Abgott „Fizala”
Angielski Abgott dał się poznać polskiej publiczności na gdyńskim koncercie w ramach festiwalu Conquer Summer Festiwal w ubiegłym roku, na którym black metalowcy zagrali obok m. in: Burdegun, Infernal Legion, Hell-Born, Azarath. Fizala jest zremasterowanym krążkiem, który powstał wcześniej jako promocyjny CD w 2001 r a w 2003 r już jako pełny album (wyspiarze mają na swoim koncie także m.in: demo z 97 r Celtic Metal Battle i album Abgott z 2000 r).
Abgott jest mistrzem stwarzania pozorów, pierwsze sekundy rozpoczynające każdy utwór Fizali niosą obietnicę przeżycia jakiegoś wstrząsu (wystarczy odwołać się do strony wizualnej płyty - okładka), której Abgott nie dotrzymuje, jest za to reprezentantem old schoolowego black metalu w prymitywnym sensie. Dominująca partia potwornie długich solówek i jednostajne tempo brzmią szkolniacko i anachronicznie, zdecydowanie w złym guście. Coś drga i nabiera dynamiki pod koniec płyty ( The Evocation Cthulhu) jednak Abgott każe czekać na konkrety zbyt długo maltretując słuchacza totalną pustką (i nie pomoże efekciarskie dzielenie utworów na księgi, dokładnie na 7). Za sprawą Fizali wyspiarze chcą być strasznie diaboliczni pozostają tacy jedynie w heretyckich, bluźnierczych tekstach. Werbalne szyderstwo rozminęło się niestety ze szczeniackim dźwiękiem, w efekcie powstał katastrofalny festyn w stylu pełni księżyca, smażonych kotów i kołków wbijanych w trupie serca. Bluźnierczy antychryst zamieszkał w black metalowej wiosce, kuglarstwo najniższych lotów.
Izabela "Iza( )el" Larisz


Abgott
Aktualności


Komentarze