Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Rejestracja »


Deftones „Koi No Yokan”

9 Grudnia 2012

To już siódmy album kapeli z Sacramento. Jego tytuł w wolnym tłumaczeniu oznacza "miłość od pierwszego wejrzenia". Pokochałem go i ja - od pierwszego dźwięku! Uważam "Koi No Yokan" za najlepszy album Deftones w ich dorobku. Po odrodzeniu jakie miało miejsce na "Saturday Night Wrist" zespół mocno pracował na poszerzeniem palety barw swojego stylu o nowe czynniki. Do mroku, złości, ciężaru, nostalgii dodali fenomenalne melodie. Na najnowszej płycie dopracowali ten nowy styl do wzorca geniuszu. Już rozpoczynający album "Swerve City" to niemalże piosenka z prawdziwego zdarzenia! Melodyjny refren pojawiacy się po przestrzennym riffowaniu, delikatne zaśpiewy w canto, przestrzenne gitarowe introdukcje pojawiające się w okolicach 1,50 min - to własnie kwintesencja stylu "nowego" Deftones. "Romantic Dreams" charakteryzuje się podobnym myśleniem o strukturze kompozycji, wyróżnia go jednak brzmienie które uległo mocnym modyfikacjom. Tym razem większy nacisk położono na przestrzeń, kosztem specyficznej klaustrofobiczno-dusznej atmosfery znanej z wcześniejszych płyt kapeli. Mocniejsze oblicze zespół ukazuje dopiero w "Leathers" oraz genialnym "Poltergeist", brzmiących momentami metal'corowo. Znakomite transowo-psychodeliczne riffy, miażdżące brzmienie - kolejne cechy dopracowanego stylu Deftones. Senny "Entombed" ma w sobie niezwykła intensywność brzmienia, w swym aranżacyjnym bogactwie wiele zawdżięcza natomiast 30 Seconds To Mars oraz ... Pink Floyd! Genialnie wypada "Tempest", hipnotyzujący wokalnymi popisami Chico, oraz grą sekcji rytmicznej. "Gauze" brzmi niezwykle masywnie i potężnie. Sporym zaskoczeniem jest "Rosemary" rozpoczynający się subtelną instrumentalną introdukcją, która za sprawą miażdżącego riffu przeradza się w klasyczny deftonsowy odlot, by zupełnie niespodziewanie zaczarować nasze zbłąkane zmysły ambientową przestrzenią, delikatnymi gitarami, oraz pogodnym klawiszowym tematem.

Album łącząc jak zawsze w przypadku Deftones pozornie niepasujące do siebie muzyczne składniki, momentami stanowi obraz muzycznego wizjonerstwa. Przeproszenie się z melodią, położenie nacisku na to, co dzieje się w muzyce pomiędzy dźwiękami, oraz niespotykana u metalowych kapel przestrzeń brzmienia, wynoszą "Koi No Yokan" do rangi arcydzieła a przy okazji do jednej z najlepszych płyt jakie nragrano w 2012 r. Nie możecie go przegapić!

Autor prowadzi blog "Muzyczne recenzje - Zatopiony W Ciszy" (kliknij aby wejść)

Janusz Matysiak

Ocena recenzenta:
  • Ocena 5/5
Twoja ocena płyty:
    
  • Ocena 4/5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
4/5 (2)
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarzAby dodać komentarz musisz być zalogowany

Informacje o płycie

Data wydania:
11.2012

Wydawca:
Warner Music Poland

Lista utworów:

1.Swerve City
2.Romantic Dreams
3.Leathers
4.Poltergeist
5.Entombed
6.Graphic Nature
7.Tempest
8.Gauze
9.Rosemary
10.Goon Squad
11.What Happened To You?

Informacje o wykonawcy

Deftones
oficjalna strona: www.deftones.com

Inne recenzje płyt wykonawcy

Deftones  - Gore
Deftones „Gore&rdquo
Ocena: 44444 (4)
Autor: Petar Popara
Copyright © Rock Magazyn 2001-2019. Wszelkie prawa zastrzeżone.