Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Rejestracja »


Gojira „Magma”

27 Lipca 2016

Cztery lata czekaliśmy na nową płytę Gojiry. Na ostatnim krążku "L'enfant Sauvage" dało się wyczuć w graniu Francuzów potrzebę wynalezienia sobie nowej formuły, zdefiniowania się na nowo. Choć była to płyta kontynuująca wzorce obrane już na "Terra Incognita", bracia Duplantier próbowali szukać nowych rozwiązań zarówno od strony muzycznej, jak i od strony wokalnej. Tworzenie kolejnego krążka przebiegało w przykrej atmosferze, bowiem już przeszło rok temu Joseph i Mario stracili ukochaną mamę, co odcisnęło wielkie piętno na kształcie muzycznym tej płyty oraz nastroju z niej wypływającym w kompozycjach i tekstach.

Nie da się ukryć, że "Magma" to najsmutniejsza, a zarazem i najlżejsza, najmniej ekstremalna muzycznie płyta Gojiry. Nie ma na tym krążku długich, wyjątkowo skomplikowanych aranżacyjnie numerów, choć przecież Francuzi nie poszli i nie mogliby pójść w prostotę. Charakterystyczne dla nich patenty, po których każdy jest w stanie ich rozpoznać, pozostały. Dalej sekcja rytmiczna zabija precyzją, gitarzyści wkręcają się riffami w czaszkę jak młot pneumatyczny w asfalt, a Joe zdziera gardło w rozpoznawalny sposób, choć trzeba się przy jego wokalach zatrzymać. Na żadnej płycie Gojiry nie ma tak dużej ilości czystego śpiewu co na "Magmie". Nie wiem nawet, czy czysty śpiew nie przeważa. W śpiewie Joego, w jego czysto śpiewanych partiach, słychać niekłamany smutek, szczególnie w otwierającym płytę, chwytającym za serce "The Shooting Star" - muzycznie owszem, numer jak najbardziej brzmi potężnie jak Gojirę przystało, ale dzięki czystym wokalom nabiera wyjątkowo posępnego nastroju. Innymi tego typu utworami są "Low Lands" oraz tytułowa "Magma", poprzedzona basową miniaturką Jeana-Michela Labadie "Yellow Stone". W utworze tytułowym Joe śpiewa do akompaniamentu skowyczącej gitary prowadzącej, choć utwór sam w sobie jest najbardziej rozbudowany na płycie - oprócz spokojniejszych wyciszeń, pojawiają się zabawy z groovem i ciężarem. Są też na "Magmie", rzecz jasna, utwory bardziej tradycyjne i ortodoksyjne, jak zaprezentowane przedpremierowo "Stranded" i "Silvera", czy "The Cell", tudzież utrzymane bardzo wyraźnie w stylu zespołu "Only Pain", w których wybrzmiewają wiercące riffy, potężne jak stepowanie Godzilli tąpnięcia perkusji i efektowne gitarowe zagrywki gitarowe, czy to tapping ("Silvera"), czy charakterystyczne dla Francuzów flażolety w "Only Pain".

"Magma" jest albumem, który podzieli fanów Gojiry. Zapewne nie wszyscy zaakceptują to lekkie złagodzenie stylu, choć jest ono jak najbardziej uzasadnione. Otóż nadaje ono nowym utworom przestrzeni i kieruje zespół na nowe tory. Przy ostatniej płycie sporo osób narzekało, że Gojira zaczyna połykać swój ogon i robi się powtarzalna. Niewykluczone, że Francuzi wrócą jeszcze kiedyś w przyszłości do nieco bardziej bezpośrednich i uderzających bez pardonu kompozycji, albo - wręcz przeciwnie - podążą jeszcze dalej i głębiej w ramach ewolucji stylistycznej w przeróżnego typu poszukiwania, choć ciężko mi sobie wyobrazić, żeby kolejna płyta była w 100% w klimacie "The Shooting Star", "Magmy" lub leniwie snującej się "Low Lands". Na "Magmie" ciężar i precyzyjna rytmika zostały w umiejętny sposób przez braci i ich kompanów połączone z eksperymentami, z wyciszeniami (bardzo zaskakujące zakończenie płyty - akustyczny utwór instrumentalny "Liberation" z plemienną perkusją), z odrobinką psychodelii i zmiennych nastrojów. W każdym dźwięku na tej płycie słychać mimo wszystko, że przecież jest to Gojira. "Magma" to świetny, emocjonalny, a przy tym jak zwykle ciężki i masywny kawał muzyki. Nie jest to ich najlepszy krążek, gdyż to miano jest zarezerwowane chyba po wieki dla "From Mars To Sirius", ale jest to bardzo mocny element ich dyskografii. Inna sprawa, że Francuzi złej płyty jeszcze nie nagrali.

Kamil Pietrzyk

Ocena recenzenta:
  • Ocena 4/5
Twoja ocena płyty:
    
  • Ocena 4/5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
4/5 (1)
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarzAby dodać komentarz musisz być zalogowany

Informacje o płycie

Data wydania:
17.6.2016

Wydawca:
Roadrunner Records

Lista utworów:

1. The Shooting Star
2. Silvera
3. The Cell
4. Stranded
5. Yellow Stone
6. Magma
7. Pray
8. Only Pain
9. Low Lands
10. Liberation

Informacje o wykonawcy

Gojira

Inne recenzje płyt wykonawcy

Gojira - L'enfant Sauvage
Gojira „L'enfant Sauvage&rdquo
Ocena: 44444 (4)
Autor: Kamil Pietrzyk
Copyright © Rock Magazyn 2001-2019. Wszelkie prawa zastrzeżone.