Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Rejestracja »


Te-Lie-Vision - Łódź - 21.06.2014

14 Lipca 2014

Niektóre wydarzenia artystyczne, z założenia bardzo kameralne, docierają wyłącznie do takich kręgów odbiorców, którzy obracają się w ściśle określonych klimatach. Do takich należał jeden z czerwcowych koncertów w łódzkim klubie muzycznym Stereo Krogs. Czteroosobowa formacja występująca pod szyldem Te-Lie-Vision postawiła sobie nie lada wyzwanie. Jak powszechnie wiadomo, pojęcie rynku muzyki rapcore'owej w naszym kraju praktycznie nie istnieje, a jeżeli już coś o nim słychać, to zazwyczaj wkładany jest na dno szufladki o wyświechtanej nazwie "alternatywa" (szczęśliwie jeszcze nie hipsteriada). Mimo to, gatunek ten potrafi przyciągnąć wystarczającą liczbę słuchaczy, by zapełnić niewielki gabarytowo klubik w centrum miasta.


21 czerwca panowie z TLV świętowali wydanie swojego debiutanckiego albumu "Nienachalny przekaz". Na tę okoliczność został przygotowany koncert premierowy, na który drogą pantoflową znajomi muzyków przesyłali zaproszenia swoim znajomym, by ci następnie poinformowali swoich kolegów i koleżanki etc. Za pośrednictwem znanych portali społecznościowych przesyłano wieść o zbliżającej się muzycznej imprezie (na kilka dni przed koncertem został nawet wypuszczony do sieci teledysk do jednego z utworów promujących nowe wydawnictwo pt. "0,7 miliona"). Na szczęście TLV są jedną z rozpoznawalnych młodych łódzkich kapel, więc w dniu koncertu udało się ściągnąć całkiem pokaźne grono słuchaczy.

Chłopaki nie kazali na siebie długo czekać. Na chwilę przed 21:00 kwartet pojawił się na scenie i od razu rozpoczął występ przygotowanym specjalnie na ten dzień instrumentalnym intro. Choć zaczęli dość łagodnie i bez typowego dla rapcore'u uderzenia, od razu można było poznać w jakich klimatach mieliśmy się obracać tego wieczoru. Wbrew pozorom Te-Lie-Vision nie są powieleniem brzmieniowym i stylistycznym takich tuzów jak Rage Against The Machine, czy Limp Bizkit. Choć w ich muzyce wyraźnie słychać artystyczne odniesienia do największych przedstawicieli gatunku, to jednak zachowują oni swój własny, wypracowany z biegiem czasu unikalny styl, który ciężko tak naprawdę zdefiniować lub przypisać stricte do jednego z muzycznych nurtów. W Stereo Krogs usłyszeliśmy wszystkie z zawartych na "Nienachalnym przekazie" kompozycji, w tej samej kolejności w jakiej znajdują się na płycie. Jednak, wiedziały o tym jedynie te osoby, które wcześniej miały okazję zapoznać się z zawartością albumu. Element niespodzianki został więc zachowany. Można powiedzieć, że dostaliśmy od TLV wszystko to, co w ich muzyce najlepsze. Za sprawą takich pobudzaczy jak "Hejter", "Skrajności", czy "Klątwa Pokolenia" było wiele okazji do skakania, kręcenia głową, czy rzucenia się w pogo. Przy tym ostatnim należy nadmienić, że znalazło się w Stereo paru chętnych, którzy energicznie rozkręcali imprezę pod sceną.

Chwilami wytchnienia i okazjami do otarcia potu z czoła były spokojniejsze kawałki, m.in. pierwszy w kolejności "Dzieciaku", a także "Gibon" oraz "Biesłan". Do delikatniejszej strony TLV należy dorzucić także tytułowy "Nienachalny przekaz", gdzie na żywo występującą gościnnie Olgę Świniuch godnie zastąpiła młodsza wokalistka, Martyna Chi. Jest ona najświeższym nabytkiem łódzkiej formacji i niewykluczone, że już niedługo usłyszymy nowy materiał zespołu z jej udziałem. Z wcześniej zarejestrowanymi partiami Olgi poradziła sobie znakomicie, choć w dużej mierze po swojemu, przez co cała kompozycja brzmiała dość odmiennie, zwłaszcza w refrenach. Gratulacje dla TLV za znalezienie wartościowego, choć nieoszlifowanego jeszcze wokalnie diamentu. Przy okazji utworów z udziałem gości, nie należy zapomnieć o "Teleprompterze". Wspierający Adama Czesnego Rafcore (nie mylić z rapcore) pokazał wszystkim jak zdzierając gardło pozyskać szacunek i uznanie publiczności.

Wreszcie, wspomnijmy w końcu o samych członkach zespołu. Widać, że panowie do występu przygotowali się całkiem solidnie. Marek Jabłoński, w przebraniu doktora, u którego nikt z was nie chciałby się leczyć, miotał się z gitarą po scenie wyprawiając na niej cuda i racząc nas wirtuozerskimi zagrywkami. Marcin Reguła walił w bębny jak oszalały - w końcu energia to jeden z elementów kluczowych w rapcore'owym graniu. Współtowarzyszący w sekcji rytmicznej Robert Horvath, jak zwykle nieco statyczny, ale niesamowicie precyzyjny, przez cały koncert pokazywał jak ambitnie wykorzystać gitarę basową w gatunku, który teoretycznie ambitny muzycznie być nie musi (za co dodatkowe brawa dla członka TLV). Całość swoim wokalem i charyzmą spinał Adam Czesny, który od początku występu złapał doskonały kontakt ze zgromadzonymi pod sceną słuchaczami, dzięki czemu impreza przebiegała w luźnej, rodzinnej atmosferze.

Po zaprezentowaniu setlisty z najnowszego albumu, muzycy TLV rozpoczęli drugą, krótszą część koncertu, na którą przygotowali kilka ulubionych i wykonywanych w przeszłości coverów. Naturalnie poleciały takie hity Rage'ów jak "Bombtrack", "Killing In The Name Of" oraz "Know Your Enemy". Po raz pierwszy artyści wykonali także jeden utwór z repertuaru Limp Bizkit "My Way", gdzie na scenie ponownie pojawiła się Martyna Chi uzupełniając wokale Czesnego. Wysłuchaliśmy także pożyczonego od The Prodigy "Invaders Must Die", po czym zakończyła się muzyczna impreza, a rozpoczęło się after party połączone ze sprzedażą debiutanckiego albumu Te-Lie-Vision.

Ostatni koncert TLV w Stereo Krogs był jednym z najdłuższych i zdecydowanie najlepiej przygotowanych w historii zespołu. Za każdym razem ich materiał grany na żywo wzbudza spory entuzjazm i cieszy się dużym zainteresowaniem wśród wszystkich, którzy mają okazję oglądać chłopaków w akcji. Życzyłbym sobie i wszystkim miłośnikom rapcore'owych klimatów, by gatunek ten dojrzał w Polsce i zajął należne mu miejsce. Oby kolejne występy łódzkiej formacji mogły odbywać się w większych, bardziej komfortowych klubach, przy większym nagłośnieniu i udziale większej ilości osób. Te-Lie-Vision już od dawna na to zasługuje.

Konrad Olejnik

dodajdo

Komentarze

fzdz4069

18:55, 21-07-2014 | zgłoś

Prawie cały koncert do obejrzenia tutaj: https://www.youtube.com/watch?v=TXCk_Ir-27c&list=UUqKH_hfc5ER_21v-dY44tdw

Dodaj komentarzAby dodać komentarz musisz być zalogowany

Ostanio dodane relacje

Anderson, Rabin and Wakeman - Dolina Charlotty - 13.07.2017	 (relacja)Anderson, Rabin and Wakeman - Dolina Charlotty - 13.07.2017

Trzeba przyznać, że dobór headlinerów pierwszej części 11. Festiwalu Legend Rocka w Dolinie Charlotty był intrygujący. Gwiazdami obu wieczorów były występy formacje składające się z byłych członków kultowych, wciąż... czytaj całą relację...

15. Gitarowy Rekord Guinnessa - Wrocław - 1.05.2017 (relacja)15. Gitarowy Rekord Guinnessa - Wrocław - 1.05.2017

Chociaż w tym roku nie udało się pobić rekordu Guinnessa, to wynik 6299 gitar uniesionych w geście pozdrowienia dla Mistrza tego instrumentu i największego innowatora sześciu strun, jest i tak wynikiem imponującym,... czytaj całą relację...

Krzysztof Zalewski - Warszawa - 23.02.2017 (relacja)Krzysztof Zalewski - Warszawa - 23.02.2017

W czwartkowy wieczór 23 lutego w Stodole obejrzałem, być może nową gwiazdę, polskiej muzyki. Zapraszam na relację z koncertu Krzysztofa Zalewskiego. czytaj całą relację...

Koncerty

Top 5 - relacje

Najczęściej komentowane | czytane

AC/DC - Warszawa - 27.05.2010 (relacja)AC/DC - Warszawa - 27.05.2010

Od ostatniego koncertu australijskiej formacji AC/DC w Polsce minęło 19 lat. I choć od tamtego czasu członkom zespołu przybyło siwych włosów na głowie, występem 27 maja na warszawskim Bemowie potwierdzili, że wciąż... czytaj całą relację...

Europe - Warszawa - 19.06.2010 (relacja)Europe - Warszawa - 19.06.2010

W sobotę 19 czerwca w Warszawie, jako gwiazda imprezy Wianki nad Wisłą, wystąpił zespół Europe. Wreszcie w Polsce, należałoby dodać. Przypomnę, pierwszy koncert w naszym kraju Szwedzi zagrali ponad 18 lat temu... czytaj całą relację...

Roger Waters - Roger Waters - "The Wall" - Łódź - 19.04.2011

Koncept płyty "The Wall" w 1979 roku wyprzedził o jakieś ćwierć wieku technikę, która pozwalałaby go przedstawić w trasie koncertowej. Po premierze albumu, co prawda, wystawiono go w formie przygotowanego z dużym... czytaj całą relację...

Europe - Presov - 2.02.2010  (relacja)Europe - Presov - 2.02.2010

O tym, że "Last Look At Eden" to już trzecia płyta Europe wydana po reaktywacji zespołu w 2003r. (a w całym ich dorobku ósma) nie muszę chyba wspominać. Zainteresowani doskonale to wiedzą, tych mniej wtajemniczonych... czytaj całą relację...

Helloween/Stratovarius - Warszawa - 17.12.2010 (relacja)Helloween/Stratovarius - Warszawa - 17.12.2010

17 grudnia 2010 w Warszawie mieliśmy okazję zobaczyć żywą legendę heavy metalu - zespół Helloween. Koncert promował ostatni ich album "7 Sinners". Trasa "7 Sinners World Tour 2010/11" objęła ponad 50 koncertów... czytaj całą relację...

Nowe recenzje

Copyright © Rock Magazyn 2001-2017. Wszelkie prawa zastrzeżone.