Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Rejestracja »


Timber Timbre „Sincerely, Future Pollution”

11 Kwietnia 2017

Szeroko rozumiany powrót do korzeni - od bluesa i country po duchową spuściznę Dzikiego Zachodu - staje się inspiracją zespołu muzycznego, który gra i komponuje piosenki w dobrze znanej konwencji. Te, choć wykonane w XXI wieku, brzmią w istocie jakby były kilkadziesiąt lat starsze. Nie ma nic szokującego w tym schemacie, prawda? Warto zatem pochylić się chwilę nad fenomenem Timber Timbre; grupy, która z pewnością wybija się na tle wielu załóg o podobnym profilu.

Punktem wyjścia Kanadyjczyków stało się szorstkie, bluesowe brzmienie wymieszane z folkiem i americaną. Firmowym znakiem zespołu stał się niepokojący klimat nagrań; oddaje go chociażby jedna z najbardziej znanych kompozycji grupy, tj. "Magic Arrow". Szersze audytorium miało okazję poznać utwór chociażby oglądając serial "Breaking Bad". Wydany w 2014 roku album "Hot Dreams" potwierdził wysoką dyspozycję Timber Timbre, a jednocześnie zdawał się być wyrazem fascynacji estetyką westernów spaghetti. Utwory pokroju "Beat the Drum Slowly" czy "This Low Commotion" spokojnie mogłyby uchodzić za translację impresji Ennio Morricone na język szeroko pojętej muzyki rockowej. Nic dziwnego, że wielu słuchaczy z niecierpliwością oczekiwało na nowe dziecko zespołu dowodzonego przez Taylora Kirka. Oficjalna premiera miała odbyć się dnia 7 kwietnia, jednak Timber Timbre skróciło fanom męki oczekiwania, udostępniając stream swojego albumu już w ostatnich dniach marca.

Rzucony gawiedzi na pierwszy ogień "Sewer Blues" zdawał się rozwiewać wszelkie obawy dotyczące dyspozycji muzyków. Ponury w swej monotonii riff i umiejętny acz ascetyczny syntezator wykreowały świetny utwór z niezwykle gęstą atmosferą. Singiel sugerował jednak pewną brzmieniową (r)ewolucję, z przewidzeniem której problemy mogli mieć nawet najwięksi muzyczni postępowcy. Otwierający płytę "Velvet Gloves & Spit" brzmi niczym wzorcowa dreampopowa piosenka podbita syntezatorem. "Grifting" z kolei swoją taneczną pulsacją, elektroniką i pracą gitary przypomina raczej disco z końca lat siedemdziesiątych, aniżeli kompozycję Timber Timbre. Na próżno szukać tutaj choćby dalekich ech "Hot Dreams"; wydaje się, że zespół całkowicie zredefiniował swoje brzmienie, przenosząc się z Abilene gdzieś na obrzeża którejś z wielkich aglomeracji. "Użyliśmy palety środków, której wcześniej nie czuliśmy" - stwierdził sam Kirk w wypowiedzi dla NPR Music. Nie da się ukryć, że przeniesienie środka ciężkości z gitary na syntezatory i monotonną perkusję może dla wielu fanów okazać się pigułką nie do przełknięcia. Poza spajającym wszystko wokalem lidera grupy, zawartość Timber Timbre w Timber Timbre - jak rzekłby klasyk - wydaje się być wręcz śladowa

Kwestia, jak podejdą do płyty osoby z "otwartą" głową wydaje się być zagadką. W mojej skromnej opinii, Timber Timbre udało się choć w części wykreować podobny klimat - to nadal ponura, grząska muzyka, choć zdecydowanie bardziej wygładzona brzmieniowo. Początkowo wszechobecność klawiszowych ornamentów może irytować, niemniej jak już zostało napisane - warto dać kilka odsłuchów nowej płycie tercetu. Z każdym kolejnym przesłuchaniem "Sincerely, Future Pollution" pobrzmiewa coraz lepiej, choć zamiast zadymionego baru, słuchacz powdycha sobie wielkomiejski smog. Czy to dobra zmiana? Każdy musi sobie odpowiedzieć na to sam - mi bliższe jednak było wcielenie zespołu osadzone gdzieś w okolicy stanów Teksas i Nowy Meksyk.

Jarosław Turski

Ocena recenzenta:
  • Ocena 3/5
Twoja ocena płyty:
    
  • Ocena 0/5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
0/5 (0)
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarzAby dodać komentarz musisz być zalogowany

Informacje o płycie

Data wydania:
7.4.2017

Wydawca:
City Slang

Lista utworów:

1. Velvet Gloves & Spit
2. Grifting
3. Skin Tone
4. Moment
5. Sewer Blues
6. Western Questions
7. Sincerely, Future Pollution
8. Bleu Nuit
9. Floating Cathedral

Informacje o wykonawcy

Timber Timbre

Copyright © Rock Magazyn 2001-2017. Wszelkie prawa zastrzeżone.