Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Rejestracja »


ELO „Wembley Or Bust”

23 Lutego 2018

Electric Light Orchestra pod wodzą Jeffa Lynne'a jawi się nam dzisiaj jako jeden z artefaktów przeszłości, wehikuł czasu do nostalgicznych krain odmalowanych melodiami, których próżno szukać w komercyjnych rozgłośniach radiowych. Słuchać piosenek ELO, to jak trafić do wesołego miasteczka, przejechać się na karuzeli, spróbować cukrowej waty, z tęsknotą pomyśleć o odchodzących wakacjach - a zatem znaleźć się w świecie, którego już nie ma. Taka też jest koncertowa płyta "Wembley Or Bust" - przypomina kolorową, staroświecką karuzelę, postawioną obok nowoczesnych rollercosterów. Niby nie specjalnego, nie zapiera dechu w piersiach, nie wbija w fotel, ale... łezka w oku się kręci i jakoś cieplej się robi na sercu.

Taki też jest zapis koncertu na Wembley, który otrzymujemy nie tylko w wersji audio (oczywiście miłośnicy winyli będą mogli zapatrzyć się w trzypłytowy zestaw), ale również na nośnikach DVD i Blue Ray. Fani z pewnością się nie zawiodą tym wydawnictwem, bo znajdą na nim wszystko, czego wypada się spodziewać po tak spektakularnym koncercie i ELO właśnie. Nie będą też wybrzydzać ci, którzy chcieliby posłuchać prawdziwego The Best Of zespołu na żywo. Z rzeczy absolutnie niezbędnych i oczywistych, dostajemy choćby takie hity jak "Xanadu" "Rockaria!", "Telephone Line" czy zagrane na koniec "Don't Bring Me Down", "Mr. Blue Sky" i "Roll Over Beethoven". Znalazł się też na setliście genialny kawałek "Handle With Care" z repertuaru Traveling Wilburys, supergrupy, w której składzie - oprócz Jeffa - znajdowali się George Harrison, Bob Dylan, Roy Orbison i Tom Petty. Czy można chcieć czegoś więcej? Pewnie nie.

Wszystko brzmi doskonale - zapewne spece od dźwięku grzebnęli tu i ówdzie w studio, ale o jakości wykonania świadczą zaproszeni muzycy. Może siła wyrazu na tym traci, bo głos tłumu dociera gdzieś z daleka i czasem trudno wejść w ten koncertowy klimat (jeśli ograniczamy się jedynie do wersji audio). Oczywiście jeśli rozpatrujemy tę płytę w kategoriach stricte rockowych, zabraknąć może brudu, autentyczności, siły i garażowego sznytu, ale... No przecież nie o to chodzi w tej muzyce. Może to jedynie soft rockowy pazur, ale nieco żwawiej wybrzmiewają "10538 Overture" albo "Do Ya", a poza tym jest tutaj cała gama analogowych dźwięków. Ktoś powie: szlachetny, melodyjny pop, jakiego teraz brak. Kto inny machnie ręką, że to już ramotki i rzeczy niegodne XXI wieku. Pewnie i jedni, i drudzy będą mieć rację, niemniej wystarczy spojrzeć na wypełniony po brzegi stadion Wembley i zadowolony tłum. Ci ludzie wiedzieli po co przychodzą i doskonale się bawią.

Co stoi za tymi piosenkami? Sentyment? Nostalgia? Żal za przemijającą melodyką, która ustępuje współcześnie miejsca tanecznym, masowym produktom? Niezgoda na nienachlaną muzykę tła, doskonałą jako podkład do codziennych czynności, ale nie przynoszącą szczypty wzruszeń? Kiedy recenzowałem ostatnią studyjną płytę zespołu, "Alone In the Universe", najbardziej przejmująca wydała mi się piosenka "When I Was Boy", wspomnienie utraconego czasu dzieciństwa. Koncertowa wersja tej kompozycji bardzo do mnie przemawia i tłumaczy dlaczego ELO wciąż cieszy się - przynajmniej na Wyspach Brytyjskich - taką popularnością. A zatem wypada polecić "Wembley Or Bust" wydawnictwo tym wszystkim, którzy z tęsknotą patrzą w przeszłość.

Paweł Lach

Ocena recenzenta:
  • Ocena 4/5
Twoja ocena płyty:
    
  • Ocena 0/5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
0/5 (0)
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarzAby dodać komentarz musisz być zalogowany

Informacje o płycie

Data wydania:
17.11.2017

Wydawca:
Sony Music Entertainment

Lista utworów:

Blu-ray
1. Standin' In The Rain
2. Evil Woman
3. All Over The World
4. Showdown
5. Livin' Thing
6. Scene 1 – Birmingham Blues
7. Do Ya
8. When I Was A Boy
9. Handle With Care
10. Scene 2 – Secret Messages, Twilight, All Over the World
11. Last Train to London
12. Xanadu
13. Rockaria!
14. Band Introductions
15. Can't Get It Out Of My Head
16. 10538 Overture
17. Scene 3 – Strange Magic
18. Twilight
19. Ma-Ma-Ma Belle
20. Shine A Little Love
21. Wild West Hero
22. Scene 4 – Believe Me Now
23. Sweet Talkin' Woman
24. Telephone Line
25. Turn To Stone
26. Don't Bring Me Down
27. Mr. Blue Sky
28. Scene 5
29. Roll Over Beethoven
30. Credits

Informacje o wykonawcy

ELO

Inne recenzje płyt wykonawcy

ELO - Alone in the Universe
ELO „Alone in the Universe&rdquo
Ocena: 44444 (4)
Autor: Paweł Lach
Copyright © Rock Magazyn 2001-2018. Wszelkie prawa zastrzeżone.