Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Rejestracja »


WAMI „Kill The King”

1 Czerwca 2014

Zanim posłuchałem debiutanckiego albumu zespołu WAMI (nazwa to akronim od White, Appice, Mendoza, Iggy) nie mogłem odpędzić się od obaw związanych z tym, że jest to sztuczny, jednorazowy twór, który wyda jedną płytę, przejdzie niezauważony i za chwilę nikt o nim nie będzie pamiętał. Podstawą rock'n'rolla jest przecież żywa energia, chemia jaka wywiązuje się między muzykami podczas wielogodzinnych prób, a potem zostaje przenoszona do studia i na koncerty. WAMI jest o tyle ciekawym przypadkiem, że jego członkowie pracowali oddzielnie i nawet nie spotkali się w studio - cały proces nagrywania odbywał się za pomocą Internetu. Jedynie Doogie White przyleciał do Szczecina na nagrywanie wokali.

Nie powinno to dziwić ze względu na to, jak zapracowani są to muzycy, a są to starzy rockowi wyjadacze: oprócz Doogie'ego White'a są to: Marco Mendoza i bębniarz Vinnie Appice. Na gitarze gra dla odmiany polskie "cudowne dziecko" - Igor "Iggy" Gwadera, który zasłynął grą u boku Tomasza "Titusa" Pukackiego w zespole Anti Tunk Nun. Owszem, nazwiska członków robią wrażenie, ale przecież nie da się ukryć, że oni nie uczestniczyli w procesach twórczych, a jedynie nagrali przygotowane partie - jedynie Igor współkomponował część utworów. Pieczę nad przesięwzięciem sprawowali natomiast produkujący płytę oraz odpowiadający w głównej mierze za kompozycje bracia Cugowscy oraz gitarzysta ich zespołu - Jacek Chilkiewicz. Wojciech i Piotr Cugowscy poza produkcją udzielają się także jako wokaliści wspomagający. Ponadto Piotr współdzieli z Whitem główne wokale w pościelowej balladzie "Guardian Of Your Heart". Trzej producenci w bardzo miły sposób docenili swoje małżonki zapraszając je do wykonania chórków w utworze "One More For Rock'n'Roll". Panie zostały zapisane w książeczce jako "The Shouting Wives Choir", czyli po naszemu - "chór rozwrzeszczanych żon".

Wbrew moim obawom, debiutanckiego albumu WAMI słucha się dobrze. Nie brakuje na płycie klasycznych, czysto rockowych patentów - kompozycje mają dobre, nośne refreny, Appice nie oszczędza swojej perkusji, a Iggy Gwadera czaruje w solówkach swoim niepodważalnym talentem. Obrócz rockowych hiciorów pokroju "Wild Woman (You Oughta Know)", "The Rider" (wręcz nachalnie budzi kojarzenia z utworem Rainbow, który dał albumowi WAMI swój tytuł, czyli "Kill The King") czy "Young Blood" są na płycie także utwory bardziej wyrafinowane jak otwierający album "Exodus (The Red Sea Crossing)" - podniosła kompozycja przyzdobiona orientalnymi dźwiękami czy "The Resistance", które zapewne musi być bliskie wokaliście, jako że tekst opowiada o mężnych Szkotach wojujących o wolność, a w samym utworze wykorzystano dudy. Jak na klasycznie hard rockowy album przystało, muszą być także pościelówki. Oprócz wspomnianej wcześniej ballady z udziałem Piotra Cugowskiego, do tego gatunku można zaliczyć zamykającą płytę kompozycję "I Don't Wanna Lose You". Jest to piosenka wręcz przesiąknięta stylistyką ballad Whitesnake. Nawet Doogie White swym wokalem upodabnia się do mającego wiecznie rozdarte serce Davida Coverdale'a.

Debiutancki album WAMI to kawał solidnego hard rockowego epigoństwa. Są to nuty bardzo śmiało odwołujące się do rockowej klasyki, głównie do zespołów, w których Mendoza, Appice i White mieli okazję występować. Chociaż nie mieli oni wkładu kompozytorskiego na "Kill The King", to udało im się odcisnąć piętno swojego stylu na całości. Spora w tym zasługa producentów, którzy zadbali o to, aby te puzzle dobrze poskładać i nadać im dobre brzmienie, dzięki któremu prawie wcale nie czuć tego, że muzycy raz, że nagrali te utwory nie spotkawszy się ani razu na sali prób, dwa, że nagrali utwory, które zostały napisane przez kogoś innego. Muzycy w wywiadach wypowiadają się, że w zależności od tego, czy będą mieli czas i czy debiut WAMI spotka się z dobrą recepcją, są szanse na to, aby projekt stał się zespołem z prawdziwego zdarzenia. Tego im życzę, aby udało im się zaistnieć jako zespół, a nie jednorazowy projekt studyjny.

Kamil Pietrzyk

Ocena recenzenta:
  • Ocena 3/5
Twoja ocena płyty:
    
  • Ocena 0/5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
0/5 (0)
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarzAby dodać komentarz musisz być zalogowany

Informacje o płycie

Data wydania:
12.5.2014

Wydawca:
Metal Mind Productions

Lista utworów:

1. Exodus (The Red Sea Crossing)
2. The Rider
3. Wild Woman(You Oughta Know)
4. Guardian Of Your Heart
5. One More For Rock'n'Roll
6. Heart Of Steel
7. The Resistance
8. Young Blood
9. Get Out Of My Way
10. Transition
11. I Don't Wanna Lose You

Informacje o wykonawcy

WAMI

Copyright © Rock Magazyn 2001-2019. Wszelkie prawa zastrzeżone.