Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Rejestracja »
Redakcja poleca:


Acid Drinkers - Titus - Jakbyśmy powiedzieli całą prawdę to ta buda pod tytułem Rzeczpospolita nieźle by się zatrzęsła.

6 Kwietnia 2011

Titus to na naszej rodzimej scenie postać co najmniej nietuzinkowa. Znany z ogromnego poczucia humoru i rock n' rollowego stylu życia wzbudza szacunek niezliczonej ilości fanów i kolegów po fachu. Miałem okazję na spotkanie z nim w cztery oczy po koncercie Acid Drinkers, jaki miał miejsce 3 kwietnia w krakowskim klubie Kwadrat. Grupa obecnie promuje swoją ostatnią płytę "Fishdick Zwei. The Dick is Rising Again". Titus opowiedział między innymi o swoich rolach aktorskich, muzycznych inspiracjach i planach na przyszłość.

fot. Kobaru
fot. Kobaru

Krzysztof Kwaśny: Jak to jest grać w zespole z najbardziej inspirującym polskim perkusistą wszechczasów? [Ślmak wygrał plebiscyt zorganizowany przez magazyn Perkusista i Music Info. Wręczenie nagrody odbyło się dzień wcześniej podczas festiwalu Scream Rock Festival w warszawskiej Stodole - przyp.KK].

Titus: Normalnie, tak jak 20 lat wcześniej, kiedy nie był najbardziej inspirującym perkusistą w Polsce grało mi się z nim tak samo dobrze i tak samo sympatycznie. Dla mnie różnicy nie ma. Kiedy gram z innymi bębniarzami to słyszę wyraźną różnicę w osadzaniu, w mocy uderzenia, w kombinowaniu i tak dalej. Ślimie dla mnie to jest Ślimie. Gratuluję mu tego miana i mogę być dumny, że taki facet z tyłu napędza u mnie tempo.

KK: Czy jest szansa, że jeszcze kiedykolwiek fani usłyszą w waszym wykonaniu "Blues Beatdown" na koncercie w całości?

Titus: Nie mam bladego pojęcia. Może tak, może nie. Nie wiem po prostu.

KK: Ale nie wykluczasz?

Titus: Nie, nie wykluczam tego absolutnie.

KK: Jak to się stało, że pojawiłeś się w serialu "Licencja na wychowanie" emitowanym na antenie TVP2?

Titus: Zadzwonili, że potrzebują kogoś o rockowym wyglądzie. Następnie menadżer spytał, czy nie mam na to ochoty. Jako że lubię kamerę, to stwierdziłem, że dlaczego by nie spróbować?

KK: Jakie z kolei masz refleksje po swoim debiucie filmowym w obrazie pod tytułem "At Oglog"?

Titus: Wydaje mi się, że to było trochę bardziej wymagające zadanie niż ten epizodzik w "Licencji na Wychowanie", bo tam jednak trzeba było zagrać świra, postać troszeczkę inną niż jestem na co dzień. W "Licencji" zagrałem samego siebie, tak jak to zwykle robię w pokoju hotelowym. Czyli tu jakby wyzwania aktorskiego nie było, w pewnym sensie, żadnego. Natomiast w "At Oglog" spotkałem się na planie z Mariuszem Jakusem, Agnieszką Sienkiewicz i tam było granie bardziej teatralne. Upociłem się tam mocno przez te pół dnia, żeby zrobić to jako tako.

KK: Czy wiesz coś na temat kontynuacji książki "Raport o Acid Drinkers" autorstwa Leszka Gnoińskiego? Czy będzie druga część?

Titus: Nie wiem. Leszek miał dzisiaj być na koncercie i podobno jest, ale o drugiej części "Raportu" zupełnie nic nie wspomina. Teraz to musiałaby być cztery razy grubsza rzecz, bo pierwsza cześć to są lata 89 - 97. Teraz, jakby powstała, to byłaby encyklopedia. Wtedy zaczęło się naprawdę ostro dziać w zespole pod względem rock n' rollowym i muzycznym również. To byłaby fascynująca lektura. Pod warunkiem oczywiście, że powiedzielibyśmy całą prawdę, a oczywiście jej nie powiemy. Tak, jak jest wiele książek o Rolling Stones i każda jest inna, tak i z Acidami, ponieważ czasami mówimy więcej, a czasami mniej. Jakbyśmy powiedzieli całą prawdę to ta buda pod tytułem Rzeczpospolita nieźle by się zatrzęsła.

KK: 10 czerwca zagracie na festiwalu Nowe Brzmienia Perfectu, który odbędzie się na Wyspie Słodowej we Wrocławiu. Będzie to pierwsza okazja, do zobaczenia ciebie śpiewającego po polsku razem z Acidami na scenie. Co zagracie?

Titus: Na razie nie chcę zdradzać. Mogę powiedzieć, że numery są wybrane i zaczniemy nad nimi pracować w przeciągu dwóch tygodni. Bardzo mnie to kręci. Kiedy sobie podśpiewuję te rzeczy, to bardzo naturalnie mi to wychodzi, nie muszę się zupełnie do tego przymuszać, jeśli chodzi o wokal po polsku.

KK: Czyli będzie po raz pierwszy Acid Drinkers po polsku?

Titus: Tak, oczywiście będzie po polsku.

KK: Czyli Hetfield musiał gdzieś zaśpiewać po czesku?

Titus: Musiał Hetfield coś zaśpiewać po czesku, skoro ja pójdę w polski (śmiech). Może jednak nie dokładnie tak, bo jeśli chodzi o twórczość autorską Acidów, to nie wiem, czy się kiedyś zdecyduję zaśpiewać po polsku, ale Perfect po angielsku, to byłoby kurka wodna jakieś jedno wielkie nieporozumienie.

KK: Czy ten zespół był dla ciebie kiedyś jakąś inspiracją?

Titus: Tak, na pewno. Pamiętam, jak w 83 albo w 84 roku w Arenie w Poznaniu skakałem i śpiewałem na ich koncercie ze wszystkimi "Nie bój się tego Jaruzelskiego" i "Chcemy bić Zomo". Mam nadzieję, że damy radę i zaprezentujemy się godnie tego dnia na scenie.

KK: Niedawno pojawił się w mediach tytuł, jaki ma nosić nowa płyta Titus Tommy Gunn, czyli "Ultimate Rockster". Powiedz mi, na jakim etapie są prace nad tym materiałem?

Titus: Zostały nagrane całe bębny, basy i prawie całe gitary. Pojutrze jestem w Warszawie, kończę basy i przesłuchuje gitary. Natomiast kiedy nagram wokale, to trudno mi powiedzieć.

KK: Czy jest ustalona data premiery?

Titus: Mam nadzieje, że na jesieni powinno się pojawić w sklepach.

KK: Podobno ma być cover Iggiego Popa?

Titus: Planujemy "Home" Iggiego Popa, jest nagrany. Zobaczymy, co na tę wersję powie nasz wydawca.

KK: Wiem, że ta płyta ma być szybsza, bardziej czadowa i typowo "angielska". Tego czadu trochę ci brakowało na debiucie.

Titus: "La Peneratica Svavolya" była moim debiutem kompozytorskim, producenckim i mało kto jest w pełni zadowolony ze swoich debiutów na tym polu. Ian Gillan powiedział kiedyś: "Kiedy wydasz płytę to wydaje ci się ona najlepsza, ale kiedy spojrzysz na nią za dwa lata, to pewne rzeczy można by poprawić i zagrać to inaczej". "Ulitmate Rockster" jest szybszy, bardziej brytyjski, mocniejszy i jednocześnie bardziej muzyczny.

KK: Wracając do coverów, dlaczego nie nagracie czegoś, co wyszło spod łapy Philla Lynnota z Thin Lizzy? Wiem, że jesteś wielkim fanem tej kapeli. Grywaliście przecież z Tommym Gunnem na koncertach "Cold Sweat" z ich repertuaru.

Titus: Tak, uwielbiam ten numer. Jednak Thin Lizzy to jest skład wybitnie na dwie gitary. Na jedną gitarę ten kawałek w naszym wykonaniu nie brzmiał tak, jak powinien.

KK: A czy jest szansa na to, że tak, jak na festiwalu w Węgorzewie zagraliście cały koncert jako Tribute dla Led Zeppelin, tym razem weźmiecie na warsztat numery Thin Lizzy?

Titus: Gramy ostatnio tyle coverów, że nie wiem, czy nasi fani nie mieliby tego już dość. W przyszłości bardzo chętnie. Jest to na pewno wielkie wyzwanie. Pożyjemy zobaczymy.

KK: Wracając do repertuaru, jaki dzisiaj usłyszeliśmy na koncercie, to przede wszystkim wyrzuciliście z setlisty parę coverów, zastępując je autorskimi numerami. Macie już dość grania kawałków z ostatniej płyty?

Titus: Nie. Trzeba pamiętać, że dzisiaj to nie był nasz autorski koncert. Grały cztery różne zespoły. Dlatego też planowałem inaczej setlistę ułożyć. Więcej dynamiki, więcej tempa, mniej dicho (śmiech), więcej jaj - Anka [Brachaczek z Biff - przyp.KK] grająca na basie w "Et si tu n'existais pas", Wacław [Kiełtyka - gitarzysta Decapitated] wchodzący na parę utworów, czyli chodziło przede wszystkim o to, aby ten rock 'n' rollowy cyrk został zachowany.

KK: Wiem, że jesteś wielkim fanem Saxon. Będą oni gwiazdą drugiego dnia zlotu motocyklowego o nazwie "Easy Rider Party" w Bochni. Na tej samej scenie zagra również Shakin' Dudi. Jak to skomentujesz?

Titus: Shakin' Dudi ma ogromne zasługi w propagowaniu tematów bluesowych i nie tylko. Shakin' Dudi na jednej scenie razem z Saxon w Bochni? Jak najbardziej. Jednak, ten sam zestaw na koncercie na przykład w Dusseldorfie nie byłby już taki dobry (śmiech).

KK: Wracając do bardzo zamierzchłych czasów. Jak wspominasz wspólne koncerty z Ianem Gillanem na trasie "Toolbox - In" w 1991 roku i jak się odniesiesz do jednej z jego wypowiedzi dla włoskiej prasy, kiedy zapytany o to czego słucha, wymienił kilka kapel, w tym również Acid Drinkers i powiedział, że jest to jedna z najlepszych kapel, jakie widział na żywo.

Titus: o Boże! (gromki śmiech). Cudowny facet, ale musiał być wtedy chyba, kurde, trochę pijany (śmiech).

KK: On sobie lubi wypić...

Titus: Wiem, że lubi. Zabrał mi samochód spod hotelu i pojechał do Ostrawy. Musiałem jechać jego busem. Rozrywkowy gość.

KK: Podobno był wtedy trochę chory...

Titus: Tak, miał wtedy taki japoński olejek na gardło, sam mnie poczęstował, wtarł mi to w rękę i mówił: "Lick it, Lick it". Bardzo dobrze działał ten jego wynalazek na gardło.

KK: Czy jest możliwość zagrania wspólnej trasy Acid Drinkers, Flapjack'a, Titus Tommy Gunn i ewentualnie Gomor? [We wszystkich tych zespołach udzielają się muzycy Acid Drinkers - przyp.KK]. Czy fizycznie byłoby to możliwe do wykonania?

Titus: Nie, fizycznie jest to raczej niemożliwe do wykonania jako trasa. Natomiast jako "Poznańskie Derby", na jeden czy dwa koncerty to dałoby radę, ale jeśli chodzi o trasę to nie bardzo. Prędzej to już Litza dzwonił do mnie jakieś dwa tygodnie temu, aby zaproponować coś takiego, jak Luxtorpeda i Titus Tommy Gunn razem w trasie.

KK: No właśnie, bo pojawiły się informacje, że zagracie razem z Litzą na Thanks Jimi Festiwal we Wrocławiu.

Titus: Tak, z tego co wiem, to najpierw gramy i śpiewamy "Hey Joe" na wrocławskim rynku, a później na Wyspie Słodowej gramy przed Ten Years After nasz normalny set z Litzą gościnnie. Szykujemy parę niezłych niespodzianek z tej okazji.

KK: Nie od dziś wiadomo, że jednym z twoich największych muzycznych idoli jest Lemmy z Motorhead. Jak to było z twojej perspektywy móc oglądać na żywo swojego idola na scenie? [chodzi o koncert na Hunterfest, gdzie Motorhead był gwiazdą, a Acid Drinkers grało przed nimi - przyp.KK].

Titus: To był surrealizm. Tak stałem i nie wierzyłem, czy to jest naprawdę, czy to mi się tylko wydaje.

KK: Ale koncert sprostał twoim wymaganiom? Wiadomo, że konfrontacja z rzeczywistością bywa czasem różna.

Titus: Wiesz co, jak się słucha czegoś od 14 roku życia, to nie ma czegoś takiego, jak jakieś wymagania względem idola. To był kompletny surrealizm.

KK: Na koniec ja, jako wielki fan takich kapel jak Rainbow czy Dio, mam pytanie, czy w ogóle jest szansa na to, abyście coś z tych zespołów wprowadzili do koncertowej setlisty?

Titus: Jeśli chodzi o Rainbow, to na forum zespołu nigdy nie słuchaliśmy. Prywatnie mam ich płytę "Difficult to Cure" na kaseciaku w samochodzie. Z Dio mam tylko jego płyty z Black Sabbath "Mob Rules" i "Heaven and Hell". Jego solowych dokonań właściwie nie znam. Mam absolutny szacunek dla jego wokalu, ale muzycznie nie do końca mnie to zainteresowało.

KK: Czy macie jakiś większy odzew, jeśli chodzi o koncerty zagraniczne? Graliście ostatnio na Wyspach Brytyjskich. Czy był to tylko epizod, czy może szykuje się w tym temacie coś więcej?

Titus: Myślę, że jak zwykle od 20 lat był to tylko epizod (śmiech).

KK: Ze swojej strony bardzo dziękuję za wywiad. Powodzenia na koncertach i czekamy na nową płytę Titus Tommy Gunn na jesieni.

Titus: To ja dziękuję. Pozdrawiam!

Krzysztof Kwaśny

dodajdo

Komentarze

Jeremiel

11:48, 04-05-2011 | zgłoś

Shakin' Dudi i Saxon - będzie grubo ;)

Dodaj komentarzAby dodać komentarz musisz być zalogowany

Ostanio dodane wywiady

John Norum - Europe - Zasługujemy na trochę więcej szacunku... (wywiad)John Norum - Europe - Zasługujemy na trochę więcej szacunku...

Przez lata kojarzono ich tylko z jedną piosenką, przez co i traktowano z lekkim przymrużeniem oka. Na szczęście te lata mamy już chyba za sobą. Najnowszym, wydanym w kwietniu br. albumem "Bag of Bones" Europe znów... czytaj cały wywiad...

Patty Schemel - Przeżyłam i wyszłam z tego, a przecież nie wszystkim z nas się to udało (wywiad)Patty Schemel - Przeżyłam i wyszłam z tego, a przecież nie wszystkim z nas się to udało

Patty Schemel znana jest przede wszystkim jako była perkusistka prowadzonej przez Courtney Love grupy Hole. W przejmującym dokumencie "Hit So Hard: The Life And Near Death Story of Patty Schemel" wraca do okresu... czytaj cały wywiad...

Chilli - ostrość i antydepresanty (wywiad)Chilli - ostrość i antydepresanty

Cichy, Śmigło i Aloiz - trzech facetów, przy których więdną nawet najbardziej pikantne papryczki chili. Opolska grupa odsłania nieco kulisy prac nad nowym albumem oraz dzieli się wspomnieniami z największego koncertu... czytaj cały wywiad...

Top 5 - wywiady

Najczęściej komentowane | czytane

Europe - Joey Tempest - Jesteśmy w optymalnej formie (wywiad)Europe - Joey Tempest - Jesteśmy w optymalnej formie

Zdaje się, że dobra passa Europe trwa nadal. Po koncercie w Pradze na początku lutego zespół zrobił sobie krótką przerwę, by z nowymi siłami ruszyć w dalszą część europejskiej trasy. Tym razem celem był podbój... czytaj cały wywiad...

Sabaton - Joakim Brodén - W przyszłości odejdziemy trochę od tematyki wojen (wywiad)Sabaton - Joakim Brodén - W przyszłości odejdziemy trochę od tematyki wojen

Zespół Sabaton jest obecnie jednym z najlepiej sprzedających się szwedzkich "muzyczno-militarnych" eksportów. Ich szturm Europy trwa, w planach mają kolejne podboje. Okazuje się, że pomysł tworzenia piosenek-hymnów... czytaj cały wywiad...

Kuba Kawalec. Mamy w sobie pewną pokorę (wywiad)Kuba Kawalec. Mamy w sobie pewną pokorę

Na temat Happysad słyszałam masę opinii - najczęściej skrajnych. Zaczęłam się nawet zastanawiać, czy można coś o zespole powiedzieć i nie narazić się tym jakiejś grupie ludzi. Bo z jednej strony całe rzesze wielbiących... czytaj cały wywiad...

Acid Drinkers - Titus - Jakbyśmy powiedzieli całą prawdę to ta buda pod tytułem Rzeczpospolita nieźle by się zatrzęsła. (wywiad)Acid Drinkers - Titus - Jakbyśmy powiedzieli całą prawdę to ta buda pod tytułem Rzeczpospolita nieźle by się zatrzęsła.

Titus to na naszej rodzimej scenie postać co najmniej nietuzinkowa. Znany z ogromnego poczucia humoru i rock n' rollowego stylu życia wzbudza szacunek niezliczonej ilości fanów i kolegów po fachu. Miałem okazję... czytaj cały wywiad...

Robert Robert "Litza" Friedrich - Można nazwać Luxtorpedę swoistym porozumieniem ponad podziałami

Litza, jak na kogoś, kto zagrał niezliczone ilości koncertów, wydał masę płyt i współpracował z wieloma muzykami z absolutnego rockowego topu w Polsce, okazał się być człowiekiem życzliwym, cierpliwym, który nie... czytaj cały wywiad...

Nowe recenzje

Copyright © Rock Magazyn 2001-2012. Wszelkie prawa zastrzeżone.