Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Rejestracja »


Vaya Con Dios - Gdynia - 6.10.2013

20 Października 2013

Kocham Vaya Con Dios. Od momentu kiedy kupiłam, pierwotnie jako prezent dla mamy, ale chyba mogę powiedzieć, że to przede wszystkim ja słuchałam albumu "Roots and Wings" w kółko i bez przerwy (rok 1995, jeszcze na kasecie!), od pierwszego przesłuchania, po prostu zachwyciłam się mieszanką bluesa, jazzu, popu, muzyki z pogranicza latyno-cygańskiej, no i, naturalnie, głosem Dani Klein. Głosem mocnym, obdarzonym niezwykle ciepłą i bogatą barwą. Pamiętam jak oglądałam w TV występ Vaya Con Dios lata temu na festiwalu w Sopocie i marzyłam o tym, aby przyjechali w moje strony jeszcze raz, żebym mogła osobiście doświadczyć magii, którą roztaczają na scenie. Przyjechali do Gdyni. Trasa pożegnalna, szkoda wielka, ale ważne, że byli. Podczas koncertu można było usłyszeć największe przeboje Vaya Con Dios, na czele z "What's a Woman", "Puerto Rico" czy "Heading For a Fall".

fot. Katarzyna Chmielewska
fot. Katarzyna Chmielewska

Zaczęło się bardzo lirycznie i spokojnie od stonowanego, smutnego wręcz "One Silver Dollar". Drugi w kolejności pojawił się utwór "Time Flies", w znacznie spokojniejszej wersji niż znany z płyty, ale następna piosenka "Johnny", klasyk Edith Piaf, tchnął w występ Vaya Con Dios energię i widownia od razu zaczęła rytmicznie klaskać. Po tych trzech utworach przyszedł czas na przywitanie się z publicznością. Dowiedzieliśmy się od Dani Klein, że pamięta występ z Sopotu, że wiele od tamtego czasu u nas się zmieniło i że bardzo zazdrości nam tego, że żyjemy nad morzem. W tym czasie na scenie pojawiło się kilka krzeseł i zaczęła się akustyczna (ale też dynamiczna) część występu.

Gdyński występ Vaya Con Dios był pierwszym koncertem w ramach pożegnalnej trasy po półrocznej przerwie zespołu w występach i na tę drugą część tournée Dani Klein postanowiła zabrać ze sobą młodą wokalistkę Marianne Aya Omac, Francuskę, która, jak niegdyś sama wokalistka Vaya Con Dios, zaczynała karierę śpiewając na ulicy. Niezwykle energetyczny, przypominający najlepsze czasy Gipsy Kings występ Marianne dosłownie porwał gdyńską publiczność, a ona sama została na scenie, aby wraz z Dani Klein i jej chórkami zaśpiewać m.in. premierową piosenkę "No Reason To Feel Guilty", ale też klasyczne przeboje belgijskiej grupy: "Heading For a Fall", "What's a Woman?", "Don't Cry For Louie", "Just a Friend of Mine" i, zaśpiewane z publicznością, nieśmiertelne "Puerto Rico".

Między piosenkami, Dani Klein zachwalała fantastyczny głos Marianne Aya Omac i tłumaczyła publiczności, że takie artystki jak ona są powodem, dla którego 60-letnia dziś wokalistka, kończy karierę; musi robić miejsce dla nowych talentów. O ile z pewnością zabrzmiało to dość smutno dla fanów talentu Dani Klein, o tyle trzeba przyznać, że chociaż barwa głosu belgijskiej wokalistki jest nienaruszona, tak jego moc była w Gdyni zdecydowanie słabsza od tej, którą od lat znamy z płyt. Biorąc pod uwagę fakt, że Vaya Con Dios powróciło gdyńskim koncertem na scenę po blisko sześciu miesiącach przerwy w występach, decyzja piosenkarki o zakończeniu kariery wydaje się zrozumiała.

Warto dodać, że chociaż zespół Vaya Con Dios od zawsze jest kojarzony przede wszystkim ze swoją charyzmatyczną wokalistką, Dani Klein oddawała scenę wszystkim występującym z nią muzykom, aby każdy mógł pokazać swój talent w pełnej krasie. I tak każdy z członków ośmio-osobowego zespołu miał okazję zagrania solówki, która wywoływała ogromny entuzjazm publiczności.

Po blisko 90 minutach, zespół zszedł ze sceny, ale widomo było, że nieustająca burza braw, które towarzyszyły muzykom skusi Vaya Con Dios do powrotu na bis. Zwłaszcza, że nie zagrali jeszcze legendarnego "Nah Neh Nah"... Grupa faktycznie szybko wróciła na scenę, zagrała dwie spokojniejsze piosenki, w tym "I Don't Want To Know", i, na sam koniec, Deni Klein spytała, czy mamy ochotę z nią potańczyć i pośpiewać. Wiadomo było, że nadchodzi ten moment, kiedy ze sceny popłyną dźwięki największego przeboju w karierze Vaya Con Dios. Oto pojawiają się pierwsze dźwięki "Nah Neh Nah" i... Deni Klein przerywa piosenkę mówiąc, że obiecaliśmy śpiewać i tańczyć, a tu co? Fatalnie wyszło, zaczynamy jeszcze raz. Tym razem na scenę wróciła też Marianne Aya Omac i , wraz z ponad półtora tysiącami roztańczonych, rozśpiewanych i rozklaskanych widzów, wykonała z Vaya Con Dios nieco dłuższą od radiowej wersję absolutnie ponadczasowego hitu. Było wspaniale!

Koncert skończył się dokładnie po dwóch godzinach. Doświadczenie go było po prostu magiczne. Oglądanie i słuchanie artystów obdarzonych taką klasą i taką charyzmą jak Deni Klein i towarzyszący jej muzycy to czysta przyjemność. Ogromna szkoda, że zespół kończy działalność, ale bardzo cieszę się, że miałam okazję pożegnać się z nimi. Było cudownie!

Joanna Bogusławska

dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarzAby dodać komentarz musisz być zalogowany

Ostanio dodane relacje

Anderson, Rabin and Wakeman - Dolina Charlotty - 13.07.2017	 (relacja)Anderson, Rabin and Wakeman - Dolina Charlotty - 13.07.2017

Trzeba przyznać, że dobór headlinerów pierwszej części 11. Festiwalu Legend Rocka w Dolinie Charlotty był intrygujący. Gwiazdami obu wieczorów były występy formacje składające się z byłych członków kultowych, wciąż... czytaj całą relację...

15. Gitarowy Rekord Guinnessa - Wrocław - 1.05.2017 (relacja)15. Gitarowy Rekord Guinnessa - Wrocław - 1.05.2017

Chociaż w tym roku nie udało się pobić rekordu Guinnessa, to wynik 6299 gitar uniesionych w geście pozdrowienia dla Mistrza tego instrumentu i największego innowatora sześciu strun, jest i tak wynikiem imponującym,... czytaj całą relację...

Krzysztof Zalewski - Warszawa - 23.02.2017 (relacja)Krzysztof Zalewski - Warszawa - 23.02.2017

W czwartkowy wieczór 23 lutego w Stodole obejrzałem, być może nową gwiazdę, polskiej muzyki. Zapraszam na relację z koncertu Krzysztofa Zalewskiego. czytaj całą relację...

Ogłoszenia

Top 5 - relacje

Najczęściej komentowane | czytane

AC/DC - Warszawa - 27.05.2010 (relacja)AC/DC - Warszawa - 27.05.2010

Od ostatniego koncertu australijskiej formacji AC/DC w Polsce minęło 19 lat. I choć od tamtego czasu członkom zespołu przybyło siwych włosów na głowie, występem 27 maja na warszawskim Bemowie potwierdzili, że wciąż... czytaj całą relację...

Europe - Warszawa - 19.06.2010 (relacja)Europe - Warszawa - 19.06.2010

W sobotę 19 czerwca w Warszawie, jako gwiazda imprezy Wianki nad Wisłą, wystąpił zespół Europe. Wreszcie w Polsce, należałoby dodać. Przypomnę, pierwszy koncert w naszym kraju Szwedzi zagrali ponad 18 lat temu... czytaj całą relację...

Europe - Presov - 2.02.2010  (relacja)Europe - Presov - 2.02.2010

O tym, że "Last Look At Eden" to już trzecia płyta Europe wydana po reaktywacji zespołu w 2003r. (a w całym ich dorobku ósma) nie muszę chyba wspominać. Zainteresowani doskonale to wiedzą, tych mniej wtajemniczonych... czytaj całą relację...

Roger Waters - Roger Waters - "The Wall" - Łódź - 19.04.2011

Koncept płyty "The Wall" w 1979 roku wyprzedził o jakieś ćwierć wieku technikę, która pozwalałaby go przedstawić w trasie koncertowej. Po premierze albumu, co prawda, wystawiono go w formie przygotowanego z dużym... czytaj całą relację...

Helloween/Stratovarius - Warszawa - 17.12.2010 (relacja)Helloween/Stratovarius - Warszawa - 17.12.2010

17 grudnia 2010 w Warszawie mieliśmy okazję zobaczyć żywą legendę heavy metalu - zespół Helloween. Koncert promował ostatni ich album "7 Sinners". Trasa "7 Sinners World Tour 2010/11" objęła ponad 50 koncertów... czytaj całą relację...

Nowe recenzje

Copyright © Rock Magazyn 2001-2019. Wszelkie prawa zastrzeżone.