Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Rejestracja »


Cree „Diabli nadali”

25 Grudnia 2012

Zabierając się za pisanie recenzji nowego dokonania Sebastiana Riedla i jego zespołu Cree nie przewidywałem, iż będę aż tak miło zaskoczony. Twórczość zespołu Cree jest mi znana od kilku lat, lecz nigdy nie wzbudziła we mnie większego zachwytu, choć nigdy w życiu nie odmawiałem liderowi umięjętności kompozytorskich czy przede wszystkim - wokalnych. Piękna, odziedziczona po zmarłym ojcu barwa głosu oraz nieczęsto spotykana wrażliwość pozwalająca wzruszająco zinterpretować najbanalniejszy nawet tekst to dary od muz, które lider Cree zdecydowanie posiadł i potrafi umiejętnie wykorzystywać. Owszem, panowie mają na swoim koncie wiele wspaniałych piosenek, ale i zdażały się piosenki po prostu mniej udane. Najnowszy album pochodzących z Górnego Śląska muzyków (wydany jako Sebastian Riedel & Cree) jest natomiast wyrównany pod względem poziomu, co niezwykle mnie jako słuchacza, cieszy.

Album stanowi przekrój klasyczno rockowych inspiracji zespołu. Bardziej rock'n'rollowego początku płyty niż warknięcie motoru nie można sobie wyobrazić, tak więc takim to warknięciem rozpoczyna się bardzo rockowa kompozycja "Diabeł w butelce" ze świetnymi riffami i solówkami. W takich kompozycjach jak "Cały nasz świat", bluesowy "Uśmiech losu" czy instrumentalny, zawierający popisy Michała Kielaka na harmonijce ustnej "Texas blues" odzywają się fascynacje zespołami z południa Stanów Zjednoczonych jak Lynyrd Skynyrd, The Allman Brothers czy wczesne ZZ Top. Fascynacje starym rock'n'rollem, boogie rockiem, rockabilly spod znaku Chucka Berry'ego, Little Richarda czy Jerry'ego Lee Lewisa dochodzą do głosu przy kompozycjach "Południe i ty" czy "Rock'n'roll to jest to". Czasem robi się też nieco ciężej jak w dynamicznym, hard rockowym utworze tytułowym "Diabli nadali" czy "Highway 66".

Trzeba też koniecznie wspomnieć o bardzo pięknych balladach. Są one niezwykle poruszające, szczególnie szczera do bólu piękna piosenka, skomponowana przez Piotra Kupichę i muzyków zespołu Sami (z czasów, gdy lider Feel był członkiem tego zespołu) "Po Spowiedzi", w której Riedla wspiera wokalnie znany wszem i wobec autor hitu "Jest już ciemno". W "Księżyc, ja i ty" słyszymy nastrojowe wtrącenia saksofonu, na którym gra Dariusz Rybka, a w wieńczącym płytę, mocno chwytającym za serce "Wszystkie winy" możemy przez ostatnie trzy minuty trwania utworu rozkoszować się gościnnymi improwizacjami na syntezatorze Moogu znanego z SBB Józefa Skrzeka, który jak mało kto potrafi zarówno czarować jak i hipnotyzować dźwiękami generowanymi na tym instrumencie.

Jestem bardzo pozytywnie zaskoczony najnowszym materiałem Cree. Zespół nieustatnnie się rozwija. Ów rozwój przejawia się w coraz większej sprawności instrumentalnej oraz kompozytorskiej, a także w wyczuwalnym zaangażowaniu i pasji, której nie brakuje muzykom. Niekiedy mogą nieco razić bardzo proste teksty autorstwa Sebastiana Riedla oraz Kazimierza Galasa, które pomimo nieskomplikowanej formy mówią jednak o rzeczach w życiu każdego człowieka istotnych, a ponadto, jak pisałem we wstępie, dzięki interpretacji wokalnej lidera nabierają głębszego znaczenia. Szczególnie jest to wyczuwalne w tych bardziej lirycznych momentach płyty.

Kamil Pietrzyk

Ocena recenzenta:
  • Ocena 4/5
Twoja ocena płyty:
    
  • Ocena 3/5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
3/5 (2)
dodajdo

Komentarze

lukasz.dulowski

20:14, 15-03-2013 | zgłoś

"ale i zdażały się piosenki po prostu mniej udane" - kolego, popraw błędy, bo to dyskwalifikuje cokolwiek mądrego byś nie napisał.

Dodaj komentarzAby dodać komentarz musisz być zalogowany

Informacje o płycie

Data wydania:
29.5.2012

Wydawca:
Universal Music

Lista utworów:

Diabeł w butelce
Cały nasz świat
Południe i ty
Uśmiech losu
Diabli nadali
Po spowiedzi
Highway 66
Texas blues
Rock & roll to jest to
Księżyc ja i ty
Wszystkie winy

Informacje o wykonawcy

Cree

Copyright © Rock Magazyn 2001-2019. Wszelkie prawa zastrzeżone.