Metallica „Master Of Puppets”
Mamy rok 1986. Wybuchła elektrownia atomowa w czarnobylu, komunizm w Polsce zaczął się walić, urodziłem się (a co :P). Jak widać rok ten obfitował trochę w ciekawe wydarzenia i jednym z najważniejszych jest pojawienie się Władcy Marionetek!
Dla mnie jest to nie tylko najlepsza płyta jaką nagrała Metallica, ale jedna z najlepszych płyt gatunku. Długo mógłbym pisać o poszczególnych utworach, ale po co skoro ciągle bym się powtarzał mówiąc: "wspaniałe", "super", "przepiękne" czy nasze popularne(acz wulgarne według niektórych)"zajebiste". Najlepsze w tym albumie jest chyba to że nie jest nagrany na jedno kopyto - mamy tu zróżnicowane utwory. I tak raz mam wrażenie że uciekam z prędkością dźwięku bo gonią mnie rozszalałe, ogromne mamuty np. przy utworze Battery albo Damage Inc., lub że jestem jak mała myszka łażąca pomiedzy spacerującymi mamutami, która się modli by żaden nie nadepnął tam gdzie nie trzeba(The Thing That Should Not Be,Leper Messiah). Poza tym album jest w najwyższym stopniu dopracowany, wszystkie instrumenty
brzmią tak jak powinny i kiedy powinny. Nic bym w tej płycie nie zmienił. Tematyka utwórów też jest różna. Mamy tu bluzgi na wojsko i armię (Disposable Heroes), balladopodobne potępienie warunków jakie panują w więzieniach i domach dla umysłowo chorych(Welcome Home(Sanitarium)), mamy też obelgi pod adresem zielonoświątkowców we wspomnianym już Leper Messiah.
Wszystkie te kompozycje są równie wspaniałe ale najwspanialszą jest chyba kawałek tytułowy. Jak pierwszy raz go przesłuchałem zaangażowałem całą rodzinę w poszukiwanie mojej szczęki - znalazła się w piwnicy! Absolutny hit jakiego Metallica juz raczej nie nagra.
Kultowy album. Niewiele innych może się z nim równać.
ToMi


Metallica

(4)
Aktualności


Komentarze
14:55, 09-02-2010 | zgłoś
Ja też uważam tępłytę za Najlepszą w całej dyskografi zespołu Metallica,niema na niej słabych utworów od niej zaczeła się moja przygoda słuchania Trash Metalu kupiłem Ją w sklepie muzycznym na taśmie pirackiej(bo wtedy tylko takie były dostępne na rynku muz.) przypadkowo , ponieważ udałem się po Walls Of Jerycho zespołu Helloween nie bylo tej taśmy już i sprzedawca zaproponował w/w płytę po powrocie do domu włączyłem Ją i wyrwało mnie z butów Tą płyta zaraziłem też kilku moich znajomych no i tak zostało i trwa to do chwili obecnej a na koniec dziękuję za tę recezję.