Tool „Lateralus”
Płyta zaczyna się niepokojącym riffem. Potem dochodzi jeszcze intrygujący głos Maynarda Jamesa Keenana. Pierwszy utwór, The grudge nieco transowy wprowadza nas w niezwykły stan. Drugi, zaledwie minutowy, to kilka szarpnięć strun gitary - w ich wykonaniu mała perełka. Trójka to jeden z moich ulubionych. Piękny. Zaczyna się spokojnie, aby potem móc wybuchnąć niesłychaną energią. Teraz już wiemy że mamy do czynienia z ludźmi, którzy tworzą muzykę typowo gitarową. Owe instrumenty wspaniale współgrają z wokalem, tworzą niesamowitą, nierozerwalną jedność. Kolejny utwór - Mantra - to niepokojące dźwięki, stanowiące wstęp do Schism. I znów ostra jazda bez trzymanki. Kolejny raz możemy podziwiać możliwości wokalne Keenana. Szczególną uwagę zwraca jego umiejętność przechodzenia od spokojnego śpiewu, niemalże szeptu aż po krzyk. Tak śpiewać potrafi tylko on... I taka też jest muzyka - ona ewaluuje, nabiera rozpędu - od kilku gitarowych dźwięków po nieprawdopodobny czad. Parabol i Parabola to nierozłączna całość. Początek piękny i leniwy, potem jest już energiczniej i ostrzej. Ósemka zaczyna się bębnami, lecz mimo to największy nacisk muzycy kładą na brzmienie gitar i wokalu. Kolejnym moim faworytem jest Lateralis. Utwór szalenie rytmiczny, w porównaniu do tego do czego nas przyzwyczaili panowie z Tool'a. I kolejny już raz odnoszę wrażenie, że ich muzyka jest szalenie prawdziwa i szczera. Że emanuje przelewanym na nią gniewem, buntem, bólem.
Disposition to śliczny spokojny utwór, gdzie wyraźnie słyszymy bongosy. Nieźle... Reflection przynosi nam podobne wyciszenie jak jego poprzednik. Fascynuje swoją tajemniczością, niepokoi swoim mrokiem. I tak niestety zbliżamy się ku końcowi. Triad znów ukazuje nam nieco transowe rytmiczne oblicze Tool'a. Słyszymy zaciekawienie chłopaków nad wykorzystaniem i możliwościami bębnów. Faaip de oiad to industrialny odlot. Mocne zakończenie nad wyraz udanej płyty. Muzyka Tool'a to magiczna i intrygująca kraina, piękna ale i ziająca czarnym kolorem, buchająca złością i strachem. Serdecznie zapraszam. Zwłaszcza tych, w których życie wpisany jest smutek.
Anka


Tool
(4.5)
(4)
Aktualności


Komentarze