Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Rejestracja »


Blur „Think Tank”

Jeżeli na płytę zespołu trzeba czekać cztery lata, znak to niechybny, że szukuje się prawdziwa rewolucja. No i taka rewolucja nadeszła. Rewolucja, której hasło propagandowe brzmi Think Tank.

Panowie z Blur mieli podwójnie utrudnione zadanie. W 1999 wydali 13, chyba najgenialniejszą płytę końca wieku, a na jesieni ubiegłego roku odszedł Graham Coxon. Były obawy. To oczywiste. Absencja Coxona i szaleństwa Damona Albarna pod tytułem Gorillaz. Nie było do końca wiadomo ile gramów Gorillaz znajdzie się w ostatecznym roztworze o nazwie Blur. I owszem, Albarn przemycił na Think Tank dwa takie patenty, ale bynajmniej nie wpływa to ujemnie na ostateczny kształt albumu.

Pierwszym jest Battery in your leg. Jedyny ślad bytności Coxona na tej płycie. Niesamowicie 'opowiadacki' riff, przepełniony melancholią, jakimś niepojętym smutkiem. Do tego dochodzi jeszcze cudowny fortepian z potężną dawką elektroniki w tle. Przepiękne zakończenie płyty.

Drugi patent to Crazy Beat. Trzy i pół minuty ostrej jazdy w stylu starego Blur i z Normanem Cookiem, czyli Fatboy Slimem za sterami. Jest tu dużo gitarowego łomotu, dekadencji i bohemy. Ale bynajmniej nie bezmyślna naparzanka w stylu pseudo-punk, tylko przemyślany od początku do końca kawałek, z grupy tych 'zwrotka-refren-zwrotka-refren'.

Ogólnie Think Tank jest bardzo smutną płytą. Ton nadają jej cudeńka w rodzaju singlowego Out of Time z przepięknym wokalem Albarna i cudownymi aranżacjami dwudziestu muzyków spod szyldu Groupe Regional du Marrakech, Good Song ze śpiewem w stylu Bono, czy też przepięknej kołysanki o nazwie Sweet Song, w której Blur zostawia nas ze smutną opowieścią snutą przez Albarna i fortepianowymi impresjami na jej temat.

Panowie z Blur zostają trochę z tyłu za rockową młodzieżą. Więcej tu eksperymentów, kombinatoryki. Pierwszy z brzegu przykład, Jets. Sześć minut zaraźliwego rytmu bassu, klawiszy jak w stareńkim Kraftwerk (mnie się to najbardziej kojarzy z Das Modell), saksofonowych improwizacji ? wprost wzorcowy psycho-jazz. Po pierwszym razie - wręcz kakofonia. Jednak wraz z kolejnymi przesłuchaniami wszystko układa się w bardzo logiczną i spójną całość. Dalsze przykłady? Brothers and Sisters? trzech bluesmanów gdzieś spod Nowego Orleanu w wydaniu funky. Albo rozpoczynający płytę Ambulance. Przesiąknięty elektroniką, beatem ?na trzy? i saksofonem w tle.

Jednak melancholia to tylko jedna strona Think Tank. Są tu jeszcze rzeczy pełne zgiełku, zagrane z przysłowiowym przytupem, jak Morrocan Peoples Revolutionary Bowls Club, odrobina garażowego grania w postaci minutowego manifestu We've got a file on you czy ukrytego My white noise (szczególnie w warstwie tekstowe), czy też Blur z 1994, czyli z okresu Parklife słyszany w Gene by Gene.

Dawno nie słyszałem płyty tak mądrej w słowach. Trauma życiowych doświadczeń, samotność, smutek i błąkająca się między wierszami melancholia, czy ja wiem... najbliżej im chyba Michaela Giry (kiedyś kultowy zespół Swans, teraz formacja Angels Of Light)... I'm a darkened soul/My streets all pop music and gold/All our lives on TV/You switch off and try to sleep/People get so lonely A jednak przez tą grubą warstwę czarnych chmur przebija się promień nadziei... You can be with me/ If you want to be/ You can be with me? Nie ma tego złego?...

Płyta roku 2003? Bezapelacyjnie. Ktoś przebąkiwał coś o White Stripes, inni nieśmiało mówili jeszcze o Electric Six, BRMC i Interpol. Electric Six postawił na kabaret, BRMC znów nie został doceniony, Interpol płytę wyda dopiero w październiku 2004. Pozostał tylko jeden zespół. 9 czerwca świat wstrzymał oddech i... nic z tego nie wyszło. Thom Yorke i spółka nie przeskoczyli tak wysoko zawieszonej poprzeczki. No ale nie można przecież ciągle nagrywać wielkich płyt...

Aleksander "Malkavian" Stępień

Ocena recenzenta:
  • Ocena 5/5
Twoja ocena płyty:
    
  • Ocena 0/5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
0/5 (0)
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarzAby dodać komentarz musisz być zalogowany

Informacje o płycie

Data wydania:
5.5.2003

Wydawca:
Parlophone

Lista utworów:

Me, White Noise – 6:48
Ambulance – 5:09
Out of Time – 3:52
Crazy Beat – 3:15
Good Song – 3:09
On the Way to the Club – 3:48
Brothers and Sisters – 3:47
Caravan – 4:36
We've Got a File on You – 1:03
Moroccan Peoples Revolutionary Bowls Club – 3:03
Sweet Song – 4:01
Jets – 6:25
Gene by Gene – 3:49
Battery in Your Leg – 3:20

Informacje o wykonawcy

Blur

Inne recenzje płyt wykonawcy

Blur - 13
Blur „13&rdquo
Ocena: 44444 (4)
Autor: Marcin ''Parklife'' Nowicki
Blur - The Magic Whip
Blur „The Magic Whip&rdquo
Ocena: 44444 (4)
Autor: Paweł Lach
Copyright © Rock Magazyn 2001-2019. Wszelkie prawa zastrzeżone.