Editors „In This Light and on This Evening”
20 Marca 2011
Proszę Was, kupcie ten album, a gdy będziecie odpowiednio wyciszeni po ciężkim dniu pracy, włóżcie magiczny krążek do odtwarzacza i pozwólcie się oczarować. Editors odtwarzają melancholię znaną tylko z albumów Joy Division i nawet, jeśli konsekwentnie zaprzeczają temu, by kiedykolwiek byli pod wpływem tego kultowego zespołu, to prędzej jestem skłonny uwierzyć w to, że mają amnezję.
Kiedy zaczyna się "Bricks and Mortals" pewnie niejeden fan Joy Division oczekuje, że za chwilę padną słowa "radio live transsmission...". Pomimo tego, że głos Thomasa Smitha do złudzenia przypomina śpiew Iana Curtisa, to jednak nie ten człowiek i nie ten zespół. Odnosząc się do poprzednich dwóch płyt stosunkowo mało tutaj nachalnych odniesień do twórczości Joy Division, choć jego duch wyraźnie krąży nad całością. Zespół postawił na elektronikę, która na poprzednich płytach raczej dyskretnie flirtowała z gitarami. Dzięki temu nowy materiał jest zdecydowanie żywszy. Takie utwory jak "Papillon" czy "The Boxer" mogą kojarzyć się nawet z wczesnym Depeche Mode czy New Order. Recenzenci zagranicznych magazynów często przywoływali również takie zespoły jak Kraftwerk, Neu czy Cure.
Zapewne można by długo dyskutować nad inspiracjami muzyków, ale trzeba przyznać, że Editors wypracowali swój własny styl, a wydając trzecią płytę pokazali, że stać ich na wiele. Album jest bardzo nastrojowy, ale też dynamiczny, a produkcja wyborna! Brzmienie jest przestrzenne i klarowne. To właśnie dzięki niemu album wydaje się tak spójny. Słuchając tej niezwykłej płyty zastanawiam się tylko, w którą stronę pójdą dalej i czy zdołają przebić samych siebie.
Powrócę jeszcze do skojarzeń z Joy Division bowiem nasuwa się tu pewna analogia. Pierwsze dwie płyty Editors dobitnie wskazywały skąd wzięły rodowód. Zespół Curtisa zdołał nagrać dwie płyty, a wskrzeszony pod szyldem New Order (po śmierci Curtisa) poszedł w inną stronę. Na trzeciej płycie również Editors poszli w inną stronę i to paradoksalnie pod okiem producenta, który działał w obozie New Order. Trzy kropki komentarza - ...
Tommy


Editors

(4)
Aktualności


Komentarze