Children of Bodom „Relentless Reckless Forever”
19 Marca 2011
Children of Bodom od zawsze stwarzali pewien problem krytykom muzycznym próbującym zdefiniowac graną przez zespół muzykę. Naprawdę trudno jest ją umieścic w jednym konkretnym gatunku. Jedni zaliczą ich do zespołów death metalowych, inni do thrashu, a jeszcze inni do power metalu. W swojej dyskografii Children of Bodom mają już płyty kultowe (chociażby ''Follow The Reaper'' z 2000 roku), jak i gorsze pozycje (ostatni album studyjny ''Blooddrunk'' z 2008r.). Ich nowa, siódma już w dyskografii płyta zatytułowana "Relentless Reckless Forever" ukazała się 8 marca i potwierdziła powrót zespołu do znakomitej formy.
Utwór otwierający płytę ''Not My Funeral'' od razu wpada w ucho i dowodzi, że COB wrócili do znanych nam schematów - do stylu łączącego z pozoru niepasujące do siebie klawisze i ostro przestrojone gitary elektryczne. No i ta zawrotna szybkośc! Moim zdaniem to znakomity kandydat na singla. Niestety wybrano na niego inny, mniej ciekawy utwór - ''Was It Worth It?''. Zniekształcenie wokalu Alexiego miało zapewne na celu unowocześnienie piosenki, jednakże efekt jest wręcz przeciwny - brzmi to mdło i bez polotu. Drugim singlem został zaś utwór ''Ugly''. Piosenka ta zyskuje po ponownym przesłuchaniu i choć z pozoru jest chaotyczna, to bez wątpienia atutem jej są genialne riffy, refren i często zmieniające się tempo.
Moimi absolutnymi faworytami z tego albumu są ''Shovel Knockout'' i ''Roundtrip To Hell And Back''. Pierwsza po wyraźnie słyszalnej melodii linii basu rozpędza się z ogromną szybkością, by przerodzić się w melodyjny ''bodomowski'' refren. Druga ma już wolniejsze tempo, jest chwilą wytchnienia dla słuchacza. Przypomina mi nieco ''Everytime I Die''. Mamy tu wyważony umiar zarówno w szybkości jak i w nagromadzeniu muzycznych efektów. Są też i nieco słabsze momenty, chociażby utwór ''Pussyfoot Miss Suicide'', który wydaje się dosyć wtórny i spełnia rolę tak bardzo przez nas nie lubianych ''zapychaczy''.
Elementem, który naprawdę zaskakuje jest bardziej agresywny wokal Alexiego Laiho. Z korzyścią dla całokształtu płyty. Alexi popisuje się też niesamowitą techniką gry na gitarze - znów podziwiać można jego mistrzowski i zawrotnie szybki styl. W rodzimej Finlandii zyskał on już kultowy status jednego z najszybszych gitarzystów. Z wywiadów jakich Finowie udzielili do tej pory dowiadujemy się,że są oni bardzo zadowoleni i dumni ze swojego nowego dzieła. Czy jednak powtórzy ono sukces takich płyt jak "Follow The Reaper"? Na pewno ma szanse, gdyż "Relentless Reckless Forever" zawiera kilka świeżych, inteligentnych, piekielnie agresywnych i ociekających perfekcyjną techniką gry piosenek.
Oprócz nowego wydawnictwa, na polskich fanów COB czeka w tym roku jeszcze jedna gratka. Już 26 kwietnia w Warszawie odbędzie się jedyny zaplanowany koncert zespołu w naszym kraju.
Joanna Mielczarska


Children of Bodom

(4)
Aktualności


Komentarze