E.S.T. „Próba pióra (ПРОБА ПЕРА)”
8 Stycznia 2012
"Próba pióra" była drugim albumem moskiewskiej grupy E.S.T., która w abrewiaturze swojej nazwy kryła Terapię Elektrowstrząsami, a w hard rockowej muzyce wiele rosyjskich dźwięków. Grupa, która istniała w latach 1987-2009, miała w sumie na swoim koncie sześć pełno cennych albumów. Jednak chyba największą popularnością cieszyła się płyta wydana w 1991 roku.
"Próba pióra" zawiera materiał, który właściwie można podzielić na dwie części. Do pierwszej z nich będą należały klasyczne ciężkie rockowe kawałki, do drugiej - zaaranżowane na hard rockowy styl melodie tkwiące głęboko w tradycyjnej muzyce rosyjskiej. Obie grupy utworów łączy jedno - mocny, ciężki wokal Rosjanina Jeana Arturowicza Sagadiejewa. Jean, syn znanego orientalisty, posiadał bardzo dobry głos, który jednocześnie wpisywał się w rosyjską tradycję bardów i zachodnią tradycję rockową. To on stał się wizytówką grupy, która przez lata przeszła niejedną zmianę personalną.
Przez szeregi E.S.T.a przewinęło się wielu znakomitych muzyków (¾ przedostatniego składu CZARNEGO OBELISKU!) i pewnie istniałby do dziś, gdyby nie przedwczesna śmierć wokalisty. Sagadiejew według jednych sam zdecydował zakończyć swoje życie, inni przychylają się do teorii, że ktoś w tym muzykowi pomógł. Jakby nie było, Rosja straciła wielki głos, charyzmatycznego muzyka, dobrego tekściarza i jedną z bardziej wyrazistych grup swojej rockowej sceny.
Zostały nagarnia. I do nich odsyłam. Zwłaszcza, że E.S.T. w swoim czasie był jednym z bardziej rozpoznawalnych rosyjskich zespołów na zachodzie Europy. Zapraszany na festiwale, jako ciekawostka z ówcześnie jeszcze istniejącego Związku Radzieckiego, potrafił oczarować każdą publiczność. Z kolejnych festiwali wyjeżdżali już nie jako "ciekawostki", a "wydarzenie imprezy".
I jeszcze kilka słów na temat tekstów: nie są to liryczne obrazy, czy poezja poziomu Margarity Puszkiny, ale proste opowieści o tym, co autora gryzie, o codzienności i jej szarości. Nie są może najmocniejsze, ale są szczere, ciekawe i nieraz zabawne. E.S.T. do dziś ma grono wiernych fanów, może i ktoś z Was do nich dołączy? Polecam!
Ksenia Przybyś


Aktualności


Komentarze