Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Rejestracja »
Redakcja poleca:


Avalancha - Arek Kondrowski. Piosenka podzielona na milion części

Młoda (no, bez przesady) grupa z województwa opolskiego. Rozmawiałem z liderem - Arkiem "Kretem" Kondrowskim.

Michał Wilczyński: Jak określilibyście muzykę, którą gracie?

Arek Kondrowski: Muzyka, która gramy to (ogólnie mówiąc) muzyka rockowa. Osobiście nie lubię i nie znam się na szufladkowaniu twórczości muzycznej, więc nie jestem w stanie nic więcej powiedzieć. Gramy to, co wpadnie nam do głowy, z tym tylko warunkiem, że wszystkim nam musi się to podobać.

MW: Wasze początki?

AK: Znałem wcześniej, jeszcze z czasów studiów, Hindusa i jeszcze jednego gitarzystę z Zawadzkiego. Razem postanowiliśmy dokonać nagrań w studio studenckim. Później drogi nasze się rozeszły. Zaczęliśmy pracować. Ja opuściłem zupełnie opolszczyznę. Jednak po jakimś czasie sprawy poukładały się tak, ze wróciłem tu i postanowiłem coś zrobić z tak dobrymi muzykami. Zaczęliśmy próbować i po miesiącu pracy udało się wystąpić na dwóch lokalnych koncertach, przyjętych zresztą bardzo dobrze. Nie było wtedy jeszcze z nami Ani i graliśmy utwory instrumentalne, zapatrzeni w twórczość takich muzyków jak Steve Vai i Joe Satriani. Jednak, w moim rozumieniu muzyki brakowało w tym co robiliśmy głosu, pomagającego opowiedzieć słuchaczowi o temacie utworu. Ktoś z nas usłyszał o Ani i tak trafiła pierwszy raz na naszą próbę, a moje podejście do komponowania zmieniło zupełnie kierunek. Zacząłem komponować piosenki pod specyficzny głos Ani. Po paru zmianach personalnych, poszukiwaniach muzyków myślących podobnie do nas, w sierpniu 2001 wykrystalizował się skład obecny i zespół powoli dochodzi do formy sprzed lat (śmiech)

MW: Jakich kapel słuchaliście "za młodu"?

AK: Hmmmm, za młodych lat? Kiedy to było?(śmiech). Słuchaliśmy różnych rzeczy, bo my jesteśmy różni. Było to jednak generalnie rockowe granie, bluesowe. Osobiście zawsze poszukiwałem rozwiązań w stylu Led Zeppelin. Do dziś to co robili ci ludzie to dla mnie szczyt komponowania, aranżacji, zgrania, brzmienia, rozumienia tego co nazywamy muzyką. Często wracam i dziś o tych nagrań. Jednak świat się zmienia i my też się zmieniamy. Są więc i nowe wzorce. Joe Satraiani, Steve Vai, Dream Theater.... ci ludzie pokazali jak jeszcze (inaczej) można patrzeć na muzykę, jakie jeszcze horyzonty otwierają się przed ludźmi tworzącymi muzykę.

MW: Jakie są Wasze inspiracje?

AK: W tym miejscu dochodzimy do inspiracji. Trudno powiedzieć skąd się biorą. Naprawdę trudno. Czasem jest to zasłyszany gdzieś motyw. Jeśli się troszeczkę nad nim popracuje można dojrzeć gotowe rozwiązania. Czasem jest to tekst Ani, który "zmusza" do ułożenia paru akordów. Gotowy kształt piosenki zyskują zawsze na próbach, podczas ogrywania. Grając z tak dobrymi muzykami, zawsze można spróbować różnych rozwiązań i wybrać to - naszym zdaniem - najlepsze. Najczęściej jednak bawimy się muzyką. Gramy cokolwiek, zmieniając formę w trakcie grania - pełna improwizacja. Wtedy od razu się czuje, gdzieś tam w środku, że z danego motywu można naprawdę coś zrobić.

MW: Czy na Waszym koncie jest jakiś krążek?

AK: Oficjalnie, czy inaczej rzecz ujmując, profesjonalnie wydanego krążka nie mamy. To nie jest takie łatwe. Wytwórnie oczekują od nowo pojawiających się ludzi na rynku, muzyki lekkiej, łatwej i przyjemnej, zapewniającej sukces komercyjny. Nasza, raczej do takiej nie należy. Ponadto, duże wytwórnie jakoś nie lubią obcych języków, co dla mnie jest zupełnie niezrozumiałe. Ale widać nie mnie takie rzeczy rozumieć (śmiech). Uważam, że w każdym kraju znajdzie się rynek na każdy rodzaj muzyki. Oczywiście mniejszy lub większy. Rodzimi wydawcy wydają się tego nie zauważać, popadając w totalna komercje. Może to nie jest źle, ale oznacza brak możliwości wydania czegokolwiek poza tym, co możemy usłyszeć w mediach, a co wydaje się często jedną piosenką, podzieloną na miliony części (śmiech)

MW: A skoro już mowa o planach, to jakie są Wasze plany na przyszłość?

AK: Plany na przyszłość. Nie lubię planować przyszłości. Można się potem na niezrealizowanym planie srodze zawieść i utracić mnóstwo energii. Jednak, jeżeli chodzi o to czy będziemy dalej grać i próbować tą muzyką kogoś zainteresować, to oczywiście tak, jak najbardziej. Jeżeli chodzi o to czy będziemy tworzyć nową muzykę, grać koncerty czy nagrywać takie "Dema" jakie jest już w Waszym posiadaniu, to znów odpowiem, że tak. Miłość do muzyki, bo chyba tak można nazwać to uczucie, jest niezwyciężona i nie można jednego dnia ot tak się jej pozbyć. Człowiek ją ma lub nie, a my wszyscy ją mamy (śmiech)

Współpraca: Mariusz "Consus" Kabała

Michał "Art" Wilczyński

dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarzAby dodać komentarz musisz być zalogowany

Ostanio dodane wywiady

John Norum - Europe - Zasługujemy na trochę więcej szacunku... (wywiad)John Norum - Europe - Zasługujemy na trochę więcej szacunku...

Przez lata kojarzono ich tylko z jedną piosenką, przez co i traktowano z lekkim przymrużeniem oka. Na szczęście te lata mamy już chyba za sobą. Najnowszym, wydanym w kwietniu br. albumem "Bag of Bones" Europe znów... czytaj cały wywiad...

Patty Schemel - Przeżyłam i wyszłam z tego, a przecież nie wszystkim z nas się to udało (wywiad)Patty Schemel - Przeżyłam i wyszłam z tego, a przecież nie wszystkim z nas się to udało

Patty Schemel znana jest przede wszystkim jako była perkusistka prowadzonej przez Courtney Love grupy Hole. W przejmującym dokumencie "Hit So Hard: The Life And Near Death Story of Patty Schemel" wraca do okresu... czytaj cały wywiad...

Chilli - ostrość i antydepresanty (wywiad)Chilli - ostrość i antydepresanty

Cichy, Śmigło i Aloiz - trzech facetów, przy których więdną nawet najbardziej pikantne papryczki chili. Opolska grupa odsłania nieco kulisy prac nad nowym albumem oraz dzieli się wspomnieniami z największego koncertu... czytaj cały wywiad...

Ogłoszenia

Top 5 - wywiady

Najczęściej komentowane | czytane

Europe - Joey Tempest - Jesteśmy w optymalnej formie (wywiad)Europe - Joey Tempest - Jesteśmy w optymalnej formie

Zdaje się, że dobra passa Europe trwa nadal. Po koncercie w Pradze na początku lutego zespół zrobił sobie krótką przerwę, by z nowymi siłami ruszyć w dalszą część europejskiej trasy. Tym razem celem był podbój... czytaj cały wywiad...

Sabaton - Joakim Brodén - W przyszłości odejdziemy trochę od tematyki wojen (wywiad)Sabaton - Joakim Brodén - W przyszłości odejdziemy trochę od tematyki wojen

Zespół Sabaton jest obecnie jednym z najlepiej sprzedających się szwedzkich "muzyczno-militarnych" eksportów. Ich szturm Europy trwa, w planach mają kolejne podboje. Okazuje się, że pomysł tworzenia piosenek-hymnów... czytaj cały wywiad...

Kuba Kawalec. Mamy w sobie pewną pokorę (wywiad)Kuba Kawalec. Mamy w sobie pewną pokorę

Na temat Happysad słyszałam masę opinii - najczęściej skrajnych. Zaczęłam się nawet zastanawiać, czy można coś o zespole powiedzieć i nie narazić się tym jakiejś grupie ludzi. Bo z jednej strony całe rzesze wielbiących... czytaj cały wywiad...

Acid Drinkers - Titus - Jakbyśmy powiedzieli całą prawdę to ta buda pod tytułem Rzeczpospolita nieźle by się zatrzęsła. (wywiad)Acid Drinkers - Titus - Jakbyśmy powiedzieli całą prawdę to ta buda pod tytułem Rzeczpospolita nieźle by się zatrzęsła.

Titus to na naszej rodzimej scenie postać co najmniej nietuzinkowa. Znany z ogromnego poczucia humoru i rock n' rollowego stylu życia wzbudza szacunek niezliczonej ilości fanów i kolegów po fachu. Miałem okazję... czytaj cały wywiad...

Robert Robert "Litza" Friedrich - Można nazwać Luxtorpedę swoistym porozumieniem ponad podziałami

Litza, jak na kogoś, kto zagrał niezliczone ilości koncertów, wydał masę płyt i współpracował z wieloma muzykami z absolutnego rockowego topu w Polsce, okazał się być człowiekiem życzliwym, cierpliwym, który nie... czytaj cały wywiad...

Nowe recenzje

Copyright © Rock Magazyn 2001-2012. Wszelkie prawa zastrzeżone.