Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Rejestracja »


Joe Bonamassa „Blues of Desperation”

30 Sierpnia 2016

Joe Bonamassa, który ku mojej wielkiej radości, dogadał się z Glennem Hughesem i w przyszłym roku reaktywują Black Country Communion, przeżywa ostatnio okres artystycznej płodności, publikując regularnie solowe albumy zdominowane przez autorskie kompozycje. Na najnowszym krążku "Blues Of Desperation" Joe zaprezentował wyłącznie utwory, w których powstawaniu brał udział. Po raz kolejny Bonamassę w napisaniu kilku piosenek wparł słynny w Stanach Zjednoczonych wokalista country James House oraz inni twórcy kojarzeni właśnie z country czy bluesem. Jedyną samodzielnie napisaną przez gitarzystę kompozycją jest wieńczący album "What I've Known For A Very Long Time". Nad całością nagrań i przygotowań płyty czuwał tradycyjnie Kevin Shirley, który, podobnie jak w przypadku poprzedniego krążka "Different Shades Of Blue", podzielił się obowiązkami producenckimi z Royem Weismanem.

Rozpoczynającym płytę utworem "This Train" Bonamassa zabiera nas w dynamiczną blues rockową podróż kolejową po amerykańskich wertepach i zaczadzonych knajpkach okraszoną partiami pianina i żeńskim chórkiem wokalnym. Następnym numerem "Mountain Climbing" cechującym się rewelacyjnym gitarowym riffem uzupełnianym podchodami basu i wyśmienitymi, wysmakowanymi solówkami Bonamassa prezentuje nam szczyty swojej gitarowej maestrii. Prawdziwie do szpiku kości bluesowym numerem jest ośmiominutowy, ładnie przyozdobiony smyczkami "No Good Place For The Lonely", w którym bardzo długie solo na koncertach może stać się dla Bonamassy punktem wyjścia do jeszcze dłuższych szaleństw. Gitarzysta oczywiście nie funduje słuchaczom przez całą płytę czadowych dźwięków. Delikatniejsze kompozycje, jak choćby okraszony świetnymi chórkami "Drive" czy urokliwy za sprawą przyciągającej uwagę melodii "How Deep This River Runs", też się na tej płycie znajdują i co najważniejsze - natychmiast wpadają w ucho i zachwycają gitarowymi zagrywkami. Istną perełką jest dziwaczny utwór tytułowy, który zawiera psychodeliczne partie gitar przepuszczonych przez najróżniejsze efekty, ostrzejsze wejścia, orientalne zagrywki i interesujący, niepokojący wokal. Tutaj sobie Bonamassa wraz z towarzyszącymi mu muzykami ostro poszalał. Dla przeciwwagi są też najzwyczajniej w świecie normalne piosenki, w których Józek zahacza nieco o country, jak "The Valley Runs Low". Może komuś się spodoba, dla mnie to najsłabszy punkt "Blues Of Desperation". Country niestety nie kupuję zupełnie.

Joe Bonamassa jest niewątpliwie bardzo płodnym artystą, co podkreślają także inni recenzenci, niezależnie od tego, czy chwalą, czy ganią. Ilość dokonań tego niespełna czterdziestoletniego gitarzysty jest imponująca i nic nie zapowiada, aby Amerykanin miał wyhamować. Mam nadzieję, że wciąż w jego głowie i palcach drzemie całe bogactwo świetnych pomysłów, które uświetnią czwarty album BCC oraz kolejne solowe krążki. Zobaczymy, czy tych pomysłów będzie w przyszłości tak wiele, aby złożyć z tego w pełni autorskie krążki, czy może Bonamassa wróci do własnych interpretacji cudzych utworów, co też mu przecież świetnie wychodziło (przypomnijcie sobie "Stop" znanego w Polsce głównie z wykonania Edyty Górniak w wykonaniu Bonamassy - geniusz!). "Blues Of Desperation" to bardzo solidny materiał, który bynajmniej nie zawiera w sobie ani jednej desperacko zagranej nuty. Wszystko jest tutaj oparte na feelingu i instrumentalnym kunszcie Bonamassy oraz towarzyszących mu współpracowników.

Kamil Pietrzyk

Ocena recenzenta:
  • Ocena 4/5
Twoja ocena płyty:
    
  • Ocena 0/5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
0/5 (0)
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarzAby dodać komentarz musisz być zalogowany

Informacje o płycie

Data wydania:
25.3.2016

Wydawca:
J&R Records

Lista utworów:

1. This Train
2. Mountain Climbing
3. Drive
4. No Good Place for the Lonely
5. Blues of Desperation
6. The Valley Runs Low
7. You Left Me Nothin' But the Bill and the Blues
8. Distant Lonesome Train
9. How Deep This River Runs
10. Livin' Easy
11. What I've Known for a Very Long Time

Informacje o wykonawcy

Joe Bonamassa

Inne recenzje płyt wykonawcy

Copyright © Rock Magazyn 2001-2019. Wszelkie prawa zastrzeżone.