Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Rejestracja »


Łąki Łan „Armanda”

10 Stycznia 2013

Cóż za pozytywnie bujająca płyta! To już trzeci album Łąki Łan. Zdecydowanie najbardziej dojrzały, dokumentujący zmianę, jaka zaszła w muzycznej ewolucji Łąki Łan. Dziś jest to zespół z prawdziwego zdarzenia. Bez muzycznych żartów, bez słowiańskich regionalnych naleciałości, bez żartobliwej kabaretowości. Albumem "Armanda" chłopaki stawiają na pełen funkowych odlotów elektryzm brzmienia. Co nie znaczy, że pozbyli się całkowicie charakterystycznego dla ich działalności luzu i humoru. Na szczęście tym razem nie biorą one góry nad muzyczną zawartością.

Rozpoczynający płytę "Łąki pała" daje już niesamowicie intensywny sygnał dla naszych bioder, zmuszając je do rytmicznego podrygiwania w rytm funkowo-elektrycznego podkładu. Po tak znakomitym otwarciu przychodzi miejsce na prawdziwy hit - "Lovelock". Transowa gitara, mnóstwo pulsacji rodem z rozfunkowanych Red-hotów, a do tego refren, który krząta się po naszej świadomości przez długie dni. Wyluzowany "Dziadarap" kreśli soulowo-funkowy klimat, a zmysłowe partie wokalne odprężają niczym kompozycje Fun Lovin Criminals. Popowe naleciałości zdradza "Łan For Me", wciągający "lubieżną" rytmiką. Elektroniczno-transowe klimaty eksploruje kosmiczny "Infinite". Z jednej strony burzy on koncept całości muzycznej, z drugiej jednak wprowadza element zaskoczenia. "Pompeje" z powodzeniem sprawdziłby się jako pieśń do soundtracku o przygodach Jamesa Bonda. To już muzyka o niemal ilustracyjnym charakterze, wspaniale budująca napięcie za pomocą głębokiego basu oraz elektronicznego pianina. "Sundown" kojarzy mi się nieco z bardziej "odchylonymi" w elektroniczną stronę kawałkami Jamiroquai'a. Warto jednak podkreślić niebywałą głębię nowocześnie kreśloną przez dubstepowe kanony brzmienia. Reglowo-dubową rytmikę ma w sobie "nawiedzony" "Jamin'". Ciepłe p-funkowe klimaty "Pleń". Oba z pewnością rozgrzewać będą publiczność podczas energetycznych koncertów tej zimy. Tytułowa pieśń to już subtelna melodia, rozlane partie wokalne i plażowy nastrój. Znakomite zwieńczenie udanego albumu.


Mam nadzieję, że dzięki tej płycie Łąki Łan z powodzeniem wypełni pustkę na naszej muzycznej scenie po tak "luźnych" zespołach jak np. Blenders. Jedno jest pewne - z albumem "Armanda" nie sposób się nudzić.

Autor prowadzi blog "Muzyczne recenzje - Zatopiony W Ciszy" (kliknij)

Janusz Matysiak

Ocena recenzenta:
  • Ocena 4/5
Twoja ocena płyty:
    
  • Ocena 3/5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
3/5 (2)
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarzAby dodać komentarz musisz być zalogowany

Informacje o płycie

Data wydania:
13.11.2012

Wydawca:
ZIELONAPROPAGANDA

Lista utworów:

01. Łan Pała
02. Lovelock
03. Dziadarap
04. Łan For Me
05. Infinite
06. Pompeje
07. Sundown
08. Jammin’
09. Pleń
10. Armanda

Informacje o wykonawcy

Łąki Łan
(Bardzo) oficjalna strona zespołu: www.lakilan.pl

Copyright © Rock Magazyn 2001-2018. Wszelkie prawa zastrzeżone.