SUM 41 „Underclass Hero”
Mieszanka punk i skate rock'a tym razem w kanadyjskim opakowaniu podbija świat. SUM 41 w składzie: Deryck Whibley - wokal, gitara, keyboard (prywatnie mąż Avril Lavigne), Jason McCaslin - bas, boczny wokal i Steve Jocz ? perkusja, wydają już piątą płytę tym razem nazwaną Underclass Hero.
Tajemnicza nazwa SUM 41 wywodzi się z niezbyt skomplikowanej kombinacji liter i cyfr oznaczającej czterdziesty-pierwszy dzień lata czyli w języku angielskim ?summer'. Zespół zadebiutował w 2000 roku wydając krążek Half Hour Of Power i szybko zdobył przychylność krytyków, a najważniejsze fanów, co poskutkowało wydaniem kolejnych trzech longplay'ów i dwóch koncertowych płyt DVD. Piosenki z ich wcześniejszych płyt znalazły się w takich filmach jak American Pie 2, American Pie ? Wesele, Fantastyczna Czwórka, Godzilla.
"Wspaniałe", "Niesamowite", "Najprawdopodobniej najlepszy album tego lata" - takie opinie spotkać można najczęściej na stronach internetowych poświęconych najnowszemu krążkowi SUM 41. Płyta jak na punk rock'a przystało jest bardzo energiczna wręcz wybuchowa, akordowo prosta i tak przyswajalna dla ucha, że każdą piosenkę można przesłuchiwać kilka, a nawet kilkanaście razy. Warto również zwrócić uwagę na częstą zmianę tempa, co dodaje każdemu singlowi pewnego rodzaju oryginalności i ekspresywności. Zapewne nawet zatwardziałemu mizantropowi będzie podrygiwała jedna z części ciała do piosenek z płyty Underclass Hero. Na albumie znajduje się piętnaście piosenek w tym jeden bonus track nazwany No Apologies. Godne polecenia są także takie utwory jak Underclass Hero - który promuje najnowszy krążek, Walking Disaster, Dear Father, The Jester czy też Best Of Me.
Moja ocena musi pozostać obiektywna i to tylko Wy możecie dać im szansę albo rzucić rekinom na pożarcie. Jedyne, co mogę jeszcze zrobić to poinformować, że istnieje możliwość kupna longplay'a Underclass Hero (Limited Deluxe Edition), który zawiera dodatkowo DVD z teledyskami.
Dawid Berczyński


SUM 41
Aktualności


Komentarze