Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Rejestracja »


Paweł Kukiz „Siła i honor”

10 Października 2012

Jak się wielu ludzi spodziewało, Paweł Kukiz swoją debiutancką solową płytą narobił sporego zamieszania. Zmęczony pastiszową konwencją zespołu Piersi, któremu od początku przewodzi, postanowił stworzyć album solowy. Ideą owej płyty zamierzał uczynić subiektywny komentarz do najnowszej historii Polski. Odejście od żartobliwej i eklektycznej stylistyki zespołu znanego z takich radiowych hitów (oczywiście nie sprowadzam twórczości Piersi do tych dwóch znanych przebojów) jak "Całuj mnie", "O Hela" czy ładniutkich radiowych piosenek nagranych wspólnie z gitarzystą Lady Pank - Janem Borysewiczem zapowiada, iż solowe dzieło stworzone zostało na poważnie, i na poważnie musi zostać odebrane. Patriotyczna tematyka albumu nie spodobała się rozgłośniom radiowym, które jak jeden mąż odmówiły byłemu liderowi niesłusznie już zapomnianego Aya RL swojego patronatu. Niemała w tym zasługa i samego artysty, który stwierdził, iż "playlisty w komercyjnych stacjach radiowych ustala Michnik z Blumsztajnem", a i niemała zasługa wspomnianych przez Kukiza jegomościów, którzy na łamach swojej gazety niejednokrotnie przyprawiali wokaliście gębę fanatycznego prawicowca (wręcz faszysty), katola, pisowca, a co chyba z tego wszystkiego najgorsze, znając nasze dziwaczne czasy - homofoba!

Również tytułu okazał się wielce prowokujący, a przez ignorantów utożsamiany wręcz z działalnością niezbyt lotnych intelektualnie zespołów skinheadowskich i nacjonalistycznych, a jak wielokrotnie tłumaczy sam Kukiz - "Siła i honor" to pozdrowienie żołnierzy GROM-u, a płyta została dedykowana zmarłemu generałowi Petelickiemu, z którym Paweł Kukiz był zaprzyjaźniony. Paradoksalnie owy zbiorowy medialny lincz przysłużył się promocji płyty. Dzięki niemu Kukiz ostatnimi czasy udzielił wywiadów kilku diametralnie różnym czasopismom (od "Uważam rze" po "Teraz Rock") oraz pojawił się popularnych programach telewizyjnych, gdzie popularyzował swoją płytę, a także spojrzenie na dzisiejszą rzeczywistość, tj. wielkie rozczarowanie miłościwie nam panującą koalicją, której wiernym wyznawcą niegdyś Paweł Kukiz był, a także poczucie zawodu spowodowane m.in. niewprowadzeniem jednookręgowych mandatów wyborczych. Zapytać należy również o to, czy aby czasem pod względem muzycznym płyta po prostu nie nadaje się do radia? Sam bohater niniejszej recenzji błyskotliwie niegdyś stwierdził, że "muzyka w radiu ma nie przeszkadzać reklamom". Niestety w tej kwestii niewiele się zmienia, i mainstreamowe stacje radiowe nadal atakują słuchacza banalną, popową papką, a takiej Paweł Kukiz na "Sile i honorze" bynajmniej nie zamieścił.

Płyta jest bardzo krótka - trwa zaledwie trzydzieści trzy minuty, ale w tych trzydziestu trzech minutach usłyszymy ostre, gitarowe, marszowe, z razu kojarzące się z niemieckim Rammsteinem utwory takie jak wcześniej już znany, rozpoczęty fragmentem przemówienia Hitlera: "Heil Stajnbach", bardzo ostre w wymowie "Boa" z kontrastującym, bo melodyjnym refrenem: "Nie pytamy jak wielu jest wrogów, tylko gdzie oni są" oraz lekko kojarzące mi się ze Sweet Noise z czasów "Czasu Ludzi Cienia", zarówno pod względem ciężkich riffów, elektroniki, a także melodeklamacji "Homo Politicus" z zapadającym w pamięć incipitem: "Dziwki, idea ich wagina" czy nieco lżejsze muzycznie (bynajmniej nie tekstowo) kompozycje jak "17 września", który przy wtórze rosyjskich harmoszek opowiada o bolesnym dla Polaków temacie, jakim jest zbrodnia katyńska, lecz z zaskakującej perspektywy... oficera NKWD.

W tematykę płyty wpisały się również dwa utwory rosyjskiego barda - Włodzimierza Wysockiego, w tym dobrze znana adaptacja Jacka Kaczmarskiego "Obława". Jak dla mnie obie te przeróbki są najsłabszymi punktami płyty. Nie przekonuje mnie ani punkowa wersja "Obławy" ani okraszona walcującym akompaniamentem akordeonów i dramatyzmem (na pograniczu patosu) wynikającym ze wspaniałego tekstu - "Ratujcie nasze dusze". Mamy także krótkie, dynamiczne utwory jak punkowe "Old Punk", ozdobione ciekawymi samplami "Twoje słowa", niespełna dwuminutową "Krew" oraz pozytywną i optymistyczną (a jednak!) w wymowie piosenkę "Koniec Końców", w której jeszcze tli się resztka wiary w lepszą przyszłość, co obrazuje refren: "Koniec końców początkiem wszystkiego, spada owoc, żeby nowe rosło drzewo". Ten optymistyczny koniec spina album w klamrę, gdyż płyta zaczyna się bardzo niewinnie i niepozornie, bo... ćwierkaniem ptaszków oraz góralską pieśniczką. Ćwierkanie ptaszków stanowi klamrę spinającą początek płyty z jej końcem, co ma świadczyć o integralności albumu.

Od pierwszego posłuchu głowiłem się nad kwestią, czy ta płyta nie jest aby przerostem treści nad formą. Otóż poniekąd jest, i chyba tak też miało być. Nie bez powodu wszakże "Siła i honor" ukazała się pod nazwiskiem Pawła Kukiza i jest jego solową płytą. Rola instrumentów została zepchnięta do akompaniamentu podkreślającego wymowę poszczególnych utworów. Żaden z instrumentów nie wychodzi na pierwszy plan, który jest zarezerwowany od początku do końca dla Pawła Kukiza. Uważam, że nagranie takiej płyty było Kukizowi potrzebne i doceniam, iż zrobił to od serca, a także i z miłości do kraju. Chęć zysku w tym przypadku raczej nie wchodzi w grę, gdyż tylko naiwniak mógłby spodziewać się sukcesu komercyjnego w postaci jakiejś prestiżowej statuetki oraz zepchnięcia stale okupujących szczyty list przebojów plastikowych wokalistek po tak mocnym, bezkompromisowym oraz bezpośrednim w wymowie albumie. Zamieszanie prędzej czy później się skończy, wściekłe psy przestaną toczyć pianę, karawana będzie jechała dalej, a płyta pozostanie. Ale czy przetrwa ona próbę czasu, i czy za 'n' lat, gdy rzeczywistość w Polsce się zmieni (miejmy taką nadzieję), o dzisiejszych "elitach" pozostaną jedynie wzmianki w mocno pookrajanych podręcznikach do historii, o tej płycie będzie ktoś pamiętał? Tym pytaniem bez odpowiedzi pozwolę sobie zakończyć niniejszą recenzję.

Kamil Pietrzyk

Ocena recenzenta:
  • Ocena 3/5
Twoja ocena płyty:
    
  • Ocena 3/5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
3/5 (4)
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarzAby dodać komentarz musisz być zalogowany

Informacje o płycie

Data wydania:
4.9.2012

Wydawca:
Sony Music

Lista utworów:

Intro - 00:08
Tu moja góra - 01:17
Heil Sztajnbach - 02:53
17 września - 03:39
Obława - 3:15
Ratujcie nasze dusze - 3:14
BOA - 03:36
Old punk - 02:52
Twoje słowo - 02:41
Homo politicus - 04:56
Krew - 1:59
Koniec końców - 03:06

Informacje o wykonawcy

Paweł Kukiz

Inne recenzje tej płyty

» Paweł Kukiz „Siła i honor&rdquo
Ocena: 44444 (4)
Autor: Maciej Madey

Inne recenzje płyt wykonawcy

Paweł Kukiz - Siła i honor
Paweł Kukiz „Siła i honor&rdquo
Ocena: 44444 (4)
Autor: Maciej Madey
Copyright © Rock Magazyn 2001-2019. Wszelkie prawa zastrzeżone.