Closterkeller - Anja Orthodox. Nie wyleję jadu
O mysłowickim koncercie Closterkellera możecie przeczytać z obszernej relacji Consusa. Ja skupię się na tym, co działo się po koncercie. Spora grupka fanów, blokowana przez ochronę, czekała na muzyków Clostera, by zrobić sobie zdjęcia i podpisać płyty, a my - wysłannicy Rock Magazynu - staliśmy parę metrów od Anji i przysłuchiwaliśmy się wywiadowi, jakiego udzielała Radiu Aktywnemu z Mysłowic (jeszcze o nich usłyszycie, niech tylko wejdą w eter!). Pojawiło się jeszcze paru najwierniejszych fanów grupy, aktywnie udzielających się na forum strony www.anja.pl, Anja skończyła udzielać tamtego wywiadu i wreszcie mogliśmy zadać pierwsze pytanie...
...ale jeszcze nie zadaliśmy. Grupka dresiarzy z pobliskiego podwórka dość wyraźnie zaakcentowała swoje istnienie okrzykami przypominającymi sposób komnunikacji człowieka pierwotnego, co skłoniło Anję do opowiedzenia, gdzie się przypadkiem ostatnio zjawiła...
Byłam ostatnio na Żylecie, na meczu Legii. Freddie mnie tam wytargał z dzieckiem. Moje dziecko chce być teraz piłkarzem, ma hopla na tym punkcie... I nagle Freddie dzwoni i mówi: "Jest dzisiaj mecz, Legia - Okęcie gra, i ponoć tam jest spokojny klimat, i tylko 10 zł bilety kosztują! Dawaj, bierzemy małego!". Miał iść sam z małym, ale nagle znowu dzwoni: "żaden kumpel nie chce ze mną iść, musisz iść ty." I poszłam na mecz Legii... Ale ilu piosenek się nauczyliśmy! (śmiech)
Potem fani rozmawiali jeszcze z Anją m.in. o ostatnim Castle Party w Bolkowie i o zapowiadanym koncercie w Wiedniu. W końcu jednak nastała chwila ciszy, którą skrzętnie wykorzystałem na rozpoczęcie rozmowy:
Michał Wilczyński: Czy z tą nową płytą nie jest trochę, jak z Graphite: dostałaś nowe klawisze, więc pojawi się nowa płyta?
Anja: A to źle? Myślę, że będzie sporo tej Supernovy II Novationa w nowym materiale. We wszystkich nowych numerach gram na klawiszach i docelowo będziemy się tą elektroniką wspierali, tyle, że nie w sposób technowy, tylko w formie tła, dodatku... Uważam, że z każdego instrumentu można różne rzeczy wydobyć - niekoniecznie z technowego klawisza muszą brzmieć same technowe dźwięki.
MW: Czy inspirowały was dźwięki z 4AD? Słuchająć ostatnio Czerwonego wina i patrząc na okładkę CD Pastel, tak bardzo z 23 Envelope kojarzącą się, wydaje mi się, że było to dla was dużą inspiracją...
Anja: Ja dużo tego słuchałam. Na początku była to jedna z naszych większych inspiracji. Później jednak zmieniał się skład, inni ludzie, inne czasy, więc gdzieś to uleciało.
MW: Co z twoją solową płytą?
Anja: Będzie. Nie chcę podawać konkretnych terminów, żeby sobie z własnej woli nie wiązać rąk. Na forum podałam informację, że do 2030 ją zrobię (śmiech).
MW: Zbieramy wszystkie jadowite opinie na temat Ich Troje...
Anja: ... to ode mnie nie zbierzesz. Wiśnia to mój kolega i ja go bardzo lubię. Nasz basista nagrywał jako sesyjny muzyk tą płytę Ich Troje, która tak dobrze się sprzedawała, a jego dziewczyna śpiewa w Ich Troje w chórkach - powiązania Closterkellera z Ich Troje są o wiele większe, niż mogłoby się to zdawać (śmiech). I nie wyleję jadu na Wiśnię - wie co robi, ma głowę do interesów i uważam, że tylko należy mu zazdrościć, a nie wyżywać się. On sam dobrze wie, że nie jest wybitnym wokalistą, ale ludzie to kupują, więc się odpieprzmy. Zawsze mówię, że jeśli jakimś muzykom coś się nie podoba, to niech sami zaczną grać taką muzę, może też się będą tak sprzedawać. Z Closterem gramy, co gramy i mam pełną świadomość tego, że w związku z tym, że gramy taką muzykę, to na pewno ona nie będzie nigdy tak popularną sytuacją. To jest mój wybór. Poza tym Wiśnia jak najbardziej lubi gotyk i metal (w tym momencie większość obecnych wydała z siebie okrzyk zdumienia). Jak go poznałam, to miał takie gotyckie pióra, myślałam, że to got... Oni nagrywali pierwszą płytę swoją równolegle z naszym Cyanem - my mijaliśmy się w studio. Pytali mnie tam o jakieś porady, tak, jakbym na czymś się znała... Nawet na tej ich pierwszej płycie są dla mnie podziękowania. Naprawdę Wiśnia to fajny, konkretny gość z głową na karku i nic złego nie będę o nim gadać... Tyle, że muzyka Ich Troje nie jest moją muzyką. (uśmiech)
MW: Jaka muzyka brzmi u ciebie w domu?
Anja: Żadna. Ja nie słucham muzyki, lubię siedzieć w absolutnej ciszy. Jeśli już słucham, to - ostatnio, ale bardzo rzadko - black-metalu i moim ulubionym zespołem jest Dimmu Borgir - dwie ostatnie płyty wręcz katuje. Poza tym Cradle OF Flith, Arcana...
Mariusz Kabała: Może Immortal?
Anja: Immortal już nie, to już przegięcie, zasieka...
Na horyzoncie pojawił się Pucek, bas Closterkellera.
Anja: Pucek, powiedz coś o Wiśni!
Pucek: Wiśnia bardzo szanuje muzykę, którą gra na przykład Closterkeller czy Kat. Zresztą wspominał na płytach, że gram w Closterze i że grałem w Kacie...
Anja: ...i w Ich Troje, i jeszcze w zespole dixielandowym - wszechstronny muzyk. Wracjąc do muzyki, jakiej słucham - mam tyle Closterkellera, że lubię odpocząć od muzyki. Panuje więc u mnie głucha cisza.
MW: Ewentualnie brzęczenie komputera?
Anja: Dokładnie. Właśnie - jak siedzę przy kompie, wrzucam sobie jakąś stację netową - gotycką bądź (ostatnio znalazłam) blackową.
MW: Zagraliście dziś premierowy utwór, odnoszący się do gry komputerowej. O jaką grę chodzi?
Anja: Do żadnej. Do wymyślonej przeze mnie. To jest tekst o takiej dziewczynie jak Lara Croft - programista napisał grę w stylu Tomb Raidera, o takiej, co to ma zabijać... On zrobił jakiś błąd w kodzie i ta kobieta zyskała świadomość, i się zakochała. On lekko zdziwiony, "przecież masz zabijać, a nie kochać". Taki głupi ten tekścik, infantylny, ale tak sobie napisałam... (uśmiech)
MK: Korzystasz z komputera do grania?
Anja: Nie mam czasu na granie. Może bym polubiła, ale mam ważniejsze rzeczy na głowie - na przykład forum na anja.pl. To jest masakra, to forum mnie wykańcza (śmiech). Tutaj jest czterech kolegów z forum.
MK: Gracie na koncertach nowy materiał. Kiedy będzie można usłyszeć go na płycie?
Anja: Nie wiem. Będzie to będzie. Do 2030 moja solowa, a Clostera... do 2015 Closterkeller nagra nowy materiał.
Pucek: Do 22015... (śmiech)
Anja: Nie, bez przesady... NIe chcę nic mówić, podawać terminów, żeby sobie rąk nie wiązać.
MW: Zobaczymy, jak będzie?
Anja: Dokładnie.
Michał "Art" Wilczyński, Mariusz "Consus" Kabała











Aktualności


Komentarze