Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Rejestracja »
Redakcja poleca:


David Gilmour „On an Island”

David Gilmour 6 marca obchodził 60 urodziny. Z tej okazji postanowił zrobić sobie i swoim słuchaczom prezent w postaci kolejnej solowej płyty. On an Island jest trzecią pozycją w jego solowej dyskografii, jeśli nie liczyć wydanego w 2002 roku In Concert. Była to bez wątpienia jedna z najbardziej oczekiwanych premier tego roku. Niestety, często okazuje się, że te najbardziej wyczekiwane płyty okazują się być poniżej poziomu, jakiego należałoby się spodziewać. A jak było w tym przypadku?

On an Island to 51 minut muzyki łagodnej, stonowanej i kołyszącej. No ale w końcu znakiem rozpoznawczym Gilmoura jest właśnie taka rozmarzona gitara. Płyta jest podzielona na 3 części: pierwsza, bardzo podobna w stylu do późńnego Pink Floyd, zwłaszcza do The Division Bell, nie jest w żaden sposób świeża ani odkrywcza. Taka technika gry i taka konstrukcja utworów jest powszechna w dzisiejszym rocku progresywnym, a pierwsze trzy utwory mogłyby z powodzeniem znaleźć się na płycie Pink Floyd z 1994 roku i nic by im nie ubyło.

Druga część wnosi (Bogu dzięki) nieco świeżego powietrza. Utwory są wyraźnie dynamiczniejsze, już nie usypiają słuchacza, a pobudzają jego wyobraźnię. Kawałki Take a Breath i This Heaven są klasycznymi bluesami, w których charakterystyczne dla Gilmoura długie solówki przeplatają się z partiami gitary akustycznej i orkiestry. Zresztą orkiestracje autorstwa Zbigniewa Preisnera wypadają równie dobrze, jak te Michaela Kamena.
Trzecia część płyty, od utworu siódmego wzwyż, jest zdominowana przez gitarę klasyczną. Elektryczne dźwięki pojawiają tutajś niezwykle rzadko, co już samo w sobie jest dla Gilmoura nietypowe. Kompozycje leniwie sączą się z głośników i urzekają swym pięknem. Zresztą A Pocketful of Stones jest dla mnie najlepszym kawałkiem na płycie - stosunkowo długi, bo trwający ponad 6 minut utwór, w którym główną rolę grają orkiestra i pięknie brzmiący fortepian Leszka Możdżera brzmi prześlicznie.

Skoro muzyka jest tak różna w trzech częśściach płyty, to czy On an Island nie traci przez to na spójności? Zaskakujące, ale nie. Cały album utrzymany jest w stonowanych, powolnych rytmach, nieliczne od tej reguły wyjątki stanowią miły dla ucha przerywnik i nierzadko budzik, przywracający do rzeczywistości. Słuchając tej płyty człowiek może odbyć wyimaginowaną podróż na magiczną wyspę, na której można się odprężyć, zrelaksować i zastanowić się chwilkę nad światem. Sprzyjają temu także teksty, refleksyjne, dobrze pasujące do klimatu płyty.

To właśnie teksty i łagodny klimat piosenek tworzą wspólny mianownik całego albumu. Płyta nie powala na kolana, jak należałoby oczekiwać od tej klasy muzyka, tym bardziej, że to jego pierwszy solowy album od 1984 roku. Płyta jest, owszem: bardzo ładnie wydana, pięknie wyprodukowana i pięknie zagrana. Cóż z tego, skoro podobne "czarowania instrumentów" można usłyszeć na blisko połowie współcześnie wydawanych płyt progresywnych? Ta płyta, mimo tego, że się nie nudzi, nie prowokuje słuchacza do sięgnięcia po nią raz jeszcze. Jest za delikatna i za grzeczna, aby chcieć puszczać ją w kółko.

Słuchając można nawet odnieść wrażenie, że nikt nie wiedział do końca, jaki ten album ma być - czy ma się składać z mnóstwa instrumentalnych miniatur-przystawek, kawałków bluesowych w sosie własnym, utworów a'la późne Pink Floyd, czy może z akustycznych pereł?

Gdyby była to część wydawnictwa dwupłytowego, to byłoby z pewnością lepiej. A tak, pozostaje - niestety - pewien niedosyt.

Michał Błaszczyk

Ocena recenzenta:
  • Ocena 3.5/5
Twoja ocena płyty:
0/5 (0)
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarzAby dodać komentarz musisz być zalogowany

Informacje o płycie

Data wydania:
6.3.2006

Wydawca:
EMI/Columbia Records

Lista utworów:

Castellorizon - 3:54
On An Island - 6:47
The Blue - 5:26
Take a Breath - 5:46
Red Sky at Night - 2:51
This Heaven - 4:24
Then I Close My Eyes - 5:26
Smile - 4:03
A Pocketful of Stones - 6:17
Where We Start - 6:45

Informacje o wykonawcy

David Gilmour

Inne recenzje płyt wykonawcy

David Gilmour - Live In Gdansk
David Gilmour „Live In Gdansk&rdquo
Ocena: 4.54.54.54.54.5 (4.5)
Autor: Bartłomiej "Eternus" Biga
Copyright © Rock Magazyn 2001-2012. Wszelkie prawa zastrzeżone.