Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Rejestracja »
Redakcja poleca:


Helloween „7 Sinners”

12 Listopada 2010

Niemieccy muzycy zdają się być taktowani szwajcarskim zegarkiem. Ich wydawnictwa ukazują się co 2-3 lata i łatwo przewidzieć datę kolejnej premiery. Od dawna więc czekałem na kolejny album Helloween, na długo jeszcze przed oficjalnymi zapowiedziami. Im bliżej premiery tym więcej pojawiało się przecieków na temat charakteru zbliżającego się dzieła. Zapowiadano album, jakiego jeszcze nie było. 7 Sinners miało być najcięższą płytą w repertuarze zespołu. Tego typu zwiastuny muszą nastroić pozytywnie każdego fana metalu. Ale marketing to jedno, a życie to coś zupełnie innego. Co naprawdę dostaliśmy?

Album promuje singiel "Are You Metal", który sam zespół nieskromnie określa "Metal anthem". Tego określenia oceniał nie będę, bo to czas pokazuje co staje się hymnem, a co trwa przez miesiąc i znika w niebycie. Z pewnością promocyjny singiel ma coś w sobie. Szybko wpada w ucho, a riffy gitarowe robią fajne wrażenie, szczególnie jeśli zadbamy o odpowiednią ilość decybeli. Zastanawiam się jednak czy jest to najbardziej reprezentacyjny utwór albumu. Na mnie niemniejsze wrażenie robią otwierający "Where the Sinners Go" czy wspaniały gitarowo "Who Is mr. Madman". Wszystkie trzy dotychczas wymienione utwory zamieszczone są na początku płyty i dają nadzieję na kontynuację na takim samym, niezwykle wysokim poziomie. Jednak nie do końca tak jest. "Raise the Noise" czy "World of Fantasy" to swoiste standardy metalowe. Choć nieźle się ich słucha to jednak gdzieś już się z tym wszystkim spotkałem. Na wielką uwagę zasługuje "Long Live the King", zdecydowanie najbardziej energetyczny kawałek na płycie, utwór, który ma realne szanse pozostać na długo w pamięci. Jakby dla kontrastu chwilę później zaczyna się "The Smile of the Sun" czyli najlżejszy moment albumu. Jednak on jak i dwa kolejne "You Stupid Mankind", "If A Moutain Could Talk" stoją na przyzwoitym, ale na pewno nie przełomowym poziomie. Na uwagę zasługuje dopiero końcówka płyty. "The Sage, The Fool, The Sinner" ma świetny klimat i jest bardzo chwytliwe, natomiast "My Sacrifice" dostarcza kolejnego gitarowego kopniaka, takiego, jakiego oczekiwałem po każdym utworze tutaj zawartym. Po krótkim przerywniku "Not Yet Today", nie do końca wiem jaką funkcję mającym pełnić, mamy ponad siedmio minutowe zwieńczenie 7 Sinners pod tytułem "Far in the Future". Helloween ma niejaką tradycję kończenia albumów długimi utworami. Mam jednak wrażenie, że ma na koncie już lepsze zakończenia (jak choćby "The Dark Ride"). Utwór dopiero po kilku przesłuchaniach zaczyna być przyswajalny, do tego momentu wydaje się chaotyczny i nieprzemyślany. Na pewno zwraca na siebie uwagę bardzo chwytliwym refrenem, który zdaje się być materiałem na coś znacznie lepszego niż "Far in the Future".

No więc jaki jest w końcu ten album? Na pewno nie jest przełomem w działalności zespołu. Helloween ma na koncie kilka lepszych poziomem dzieł niż 7 Sinners. Jest to płyta stojąca na wysokim, choć nierównym poziomie. Mamy tutaj 5-6 utworów wspaniałych i resztę, która stanowi niedrażniące, porządnie wykonane, ale jednak tło. Co się jednak tyczy ostrości, to mam wrażenie, że zapowiedzi były słuszne. Jest to najostrzejsze wydawnictwo zespołu, chociaż najcięższe w sposób niezbyt kontrastujący z resztą. Nie zgadzam się natomiast z głosami jakobyśmy mieli do czynienia z drugą częścią "Gambling with the Devil". 7 Sinners jest cięższe, a przede wszystkim ma zupełnie inny, mroczniejszy klimat.

Podsumowując. Po ostatnim dziwnym wydawnictwie "Unarmed", które może mieć wartość prawie wyłącznie kolekcjonerską mamy do czynienia ze starym dobrym Helloween. 7 Sinners nie jest dziełem przełomowym, nie jest też najlepszą płytą w historii grupy, jednak w uśrednieniu stoi na bardzo wysokim poziomie, ma też do zaoferowania kilka przyjemnie "urywających tyłek" kawałków, które naprawdę wnoszą coś do dorobku zespołu. Moja skala ocen nie pozwala mi na precyzyjną ocenę. Uznajcie to za 4 z dużym plusem, ale jednak nie 4,5.

Krzysztof "Qudłaty" Czupryński

Ocena recenzenta:
  • Ocena 4/5
Twoja ocena płyty:
5/5 (1)
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarzAby dodać komentarz musisz być zalogowany

Informacje o płycie

Data wydania:
31.10.2010

Wydawca:
SPV/ Steamhammer

Lista utworów:

Where The Sinners Go - 3:35
Are You Metal - 3:37
Who Is Mr. Madman - 5:42
Raise The Noise - 5:06
World Of Fantasy - 5:14
Long Live The King - 4:17
The Smile Of The Sun - 4:36
You Stupid Mankind - 4:04
If A Mountain Could Talk - 6:44
The Sage, The Fool, The Sinner - 3:59
My Sacrifice - 4:59
Not Yet Today - 1:11
Far In The Future - 7:45
I'm Free (bonus) - 4:15

Informacje o wykonawcy

Helloween

Inne recenzje tej płyty

» Helloween „7 Sinners&rdquo
Ocena: 44444 (4)
Autor: Joanna Mielczarska

Inne recenzje płyt wykonawcy

Helloween - 7 Sinners
Helloween „7 Sinners&rdquo
Ocena: 44444 (4)
Autor: Joanna Mielczarska
Copyright © Rock Magazyn 2001-2012. Wszelkie prawa zastrzeżone.