Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Rejestracja »
Redakcja poleca:


Testament „Souls of Black”

Jest to pierwsza płyta zespołu Testament jaką usłyszałem. Niektórzy mówią że najważniejsze jest pierwsze wrażenie. W przypadku tej kapeli pierwsze wrażenie było jak najbardziej pozytywne.

Płyta jest bardzo spójna. Jej początek to trzydziesto sześciosekundowe przyjemne dla ucha intro zagrane na gitarach akustycznych, z akompaniamentem bongosów. Po chwili docierają do uszu pierwsze dźwięki... Ride The Lightning! Pierwsza rzecz jaką sobie pomyślałem po usłyszeniu wstępu były właśnie te trzy słowa. Na wstępie do Face In the Sky, podobieństwa do utworu Metallici się kończą. Dalej dostajemy soczysty thrash?owy kawałek z rewelacyjnie wykrzyczanym "Who Am I?" w końcówce refrenu.

Drugi utwór nie różni się za bardzo od poprzedniego. Falling Fast to również ogromny kawał mięcha z kością thrash metalu na wysokim poziomie. Po nim następuje tytułowy Souls Of Black. Początek utworu(burza, lekko wariackie acz spokojne i subtelne dźwięki gitary) sprawił że przed moimi oczami stanął zwariowany doktorek z szalonym uśmiechem na twarzy i obłąkaniem w oczach, który zamierza obudzić coś w rodzaju Frankensztajna( nie wiem jak to się pisze :P ). Jednak nie wszystko poszło tak jak to "naukowiec" sobie zaplanował. Monstrum obraca się przeciw niemu, i zaczyna demolować jego laboratorium, a towarzyszy mu kawałek nieco wolniejszy ale jakże miażdżący!
Z pozostałych kawałków na szczególną uwagę zasługują trzy utwory. Pierwszy z nich to Love To Hate, który rozpoczyna się szybkim agresywnym riffem. Utwór bardzo dynamiczny z niesamowicie wykrzyczanymi chórowymi wstawkami, które powodują że własną duszę muszę trzymać za nogi by nie uciekła, taką emanują grozą! Podobnie jest z początkiem One Man?s Fate, bas i bębny tworzą atmosferę zbliżającej się katastrofy, a po chwili gitary sieją taką panikę w głowie że aż przez chwilę miałem ochotę wstać i uciec.

Kompozycja Legacy to fantastyczna ballada. Słuchając miałem wrażenie że stoję w środku nocy przy pełni księżyca, nad jeziorem i rozmawiam z Panią Jeziora czy coś w tym stylu. Jednak dokładnie w połowie ballada zmienia się w metalową młóckę po to by za chwilę znów się uspokoić... niesamowity utwór!

Souls Of Black to porcja naprawdę solidnego thrash metalu na bardzo wysokim poziomie. Album spójny, ale wcale nie wieje przez to nudą .

ToMi

Ocena recenzenta:
  • Ocena 4/5
Twoja ocena płyty:
0/5 (0)
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarzAby dodać komentarz musisz być zalogowany

Informacje o płycie

Data wydania:
9.10.1990

Wydawca:
Megaforce / Wea

Lista utworów:

Beginning of the End - 0:35
Face in the Sky - 3:53
Falling Fast - 4:05
Souls of Black - 3:22
Absence of Light - 3:54
Love to Hate - 3:40
Malpractice - 4:43
One Man's Fate - 4:49
The Legacy - 5:30
Seven Days of May - 4:40

Informacje o wykonawcy

Testament

Inne recenzje płyt wykonawcy

Copyright © Rock Magazyn 2001-2012. Wszelkie prawa zastrzeżone.