Agua De Annique „Air”
Kiedy otrzymałem wiadomość z RockMagazynu, że do oceny trafi w moje ręce pierwszy solowy album słynnej Anneke van Giersbergen, postanowiłem przypomnieć sobie jej blask jakim emanowała w The Gathering. Muzyka niezwykle ciężka, mroczna, cmentarna, a jednocześnie melodyjna urzekała swoim pięknem. Do tego wysoki i bardzo przejrzysty wokal Anneke nadawał sensu każdej płycie, która opuszczała studio. Z zainteresowaniem, ale również z lekką niepewnością przyjąłem projekt "Air".
Trzynaście kompozycji zawartych na tym albumie tworzy opowieść o przeżyciach z przeszłości, o niespełnionych marzeniach i ukrytych gdzieś głęboko pragnieniach zwykłego człowieka. Niezwykle lirycznie opowiedziane refleksje wpływają na odbiór tego projektu. Może muzycznie nie jest to wybitne dzieło, ale wokalnie - brylant, który świeci nawet, gdy odtwarzacz jest wyłączony. Obawiałem się, że Anneke sama nie będzie w stanie stworzyć niczego ciekawego, bo zawsze będzie porównywalna z The Gathering. Jednak w moim przekonaniu jest inaczej. Choć na przykład w drugim utworze pod tytułem "Witnesses", wyraźnie słychać, że Holenderka nadal kocha gotycki, ciężki styl i czerpie z niego jak najwięcej, to reszta materiału prezentuje się w innym świetle. W większości spokojna, delikatna muzyka, momentami przyprawiona drastycznymi wstawkami (np. "You Are Nice!"), kreuje u odbiorcy nowy portret wpływowej w świecie grobowych dźwięków wokalistki. Odsłania przed nami ukrytą stronę duszy podmiotu lirycznego, którym zapewne jest sama Anneke van Giersbergen. Warstwa liryczna nie jest może poezją wysokich lotów, ale w połączeniu z melodią łapie słuchacza za serce.
Niech żałują ci wszyscy, którzy nie mieli okazji dryfować po nieskończonych przestworzach ?Powietrza?.
Teraz z pewnością nazwisko Anneke van Giersbergen będzie kojarzone nie tylko ze ?Zgromadzeniem? ale z... no właśnie, pomyślcie sami!
Powiem tylko tyle: jednokrotne przesłuchanie tej płyty nic nie wniesie. Skarb w niej ukryty, wymaga większego zaangażowania, jeżeli naprawdę chce być ujawniony.
P.S Najpiękniejszy jak dla mnie utwór to bajeczny "Come Wander With Me". Przy nim tak wolno płynie czas.
Błażej "White Raven" Obiała


Agua De Annique
Aktualności


Komentarze