Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Rejestracja »


Anti Tank Nun „Fire Follow Me”

16 Czerwca 2013

W rok po wydaniu debiutanckiego "Hang'em High" Anti Tank Nun wraca z kolejną płytą. I podobnie jak rok temu, robi zamieszanie na scenie mocnego grania, jednak w trochę inny, urozmaicony sposób.

To płyta bardziej zróżnicowana niż debiut, chociaż wciąż mamy do czynienia z klasycznym graniem hard'n'heavy. Wymiatają już od pierwszego utworu, czyli "First Spark", który przywodzi na myśl pierwszy album, a to za sprawą typowego, hardrockowego grania. Tytułowy "Fire Follow Me" należy do tych z gatunku szybkich i wściekłych kawałków, których na płycie może nie jest za wiele, ale za to są świetnie dopracowane. Trochę motorheadowy, przy czym szalenie nośny, jest "Sake Crazy". Sabbathowy riff zdobiący "Iron Midget" tworzy naprawdę posępny klimat, a trashowo robi się w kończącym album "Killing Times".

Panowie potrafią także trochę stonować granie, jak w "Hurricane Kazz", ale zaraz przychodzi solówka Iggy'ego, która zmiata wszystko z powierzchni ziemi. O ile takich kawałków mogliśmy się śmiało spodziewać po Anti Tank Nun, to jednak akustycznych dźwięków nie przewidział raczej nikt. Takowe rozpoczynają chociażby "That One Who's Good...", który potem stawia słuchaczy do pionu bardzo ciężkim refrenem. Zwraca na siebie uwagę także rozbudowany "Under The Big Black Tent" - rozpoczyna się spokojnie, niczym grunge'owa ballada, żeby w refrenie uderzyć ze zdwojoną siłą, po pierwsze mocą, a po drugie wspaniałą melodią.

Słówko o liderze kapeli, bo mu się jak najbardziej należy. Na "Fire Follow Me" pokazuje, że to talent pierwszej wody, ma zmysł do grania na gitarze i to nie są jakieś próby uczniaka, który dopiero co otworzył "Podręcznik dobrego, gitarowego solo dla początkujących". Jego solówki brzmią tak, jak gdyby nagrał je gitarzysta, który swój pierwszy zespół założył co najmniej w latach 80. poprzedniego wieku, a od tamtej pory wydał kilkanaście płyt długogrających. Popisy jakie daje w "Fire Follow Me", "Hurricane Kazz" czy "Canal Street" tylko upewniają mnie w powyższym przeświadczeniu. Nie chcę mówić, że młody Gwadera to dziedzictwo narodowe, ale niewątpliwie powinien dostawać dotacje z ministerstwa kultury dla młodych, utalentowanych.

"Fire Follow Me" to płyta bardzo udana, która tylko potwierdza, że na rynku hard'n'heavy mamy kolejną firmę, potrafiącą dołożyć do pieca. Dziś można powiedzieć, że nie tylko zbrodnią byłoby, gdyby Titus nie nagrał z Iggym choć jednego kawałka, ale jeszcze większą, gdyby ten projekt skończył się na zaledwie jednej płycie. Zdecydowanie godne polecania każdemu, kto lubi ciężkie granie.

Norbert Oset

Ocena recenzenta:
  • Ocena 4/5
Twoja ocena płyty:
    
  • Ocena 0/5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
0/5 (0)
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarzAby dodać komentarz musisz być zalogowany

Informacje o płycie

Data wydania:
13.5.2013

Wydawca:
Metal Mind Productions

Lista utworów:

1. First Spark
2. Fire Follow Me
3. Sake Crazy
4. Hurricane Kazz
5. Under the Big Black Tent
6. Iron Midget
7. Canal Street
8. Hanged Man's Diary
9. That One Who's Good...
10. Killing Times

Informacje o wykonawcy

Anti Tank Nun

Inne recenzje płyt wykonawcy

Anti Tank Nun - Hang'em High
Anti Tank Nun „Hang'em High&rdquo
Ocena: 44444 (4)
Autor: Marcin Rams
Copyright © Rock Magazyn 2001-2019. Wszelkie prawa zastrzeżone.