Piotr Kaczkowski przedstawia „Jazda Obowiązkowa”
Ta płyta to ostatnia, składana przez Kaczkowskiego, którą będę opisywał. Ostatnia (choć chronologicznie druga [1998] z trzech), bo pozostałe (jeśli nie liczyć Głosów słowa drukowanego, ale to inna bajka) już opisałem. Jest to jako takie kompendium fana wielkiej muzyki rockowej.
Dlaczego jako takie? Bo: ?Wybrać 10 najważniejszych utworów w historii muzyki rockowej to zadanie niemożliwe?, jak czytamy w książeczce dołączonej do płyty. Tym bardziej, że ma się ograniczoną ilość minut, które można zapełnić największymi dźwiękami rocka.
W tym konkretnym przypadku były to 72 minuty i 10 sekund. W żadnym razie nie możemy nazwać ich straconymi. Każda sekunda poświęcona została na istne kamienie milowe, które wielu twórców inspirują do dziś. Dość wspomnieć: Child In Time, July Morning, tudzież And You, And I. Powiem tylko, że reszta tytułów jest równie wielka.
Płyty słucha się naprawdę bardzo miło i nietrudno odnieść wrażenie (poza nielicznymi wyjątkami), że nagrywał ją jeden zespół, ale za każdym razem w innym składzie. Tak więc można ją traktować, jako swoistą składankę The Best of Rock ;).
Podsumowując: ta płyta to absolutne minimum, tego, co każdy fan rocka wiedzieć powinien. Minimum, będące znakomitym przewodnikiem po świecie wielkiej muzyki nie tylko początków lat 70, ale w ogóle. Ponieważ, jak już wspomniałem, utwory tam zawarte inspirowały, inspirują i inspirować będą.
Dla mnie ta płyta jest o tyle cenna, że dzięki niej zacząłem naprawdę interesować się muzyką rockową i zacząłem słuchać Programu Trzeciego. A jako że muzyka rockowa (i nie tylko) to jest moja druga miłość na tym świecie, mam za co być wdzięcznym 'Kaczorowi'.
Jest to zarazem największy (i mam nadzieję, że nie ostatni) wyraz podziękowań, jaki mam okazję składać na ręce 'Kaczora'. Za Sobotnią Popołudniową, za złoty okres ?koncertowego? Programu Trzeciego, kiedy Kaczkowski był jego dyrektorem. A podziękowania są równie wielkie, jak muzyka na Jeździe Obowiązkowej.
Michał Błaszczyk



(4)
(4.5)
Aktualności


Komentarze