Thorn „Whenever”
Thorn jest Płocką grupą, grają muzykę określaną mianem melodic death metal. Whenever jest ich najnowszym wydawnictwem. Na krążku znajduje się jedenaście zróżnicowanych muzycznie utworów.
Album rozpoczyna Tribal, który jest swego rodzaju wprowadzeniem. Zagrany delikatnie, z elementami gitary akustycznej, bez wokalu. Po przesłuchaniu tego kawałka można odnieść mylne wrażenie, że deathowo na tym albumie nie będzie. Z błędu tego wyprowadza kolejny utwór (Forgotten one) - szybkie i ciężkie riffy gitarowe pokazują prawdziwe oblicze zespołu Thorn. Po kilku chwilach wchodzi wokal Petera - spokojny, lekko zachrypnięty, agresywny.
Album Whenever jest dobrze przemyślaną kompozycją. W zawartych na nim utworach mamy dużo zwolnień, przejść, ciekawych solówek. Muzyka jest bardzo energiczna, dająca niezłego kopa. Nie ma w niej miejsca na upiększenia typu klawisze, które pewnie psułyby efekt tworzący się w czasie słuchania krążka grupy Thorn.
My eyes never cry.
My lips never smile.
Today I've opened a big ate only to see
my heart no longer alive.
My dreams tell me I was born to kill.
But everybody around says not to worry.
Ciekawą kompozycją jest czwarty kawałek - N0 3, w którym muzycy pokusili się o drobne efekty. Utwór rozpoczyna się łagodnym, gitarowym wstępem, po którym wchodzi reszta instrumentów, jest ciężko jednak nie szybko. Pod koniec słychać głośny oddech, przeładowanie broni i strzał, później mamy krótką, acz interesującą solówkę. Cały utwór jest lekko psychodeliczny.
Wśród innych utworów wyróżnia się również ostatni kawałek, bez wokalu za to ze świetnymi solówkami.
Whenever grupy Thorn jest bardzo ciekawym muzycznym dokonaniem. Muzyka jest bardzo dobrze wykonana technicznie. Interesujące aranżacje. Wszystko to razem sprawia, ze album ten jest naprawdę godny polecenia.
Mariusz "Consus" Kabała


Thorn
Aktualności


Komentarze