Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Rejestracja »


Illusion - Warszawa - 28.03.2014

7 Kwietnia 2014

Kolejny wielki powrót na naszej rockowej scenie przypadł w udziale Illusion. Powrót wyczekiwany przez fanów z utęsknieniem od wielu lat (ściślej rzecz ujmując - 16 lat). Najpierw były zapowiedzi, napomknięcia członków zespołu w stylu "może tak, może nie". W końcu decyzja o zagraniu kilku koncertów, która rozwinęła się w pomysł nagrania kolejnej płyty. "Opowieści" zostały niezwykle ciepło przyjęte zarówno przez słuchaczy jak i krytykę muzyczną, co zaowocowało trasą koncertową Illusion po naszym kraju. Miałem przyjemność być na jednym z występów gdańskiego kwartetu w Klubie Stodoła w Warszawie 28 marca.

fot. Jakub Ćmil
fot. Jakub Ćmil

Muszę przyznać, że ciężko mi być obiektywnym wobec tej kapeli. Illusion był jednym z moich ulubionych polskich zespołów, na ich powrót czekałem z nie mniejszym zainteresowaniem od innych fanów. Zachwyciłem się ich nowym albumem, a możliwość posłuchania i obejrzenia ich sztuki na żywo była dla mnie jak dar niebios. Nie zdziwcie się więc, jeśli będę się wypowiadał o owym koncercie w samych superlatywach.

Do Stodoły dotarłem w momencie, gdy na deskach sceny pojawił się już pierwszy tego wieczoru support - The Colonists. Panowie grają rocka z pogranicza stonera i twórczości Guns'n'Roses. Na upartego da się w ich muzyce znaleźć odniesienia nawet do... Lipali czyli zespołu frontmana headlinera imprezy. Chłopaki bardzo się starali porwać za sobą nieliczną jeszcze publiczność - niestety zmagali się z typowym dla pierwszego "rozgrzewacza" problemem - słabym nagłośnieniem i brakiem odpowiedniej ilości ludzi w pobliżu sceny. Trochę przykro było patrzeć jak gitarzysta Damian Godlewski uporczywie zachęca tych, którym chciało się podejść pod scenę do podnoszenia rąk czy klaskania. No cóż takie są jednak realia. Rola pierwszego supportu jest trudna i z pewnością The Colonists zdają sobie z powyższej prawdy sprawę, gdyż niestrudzenie łoili swój materiał, nie przejmując się dość słabym zainteresowaniem. Muzycznie wypadli całkiem nieźle, choć wokalista Michał Aibin powinien popracować nad krzyczanymi partiami, gdyż wypadał w nich znacznie gorzej niż w momentach, gdy czysto śpiewa.

Czas tuż przed gwiazdą wieczoru zagospodarowali Ukraińcy z formacji O. Torvald. Nie trzeba nikomu przypominać, że ostatnio z Ukraińcami trzymamy sztamę. Klimat podczas ich występu był więc dość specyficzny, aczkolwiek obyło się bez dosłownej politycznej agitki. Frontman grupy ma niesamowitą zdolność do nawiązywania kontaktu z publiką (choćby konkurs dla Pań - kto był, ten wie o co chodzi). Oczywiście padło kilka gorzkich słów w kierunku Władimira Putina (cóż, okrzyki "Putin - chuj" się zdarzyły) i występ Ukraińców upłynął w antywojennej atmosferze. Muzycznie O. Torvald plasuje się gdzieś między Placebo, a nieco cięższymi, podlanymi subtelną elektroniką, dźwiękami spod znaku wcześniejszego Linkin Park. Koncert dali świetny, publika bawiła się na całego i w pełni rozgrzana mogła przystąpić do oczekiwania na Illusion.

Napięcie sięgnęło zenitu, gdy skończyło się intro, czyli utwór "Oddech" z nowej płyty, a Tomek Lipnicki i spółka wyszli na scenę i zaczęli grać pierwsze dźwięki "To co ma nadejść". Moc, potężne brzmienie i po prostu miód na uszy wszystkich zgromadzonych w Stodole. Potem usłyszeliśmy jeszcze genialne i wgniatające nas w posadzkę "Adubi" i "Vendettę", z szarpanymi hardcore'owymi riffami, zaśpiewane pancernym głosem "Lipy". Tylko z kronikarskiego obowiązku dodam, że kolejne kawałki czyli "Nikt" oraz "B. T. S." (ten drugi zapowiedziany przez Lipę jako "piosenka o ruchaniu") oddziaływały na ciała publiczności w podobny sposób. Siła grawitacji w Klubie wzrosła chyba podczas wykonywania tych numerów kilka razy, bo zauważyłem, że moja szczęka niebezpiecznie opada w kierunku parkietu. Genialne wykonania.

W tym momencie nastąpiła druga część koncert, podczas której Illusion zagrał w całości materiał z "Opowieści" . Lipnicki zapowiedział tę część koncertu z wrodzoną dla siebie skromnością, mówiąc: "Wytrzymajcie te 45 minut. Potem znów będą hity". Prawda jest jednak taka, że nowe kawałki sprawdzają się na żywo równie dobrze jak stare. Powiedzmy sobie to otwarcie - takie piosenki jak "O trudzie wyboru", "O Iluzjach" czy "O historii gatunku" to rasowe rockowe killery i naprawdę dały radę. Jeśli miałbym wybrać dwa najlepsze momenty tej części setu, to byłyby to "O wartościach i prawdach wszelakich" i "O pamięci po sobie". Pierwszy utwór to potężnie brzmiący "wałek", najcięższy chyba fragment koncertu. "O pamięci po sobie" to z kolei nietypowy jak na Illusion numer. Bardzo długi, rozwijający się powoli. Jego klimat udało się jednak muzykom uchwycić na żywo idealnie. W tym miejscu należy podkreślić świetną oprawę wizualną koncertu. Za plecami chłopaków wyświetlały się zindywidualizowane dla każdego utworu grafiki, naprawdę genialnie łączące się z tym, co grał zespół.

Po tym antrakcie w postaci utworów z nowej płyty, Illusion powrócił do grania sprawdzonych "przebojów". Publiczności tego właśnie było trzeba - kolejne utwory jak nieśmiertelne "Nóż", "Wojtek" czy "Na luzie", a także względnie świeży, ale już zaliczany do illusionowej klasyki "Solą w oku" dopełniły obrazu, jaki zaprezentował zespół Lipy tego wieczoru - po prostu maestria!

Co tu wiele pisać - wyszedłem ze Stodoły po prostu szczęśliwy. Myślę zresztą, ze podobnie czuła większość zgromadzonych w Warszawie tamtego wieczoru amatorów ciężkich brzmień. Profesjonalizm, ale jednocześnie wielki luz zaprezentowany przez Lipę, Jarka Śmigla, Jerzego Rutkowskiego i Pawła Herbasha nie pozostawił złudzeń - to dalej jest wielki zespół. Czekamy na kolejną płytę!

Dominik Zawadzki

dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarzAby dodać komentarz musisz być zalogowany

Ostanio dodane relacje

Anderson, Rabin and Wakeman - Dolina Charlotty - 13.07.2017	 (relacja)Anderson, Rabin and Wakeman - Dolina Charlotty - 13.07.2017

Trzeba przyznać, że dobór headlinerów pierwszej części 11. Festiwalu Legend Rocka w Dolinie Charlotty był intrygujący. Gwiazdami obu wieczorów były występy formacje składające się z byłych członków kultowych, wciąż... czytaj całą relację...

15. Gitarowy Rekord Guinnessa - Wrocław - 1.05.2017 (relacja)15. Gitarowy Rekord Guinnessa - Wrocław - 1.05.2017

Chociaż w tym roku nie udało się pobić rekordu Guinnessa, to wynik 6299 gitar uniesionych w geście pozdrowienia dla Mistrza tego instrumentu i największego innowatora sześciu strun, jest i tak wynikiem imponującym,... czytaj całą relację...

Krzysztof Zalewski - Warszawa - 23.02.2017 (relacja)Krzysztof Zalewski - Warszawa - 23.02.2017

W czwartkowy wieczór 23 lutego w Stodole obejrzałem, być może nową gwiazdę, polskiej muzyki. Zapraszam na relację z koncertu Krzysztofa Zalewskiego. czytaj całą relację...

Ogłoszenia

Top 5 - relacje

Najczęściej komentowane | czytane

AC/DC - Warszawa - 27.05.2010 (relacja)AC/DC - Warszawa - 27.05.2010

Od ostatniego koncertu australijskiej formacji AC/DC w Polsce minęło 19 lat. I choć od tamtego czasu członkom zespołu przybyło siwych włosów na głowie, występem 27 maja na warszawskim Bemowie potwierdzili, że wciąż... czytaj całą relację...

Europe - Warszawa - 19.06.2010 (relacja)Europe - Warszawa - 19.06.2010

W sobotę 19 czerwca w Warszawie, jako gwiazda imprezy Wianki nad Wisłą, wystąpił zespół Europe. Wreszcie w Polsce, należałoby dodać. Przypomnę, pierwszy koncert w naszym kraju Szwedzi zagrali ponad 18 lat temu... czytaj całą relację...

Europe - Presov - 2.02.2010  (relacja)Europe - Presov - 2.02.2010

O tym, że "Last Look At Eden" to już trzecia płyta Europe wydana po reaktywacji zespołu w 2003r. (a w całym ich dorobku ósma) nie muszę chyba wspominać. Zainteresowani doskonale to wiedzą, tych mniej wtajemniczonych... czytaj całą relację...

Roger Waters - Roger Waters - "The Wall" - Łódź - 19.04.2011

Koncept płyty "The Wall" w 1979 roku wyprzedził o jakieś ćwierć wieku technikę, która pozwalałaby go przedstawić w trasie koncertowej. Po premierze albumu, co prawda, wystawiono go w formie przygotowanego z dużym... czytaj całą relację...

Helloween/Stratovarius - Warszawa - 17.12.2010 (relacja)Helloween/Stratovarius - Warszawa - 17.12.2010

17 grudnia 2010 w Warszawie mieliśmy okazję zobaczyć żywą legendę heavy metalu - zespół Helloween. Koncert promował ostatni ich album "7 Sinners". Trasa "7 Sinners World Tour 2010/11" objęła ponad 50 koncertów... czytaj całą relację...

Nowe recenzje

Copyright © Rock Magazyn 2001-2019. Wszelkie prawa zastrzeżone.