenie. O ich wpływie na cały świat ciężkiego grania, progresywnych wpływach, szacunku jakim darzy ich właściwie każdy przedstawiciel okołometalowej niszy, o geniuszu nieżyjącego gitarzysty Piggy'ego, powiedziano już chyba wszystko.

Epka to zwykle wypełniacz czasu w oczekiwaniu na pełny album. Kiedy nadejdzie w przypadku Voivod, tego nie wiadomo. Wiadomo natomiast, że "Post Society" jest niejako rozwinięciem i dopełnieniem wydanego trzy lata temu "Target Earth". Przynajmniej kompozycyjnie, bo konstrukcja utworów jest osadzona na bardzo zbieżnych torach. Jest tylko trochę bardziej dynamicznie, jest może więcej nawiązań do szczytnej przeszłości.

Już pierwszy, tytułowy numer swoim wstępem wspaniale kieruje się w stronę "Dimension Hatross", by w środku nieco zwolnić i atakować potężnym, klangującym basem, nawarstwieniem riffów i budowaniem nieziemskiego klimatu. Bo ten jest twardy, zimny, technokratyczny, pozaziemski wręcz. Może nie tyle kosmiczny, jak to bywało wcześniej poprzez nawiązania brzmieniowe i tekstowe, ale właśnie lekko pozaziemski. Voivod zawsze brzmieniowo mi się jawił jako kapela nie z tego świata. Czego dowodem jest zamykający płytkę, doskonały cover utworu Hawkwind.

Znacznie więcej połamanych struktur i zwyczajnego progresu usłyszymy w "Forever Mountain" - trudno ogarnąć ilość riffów, zmian tempa i wygibasów, które nie pierwszy raz delikatnie puszczają oko do legendy innych zacnych Kanadyjczyków - zespołu Rush. W kolejnych dwóch utworach jak przez kalkę można wychwycić inne nawiązania do przeszłości - bardziej rockowe oblicze znane z "Angel Rat" mieszają się z do bólu technicznym ciężarem, dorównując klimatem albumom nagranym z Ericem Forrestem.

Mimo mojego bezgranicznego uwielbienia dla tej kapeli, nie nazwę tego materiału genialnym. Geniusz opuścił ten zespół w momencie kiedy nieodżałowany Piggy rozstał się z tym światem. Ale biorąc pod uwagę kondycję sceny metalowej - już pomijając czy nazwiemy to thrashem czy progiem - ta epka jest materiałem bardzo, bardzo dobrym, póki co w tym roku bezkonkurencyjnym.

Rafał Chmura

Ocena recenzenta:
  • Ocena 5/5
Twoja ocena płyty:
    
  • Ocena 0/5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
0/5 (0)
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarzAby dodać komentarz musisz być zalogowany

Informacje o płycie

Data wydania:
16.2.2016

Wydawca:
Century Media Records

Lista utworów:

1. Post Society
2. Forever Mountain
3. Fall
4. We Are Connected
5. Silver Machine (Hawkwind cover)

Informacje o wykonawcy

Voivod

Copyright © Rock Magazyn 2001-2019. Wszelkie prawa zastrzeżone.