Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Rejestracja »


Kaiser Chiefs „Education, Education, Education And War”

15 Maja 2014

Lata osiemdziesiąte miały swoich metalowców, a dziewięćdziesiąte swoją Nirvanę, a potem britpop. Co takiego natomiast kojarzy nam się z pierwszą dekadą lat dwutysięcznych? Cokolwiek uznają kolejne pokolenia, lata te należały do takich kapel jak na przykład Kaiser Chiefs. Zespół ten, dzięki niebywałej smykałce do tworzenia zgrabnych i energicznych indierockowych przebojów już od blisko dekady, czyli od wydania debiutanckiej płyty "Employment", wymieniany jest jako jeden z najlepszych rockowych bandów ostatnich lat. Po trzyletniej przerwie (i roszadach w składzie - z zespołu odszedł perkusista i jeden z głównych kompozytorów Kaiser Chiefs, Nick Hodgson) panowie z Leeds postanowili powrócić do prac studyjnych i nagrać piąty już album zatytułowany bądź co bądź bardzo ciekawie "Education, Education, Education And War". Czy mimo zawirowań personalnych grupa była wstanie stworzyć dzieło, które sprostałoby oczekiwaniom całej rzeszy spragnionych ich muzyki fanów?

Album otwiera piosenka "Factory Gates" osadzona w konwencji znanej już bardzo dobrze słuchaczom Kaiser Chiefs, czyli energicznym indie z wpadającym w ucho refrenem i pulsującymi klawiszami. Dodatkowo charakteryzuje ją specyficzny, staro brytyjski klimat. Jesteśmy dzięki temu w stanie wyobrazić sobie tytułową fabrykę i robotników przekraczających jej bramy, co jest wielkim atutem tego utworu. W kolejnym, "Coming Home" dzieje się już trochę mniej, choć dalej mamy do czynienia z muzyką o dużym potencjale przebojowym. Ponadto brzmienie przypomina momentami to znane z nagrań znanej i lubianej irlandzkiej formacji U2, czyli takie, w którym ważną rolę odgrywa reverb i echo. "Misery Company" to z kolei bardziej agresywna kompozycja z marszowym tempem oraz gitarami budującymi wraz z klawiszami przestrzenny niepokój.

Reszta płyty, z paroma wyjątkami, o których mowa będzie później, to typowo piosenkowe, popularne indie. Takie granie dominuje w utworach "Ruffians On Parade", "My Life", choć tutaj brzmienie jest trochę bardziej rasowe i cięższe, oraz "Bows & Arrows". Niewiele ciekawego się w nich dzieje. Są one raczej wypełniaczami pomiędzy tymi fragmentami płyty, które pod względem muzycznym są zdecydowanie bardziej interesujące. Takie fragmenty to między innymi piosenka "Meanwhile Up In Heaven", która poza tym, że dysponuje bardzo chwytliwym refrenem, ma w sobie coś z klasycznego, dyskotekowego hitu lat 80-tych, oczywiście doprawionego prawdziwie rockowym zacięciem. Mocnym punktem albumu jest także utwór "Cannons", żywy, z wyraźnym wpływem elektroniki, przywodzącej na myśl skojarzenia ze starymi grami telewizyjnymi. Dodatkowym atutem kawałka jest przyjemny, wysoko zagrany rock'n'rollowy riff. "Education, Education, Education And War" kończy piosenka "Roses", niezwykle spokojna, melancholijna ballada, zupełnie odmienna od tego, co mieliśmy okazję usłyszeć wcześniej.

Najnowsze wydawnictwo grupy Kaiser Chiefs nie jest może dziełem przełomowym i ważnym dla historii rocka. Jest też tworem bardzo nierównym. Wiele w nim nudnawych fragmentów przeplatających się z naprawdę fantastycznymi produkcjami udowadniającymi, że wciąż mamy okazję obcować z twórczością świetnych muzyków. Jednak mając na uwadze fakt, że ze składu zniknął bardzo ważny na etapie kompozytorskim członek zespołu, powrót Brytyjczyków można uznać za względnie udany. W każdym razie, jeżeli jesteście ich fanami, nie będziecie zawiedzeni.

Sebastian Noworol

Ocena recenzenta:
  • Ocena 3/5
Twoja ocena płyty:
    
  • Ocena 0/5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
0/5 (0)
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarzAby dodać komentarz musisz być zalogowany

Informacje o płycie

Data wydania:
31.3.2014

Wydawca:
Fiction / Caroline / Universal Music

Lista utworów:

1. The Factory Gates
2. Coming Home
3. Misery Company
4. Ruffians on Parade
5. Meanwhile Up in Heaven
6. One More Last Song
7. My Life
8. Bows & Arrows
9. Cannons
10. Roses

Informacje o wykonawcy

Kaiser Chiefs

Copyright © Rock Magazyn 2001-2019. Wszelkie prawa zastrzeżone.